Po gorzkich słowach Jarosława Kaczyńskiego resort budownictwa deklaruje, że rozwiązał problemy z „Mieszkaniem plus”
BGK Nieruchomości (BGKN), spółka odpowiedzialna za pilotażowe inwestycje w rządowym programie „Mieszanie plus”, ruszyła wczoraj z budową ponad 700 lokali. Doliczając te, które powstają już w Jarocinie i Białej Podlaskiej, tanich mieszkań na wynajem powstaje ponad 1,2 tys. Ale to tylko pilotaż, do którego wykorzystywane są głównie tereny należące do samorządów. Rząd zaś już ponad rok temu zapowiedział, że do budowy niedrogich lokali na wynajem, także z dojściem do własności, wykorzysta ziemię należącą do Skarbu Państwa i utworzy na potrzeby programu specjalny bank gruntów.
Jednak projekt ustawy, która ureguluje, na jakich zasadach, wciąż nie wyszedł z rządu do parlamentu. Podobnie jak projekt o indywidualnych kontach mieszkaniowych, gdzie będzie można odkładać pieniądze na własne M razem z rządowymi premiami za oszczędzanie. Ten przestój nie umknął uwadze Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. – To jest nasz superważny program społeczny i tu są zgrzyty. To jakby szło i w pewnym momencie się zatrzymało. (...) I to musi być zmienione – mówił na sobotnim kongresie partyjnym, zwracając się do Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury i budownictwa.