Przegrana generacja prekariuszy na śmieciówkach czy ludzie sukcesu. Jaka jest prawda o młodych pracownikach

autor: Artur Patrzylas25.03.2018, 09:00; Aktualizacja: 25.03.2018, 09:10
W ostatnich latach dominowało przekonanie, że młodzi ludzie oczekują od pracodawcy przede wszystkim elastyczności. To jeden z mitów współczesnego rynku pracy. Millennialsi podkreślają, że najważniejsza jest dla nich stabilizacja i umowy na czas nieokreślony

W ostatnich latach dominowało przekonanie, że młodzi ludzie oczekują od pracodawcy przede wszystkim elastyczności. To jeden z mitów współczesnego rynku pracy. Millennialsi podkreślają, że najważniejsza jest dla nich stabilizacja i umowy na czas nieokreślonyźródło: ShutterStock

Bezrobocie w naszym kraju nigdy nie było tak niskie – według badań Eurostatu bez pracy pozostaje 4,7 proc. Polaków. Dane GUS są nieco mniej optymistyczne – 6,6 proc., ale wyliczenia biorą pod uwagę zarejestrowanych bezrobotnych, również tych pracujących na czarno. Sytuacja na rynku pracy wydaje się więc znakomita. Jeśli jednak przyjrzymy się jej bliżej, okaże się, że nie dla wszystkich.

wróć do artykułu

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • o(2018-03-25 09:45) Zgłoś naruszenie 511

    bzdury, obecnie jak ktoś chce w Polsce pracować, to pracę znajdzie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kiki(2018-03-25 09:50) Zgłoś naruszenie 30

    no....grubo w tytule - "prekariusze"

    Odpowiedz
  • TERAZ wiemy(2018-03-25 10:23) Zgłoś naruszenie 169

    W latach 80 i 90 tych zdecydowana większość Polaków (z wyjątkiem kilku genialnych blogerów z których części nie było wtedy na świecie) wierzyła, że ucieka z sowieckiego łagru do wolnego świata - dopiero czas pokazał, że nikt tak nas nie ograbił, żadni zaborcy i okupanci - jak ten wymarzony wolny świat. A sowiecki łagier był najlepszym i najbezpieczniejszym od kilkuset lat okresem historii Polski. TERAZ wiemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • liberal(2018-03-25 11:02) Zgłoś naruszenie 25

    Dane statystyczne podane w artykule różnią się na poziomie błędu statystycznego, więc niczego nie udowadniają, ani nie potwierdzają. A już teza, że pani pracująca w restauracji głoduje jest tak śmieszna, że nie wiem. W końcu na całym świcie jest hierarchia zawodów i siatki plac. I zmywacz naczyń nie zarobi tyle co informatyk. Konkurencja i wyścig szczurów są wpisane w naturę ludzką i millenialsi też ze sobą konkurują. Nie ma cudów. Jak na stanowisko przychodzi 100 CV to może wygrać jednostka. To co to jest, jak nie konkurencja. Na studiach studenci sobie nie pomagają, nie podpowiadają, czego dawniej nie było. Tak więc ogólnie tezy artykułu wysoce wątpliwe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • magister(2018-03-25 12:07) Zgłoś naruszenie 102

    Praca może i jest lecz za jakie wynagrodzenie 1510 zł netto czy najwyżej 2500 netto. Młody singiel przetrwa lecz 35-40 latek z rodziną już nie a z wielodzietną rodziną - niestety pojawiają się problemy. Wyższe wynagrodzenie można otrzymać na tym samym stanowisku oraz lepsze warunki pracy jak ma się "układy". Również ścieżka kariery jest lepsza i łaskawsza dla tych z układami. Życzę wszystkim i sobie, normalności, pracy, która cieszy i daje satysfakcję.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • AA(2018-03-26 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    Nie uwierzę w żaden rynek pracownika dopóki znajdują się desperaci gotowi ganiać w Amazonie z poganiającym prądem zegarkiem na łapie za 10 zł na godzinę do łapy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane