W sprawie chodziło o czyn z art. 226 par. 1 kodeksu karnego. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność karną za znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Oskarżony o popełnienie tego czynu został mężczyzna, który w styczniu 2023 r. znieważył sędziego poprzez skierowanie do niej słów powszechnie uważanych za obelżywe. Stało się to podczas posiedzenia, które sędzia ta prowadziła. Zdarzenie miało miejsce w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu, w którym poszkodowana wówczas orzekała. Dziś jest sędzią w stanie spoczynku.
Znieważenie sędziego a dobro wymiaru sprawiedliwości
Zgodnie z właściwością miejscową akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie trafił do SR dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu, który następnie wystąpił do Sądu Najwyższego w trybie art. 37 kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z tym przepisem SN może z inicjatywy właściwego sądu lub na wniosek prokuratora przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Wrocławski SR w swoim wystąpieniu podkreślał wyjątkowy charakter instytucji z art. 37 k.p.k. Jak dodawał, jej zastosowanie może nastąpić, gdy w następstwie konkretnych okoliczności może powstać w odbiorze społecznym przekonanie (nawet błędne), że sprawa nie zostanie bezstronnie rozpoznana w sądzie właściwym.
Zdaniem SR dla Wrocławia – Śródmieście we Wrocławiu w opisywanej sprawie takie okoliczności się ziściły, a to dlatego że czyn zarzucony oskarżonemu dotyczy sędzi tego sądu, która co prawda aktualnie znajduje się w stanie spoczynku, ale która jest znana osobiście większości sędziów orzekających obecnie we wrocławskiej jednostce.
Sąd Najwyższy przenosi sprawę
SN uznał, że sprawę należy przenieść do innego sądu równorzędnego i wyznaczył w celu jej rozpoznania Sąd Rejonowy w Opolu. Przekonał go wywód teoretyczny wrocławskiego SR dotyczący interpretacji możliwości zastosowania w tej konkretnej sytuacji faktycznej instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k. SN podkreślił, że w sprawie chodzi o rozpoznanie aktu oskarżenia o czyn z art. 226 par. 1 k.k., który został popełniony podczas i w związku z pełnieniem przez sędzię obowiązków służbowych i który to czyn skutkował naruszeniem zarówno prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, jak i dóbr osobistych sędzi. Ponadto zauważył, że mająca w tym postępowaniu status pokrzywdzonej sędzia, mimo że pozostaje w stanie spoczynku, znana jest – i to zapewne nie tylko z kontaktów służbowych – większości sędziów SR dla Wrocławia – Śródmieście we Wrocławiu. W tym stanie rzeczy, aby uniknąć choćby potencjalnych zarzutów, które mogłyby wskazywać na brak obiektywizmu i bezstronności sędziów tego sądu przy rozpoznaniu sprawy, SN postanowił, że lepiej będzie, by trafiła ona do innego sądu równorzędnego spoza okręgu Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Wyznaczając w tym celu SR w Opolu, SN wyjaśnił, że jest on tak usytuowany, że strony będą miały dogodne połączenie komunikacyjne z Wrocławiem.
Podstawa prawna
Postanowienie Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2025 r., sygn. akt I KO 136/25