Rok 2017 na rynku pracy: Priorytetem aktywizacja bezrobotnych i zwiększenie liczby pracujących

autor: Jacek Męcina26.01.2017, 16:00
Niepokój wśród pracodawców może wywołać projekt zmian w  ustawie o związkach zawodowych.

Niepokój wśród pracodawców może wywołać projekt zmian w ustawie o związkach zawodowych.źródło: ShutterStock

Jaki będzie 2017 rok na rynku pracy? Czy zdecydowany spadek bezrobocia i coraz wyraźniejsze kształtowanie się rynku pracownika oznacza, że presja na wzrost płac będzie jeszcze większa? Jakie będą konsekwencje regulacji rynku pracy z ubiegłego roku? Czy powinniśmy się spodziewać dalszej poprawy, czy raczej napięć w kwestii zaspokojenia popytu na pracę zgłaszanego przez gospodarkę?

W tym roku możemy oczekiwać dalszego spadku stopy bezrobocia, choć z uwagi na brak pierwszeństwa dla mechanizmów aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych spadek nie będzie już większy niż 1 pkt proc., co udawało się osiągać w poprzednich trzech kolejnych latach 2014–2016. Zatem bezrobocie rejestrowane na koniec roku 2017 wyniesie około 7,3–7,5 proc., a na podstawie metodologii BAEL 5,2–5,5 proc.

Możemy się spodziewać ograniczonego dostępu do kadry wykwalifikowanej, co będzie objawiać się większą fluktuacją pracowników zmieniających pracę w poszukiwaniu zatrudnienia za wyższą płacę. Działania firm na rzecz utrzymania dotychczasowego zatrudnienia wzmacniać będą presję płacową, ale wpływać też będą korzystnie na poprawę jakości zarządzania zasobami ludzkimi. Tendencja do konkurowania firm o utrzymanie posiadanych zasobów, ale i pozyskiwania od konkurencji fachowców i specjalistów wpłynie korzystnie na rozwój programów wspierających łączenie obowiązków rodzinnych z zawodowymi, zatrudniania osób 50+, dodatkowych ubezpieczeń, wreszcie inwestowania w kwalifikacje pracowników.

Sytuacja na rynku pracy utrudniać może funkcjonowanie i rozwój firm z sektora małych i mikro, co wiąże się z ich mniejszym potencjałem rozwojowym i możliwościami konkurowania płacami o pracowników. Dlatego rosnąć będzie znaczenie wpierania inwestycji w kapitał ludzki w sektorze MŚP środkami publicznymi, zwłaszcza Funduszu Pracy i pieniędzmi europejskimi. Konkurencja na rynku pracy i zabieganie o pracowników powinno przyspieszyć korzystne zmiany w zakresie jakości zatrudnienia, poprawy warunków pracy i wzrostu wynagrodzeń. Niestety, bez tworzenia mechanizmów zarządzania, które wiązać będą wzrost wynagrodzeń ze wzrostem wydajności, praktyka wzrostu płac na poziomie powyżej 5 proc. rocznie może w  dłuższym okresie zmniejszać konkurencyjność firm. Trudności mogą się pogłębiać pod wpływem większej aktywności związków zawodowych postulujących jeszcze wyższy poziom wzrostu płac. Dlatego w warunkach rozwoju gospodarczego na poziomie 3–3,3 proc. PKB rocznie, przy skutkach zmiany demograficznej oraz trwałego i poważnego ubytku kapitału ludzkiego na rynku pracy, kluczowe jest poszukiwanie metod zwiększania podaży pracy.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane