Kto nie musi już spłacać długu, ten osiągnął przychód

autor: Mariusz Szulc01.02.2018, 07:23; Aktualizacja: 01.02.2018, 08:26
Po upływie kodeksowego terminu zobowiązanie wprawdzie nie wygasa, ale dłużnik ma prawo podnieść zarzut przedawnienia (art. 117 k.c.).

Po upływie kodeksowego terminu zobowiązanie wprawdzie nie wygasa, ale dłużnik ma prawo podnieść zarzut przedawnienia (art. 117 k.c.).źródło: ShutterStock

Nawet po 10 latach, gdy już przedawni się zobowiązanie wobec prywatnego pożyczkodawcy, nie można spać spokojnie. O swoje za chwilę upomni się fiskus.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • To też jest przychód -ucieczka od długu?(2018-02-01 09:19) Zgłoś naruszenie 143

    o to POlskie piekło....W Polsce uwidoczniła się kasta prawniczych „fryzjerów”, „golących społeczeństwo”..... wg. obecnego prawa Każdy z Was może otrzymać informacje że nabył spadek (ma prawo do spadku) po bliskim lub dalekim krewnym (np..kubeł śmieci) z olbrzymim długiem...Liczba spraw Sądowych wzrasta gdyż już nawet dzieci dzieci krewnych nawet IV stopnia , muszą zakładać sprawy przez kuratorów aby uciec od złych spadków.!! Lobby prawnicze samo z siebie nic z tymi przepisami nie zrobi ponieważ na tym żeruje!: wypisy ,poświadczenia ,odpisy, czynności ,działy itp itp i to wszystko koszty. A za Nimi idą para-mafie windykacyjne wciskające nieznającym się na prawie także dalekim krewnym śmierdzące spadki aby chwycić frajera na nawet przedawnione długi. Łatwy pieniądz , łatwe życie,wg przepisów spadkowych sprzed 2015 i niestety po. i tak zysk i tak...To jest chore, żeby bankrutem było dziecko 7 letnie. To tylko świadczy o zwyrodnieniu prawnym państwa i o głupocie ustawodawcy. To tzw „dobrodziejstwo” to stara chałupa .Masz racje tylko domniemanie odrzucenia spadku przez krewnych III i dalszego stopnia dopóki nie złożą wyraźnego oświadczenia o przyjęciu spadku, przed Sądem lub notariuszem ” -można to zmienić . Brak oświadczenia ,brak kosztów ,kłopotu ,puszki pandory. Jeżeli krewni I stopnia odrzucają taki spadek to już wiadomo jak śmierdz

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • prawnik(2018-02-01 11:14) Zgłoś naruszenie 111

    Aby był PRZYCHÓD, a nie udawanie przychodu, przedawnienie musiałoby równać się wygaśnięciu zobowiązania (a nie zmianie go w "zobowiązanie naturalne"). I teraz pytanie: Czy jeśli ktoś zapłaci podatek od "przychodu" w postaci przedawnienia, a potem skruszony spłaci dług, to zostanie mu zwrócony uiszczony podatek? Jako nienależny?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Jan(2018-02-01 17:40) Zgłoś naruszenie 02

    @Andrzej wiesz, czy spekulujesz?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mafia(2018-02-02 08:52) Zgłoś naruszenie 160

    Podatek od przywłaszczonych (ukradzionych) pieniędzy? Państwo stawia się w roli mafii.

    Odpowiedz
  • j.(2018-02-03 16:00) Zgłoś naruszenie 120

    Na upartego, to można twierdzić, że nawet jeśli ktoś kogoś podwiezie swoim autem do domu, albo zaprosi na kawę, to ten podwieziony, albo napojony kawą otrzymuje "nieodpłatne świadczenie" i powinien płacić od tego podatek, mimo, że nie ma to nic wspólnego z działalnością gospodarczą. Nie stosuje się do takich rzeczy ustawy o podatku od spadków i darowizn, ponieważ podwiezienie i zaproszenie na kawę to nie są darowizny. Nie ma tutaj też żadnej kwoty wolnej i być może już powinniśmy sobie założyć jakąś ewidencję otrzymanych powyższego rodzaju "nieodpłatnych świadczeń", wszystko to wycenić wg jakichś tam cen, na koniec roku doliczać do zeznania podatkowego i... płacić, płacić, płacić! Wcale nie żartuję: Rząd rozpaczliwie szuka pieniędzy na 500+ itp. i kto wie, czy lada dzień nie weźmie się za "nieodpłatne świadczenia"...

    Odpowiedz
  • były dłużnik jednej z firm windykacyjnych(2018-02-04 11:13) Zgłoś naruszenie 01

    czy po zapłaceniu takiego podatku firma windykacyjna ma jakiekolwiek prawo nękać byłego dłużnika nadal o zapłatę? pytam o przypadek kiedy kredyt był spłacony nieuczciwemu pracownikowi banku, który nie wpłacał do banku tylko przywłaszczał a dłużnik cały kredyt spłacił. Firma windykacyjna na wniosek sądu nie dostarczyła żadnych dokumentów jakoby kredyt nie został spłacony i tym samym sąd umorzył postępowanie zaś firma windykacyjna po kilku latach znów woła o zapłatę.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Włodek(2018-09-22 15:30) Zgłoś naruszenie 00

    Wiecie co, jak to czytam to mnie krew zalewa. Cieszę się, że dla mnie nad tymi sprawami czuwa firma mk-finanse, z którą mam od dawna stałą współpracę. Inaczej to bym chyba wyłysiał i osiwiał z nerwów...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane