Mieszkańcy stolicy bez problemów kupią dotowane „M”

Wraz z początkiem kwietnia b.r. zaktualizowano wskaźniki odtworzeniowe 1 mkw. budynku, które obowiązują w piętnastu województwach. Niedawna zmiana wpłynęła na limity MdM-u oraz wysokość dopłat do kredytów. W tym kontekście trzeba przypomnieć, że uśredniona wartość wskaźnika odtworzeniowego (z dwóch ostatnich odczytów) służy jako podstawa do obliczania rządowej pomocy. Po jej przemnożeniu przez 110% otrzymujemy natomiast aktualny limit ceny jednostkowej – tłumaczy Andrzej Prajsnar, analityk portalu RynekPierwotny.pl.

Od 1 kwietnia b.r. zmian nie odczują tylko osoby kupujące dotowane lokum na terenie Pomorza. W tej części kraju limity programu MdM zostaną zaktualizowane na początku lipca 2015 r. Wskaźniki dla województwa pomorskiego, które obowiązują od kwietnia do czerwca b.r. są takie same, jak w poprzednim kwartale.

Największe zainteresowanie wzbudzają zmiany dotyczące Warszawy. Na początku kwietnia b.r. wartość stołecznego limitu wzrosła z 6583,14 zł do 6588,32 zł (patrz poniższa tabela). Ta niewielka podwyżka oznacza, że w Warszawie zakup dotowanego lokum nadal będzie dość łatwy. Według danych portalu RynekPierwotny.pl, na terenie stolicy jest dostępnych ponad 2350 dotowanych lokali. Gdy „warszawski” limit cenowy wynosił 6126,90 zł (w II i III kw. 2014 r.), podaż mieszkań z dopłatą nie była wyższa od 1000 sztuk.

W Warszawie faktyczna liczba „mieszkań dla młodych” prawdopodobnie przekracza 3000 sztuk. Trzeba pamiętać, że stołeczne lokale z ceną nieznacznie wyższą od limitu (np. 6600 zł/mkw. - 6800 zł/mkw.), po wynegocjowaniu rabatu u dewelopera też zakwalifikują się do MdM-u.

Prócz mieszkańców Warszawy powody do zadowolenia mają również młodzi kredytobiorcy z:

  • Olsztyna (wzrost limitu o 6,35%)
  • Lublina (wzrost limitu o 3,67%)
  • Torunia (wzrost limitu o 2,91%)
  • Bydgoszczy (wzrost limitu o 2,91%)
  • Kielc (wzrost limitu o 2,54%)

W ośmiu pozostałych stolicach województw podwyżki limitów będą mniej odczuwalne. Do tej grupy zaliczają się trzy lokalizacje bardzo istotne dla deweloperów (Kraków, Wrocław i Poznań) - tłumaczy analityk portalu RynekPierwotny.pl.

Limity MdM - kwiecień 2015

Limity MdM - kwiecień 2015

źródło: Materiały Prasowe

W czterech miastach wojewódzkich limity mocno spadły

Kwietniowa zmiana limitów cenowych jest niekorzystna dla młodych osób, które mieszkają w czterech miastach wojewódzkich. Od 1 kwietnia 2015 r. niższe stawki są uwzględniane na terenie:

  • Rzeszowa (spadek limitu o 6,94%)
  • Łodzi (spadek limitu o 4,29%)
  • Zielonej Góry (spadek limitu o 2,40%)
  • Gorzowa Wielkopolskiego (spadek limitu o 2,40%)

Mieszkańcy wymienionych miast muszą pamiętać, że zaktualizowane wskaźniki odtworzeniowe i limity cenowe MdM-u obowiązują również w III kw. 2015 r. (z wyjątkiem Pomorza). Dla kredytobiorców z piętnastu województw następna publikacja limitów (na początku lipca b.r.) będzie tylko urzędową formalnością.

Ograniczenia cenowe wciąż są niedopasowane do rynku

Limity MdM-u w miastach wojewódzkich mniej różnią się od średnich cen nowych lokali niż pół roku wcześniej (patrz powyższa tabela). Dane portalu RynekPierwotny.pl wskazują jednak, że niedopasowanie ograniczeń cenowych MdM-u wciąż jest problemem. W najgorszej sytuacji znajdują się młodzi mieszkańcy Krakowa. Tamtejszy limit obecnie jest o 26,50% niższy od średniej ceny ofertowej mieszkań deweloperskich (do 80 mkw.). Zupełnie inna sytuacja panuje na terenie Olsztyna, Gorzowa Wielkopolskiego i Zielonej Góry. W trzech wymienionych miastach aktualny limit MdM-u o 11% - 12% przekracza średnią cenę ofertową nowych lokali (do 80 mkw.).

Przypadek Krakowa sugeruje, że sposób obliczania limitów cenowych bywa wadliwy. Zgodnie z danymi NBP deweloperzy działający na terenie pięciu metropolii (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk), uzyskują zbliżone marże (tzn. procentowy udział zysku brutto w cenie 1 mkw.). Tymczasem w Poznaniu i Gdańsku limit MdM-u, który powinien opierać się na łącznych kosztach budowy 1 mkw. lokalu jest tylko o 4% - 6% niższy od średniej ceny jednostkowej. Analogiczne wartości obliczone dla Warszawy, Wrocławia i Krakowa wynoszą odpowiednio 15%, 15% i 27% (mimo zbliżonego poziomu marż deweloperskich). Ta dysproporcja powinna skłonić Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju do rozważenia zmian w sposobie ustalania limitów cenowych.

Andrzej Prajsnar – portal RynekPierwotny.pl