Firmy uciekają do szarej strefy. Nie stać ich na legalne działanie

autor: Piotr Dziubak26.06.2014, 07:31; Aktualizacja: 26.06.2014, 08:02
Od lewej: Dominika Sikora-Malicka, z-ca red. nacz. DGP; Michał Skowronek, dyrektor generalny na Polskę i kraje bałkańskie w MasterCard; Tomasz Michalik, doradca podatkowy MDDP; Cezary Kazimierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców; ks. Jacek Stryczek, prezes zarządu Stowarzyszenia „Wiosna”; Jacek Santorski z Akademii Psychologii Przywództwa Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej

Od lewej: Dominika Sikora-Malicka, z-ca red. nacz. DGP; Michał Skowronek, dyrektor generalny na Polskę i kraje bałkańskie w MasterCard; Tomasz Michalik, doradca podatkowy MDDP; Cezary Kazimierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców; ks. Jacek Stryczek, prezes zarządu Stowarzyszenia „Wiosna”; Jacek Santorski z Akademii Psychologii Przywództwa Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kilkadziesiąt miliardów złotych wymyka się co roku spod kontroli państwa

Jaka jest rzeczywista skala zjawiska? Szacunki mówią o kwotach od 30 do 50 mld zł. Według Tomasza Michalika, doradcy podatkowego z firmy MDDP, Główny Urząd Statystyczny szacuje, że w 2013 r. szara strefa wynosiła około 13 proc. PKB. – Jeśli weźmiemy pod uwagę, że polski PKB to 520 mld dol., a Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową dodaje do szarej strefy jeszcze 6,5 pkt proc. w związku z zaniżaniem podatków przez podmioty, które działają formalnie, to mamy poważny problem – stwierdził Michalik. Dodał, że Komisja Europejska szacuje, iż szara strefa w Polsce sięga nawet 27 proc. PKB przy unijnej średniej 22 proc.

Czy tak duża szara strefa to efekt zbyt wysokich podatków? Czy jeśli fiskus ograniczyłby swój apetyt, wszyscy zaczęlibyśmy je płacić? – dopytywała prowadząca debatę Dominika Sikora-Malicka, zastępca redaktor naczelnej Dziennika Gazety Prawnej.

– Podmioty gospodarcze przechodzą do szarej strefy, bo nie stać ich na legalne funkcjonowanie. Ale to nie wysokość podatków jest głównym problemem firm – odpowiedział Cezary Kazimierczak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jego zdaniem jest nim stopień skomplikowania systemu podatkowego, duża częstotliwość zmian prawa i niedostosowanie przepisów do działalności gospodarczej w skali mikro. – Przepisy nie są dostosowane do działalności sezonowej. Na przykład producent 50 słoików ogórków musi przejść te same procedury biurokratyczne co duża przetwórnia rolno-spożywcza – zauważył Kazimierczak. Dodał, że dużym obciążeniem dla małych firm jest także proces rejestracji firmy, stałe, niezależne od przychodów opłaty ZUS i inne dodatkowe opłaty. – Jeśli rolnik chce przetworzyć płody rolne, to musi oddać produkt do sanepidu, który za 2,5 tys. zł wyda stosowne zezwolenie. To wszystko powoduje, że albo rolnik takiej działalności nie prowadzi, albo jej nigdzie nie rejestruje – powiedział Kazimierczak.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Realista(2014-06-27 12:02) Zgłoś naruszenie 00

    Do 7.
    Niestety nie rozumiesz tego, co czytasz. Cytuję fragment tego, co napisałem: "Oczywiście rozdział tych podatków to już zupełnie inna sprawa - ale to już odrębny temat."
    Tłumaczę więc jak przysłowiowej krowie na granicy: Nie komentuję więc tego, w jaki sposób i na co wydawane są pieniądze z budżetu. Pisałem jedynie, że całkowity brak podatków jest rzeczą nierealną, bo jakikolwiek budżet państwa musi istnieć. Natomiast ci, co nie płacą podatków, to korzystają z określonych darmowych służb czy usług na koszt innych podatników. Dotarło?
    Proponuję jakieś doszkolenie z czytania ze zrozumieniem, bo inaczej rzeczywiście będzie Ci trudno o wyższe zarobki.

    Odpowiedz
  • do 5.realista(2014-06-27 01:31) Zgłoś naruszenie 00

    Gdybyś był realistą to widziałbyś szerzej niż teraz ci sie wydaje widzieć.
    A co powiesz np. na wydanie 6mln zł przez wrocławski magistrat na wystawę zdjęć Marylin Monrou? Albo 2,5 mld zł na budowę afrykarium? Czy to naprawdę są konieczne priorytety, podczas gdy wielu wrocławian pozostaje bez pracy i nie ma już co do gara włozyc, a horendalne podatki i opłaty wykańczają nie jednego??? Przykładów jest multum. Ale co tam tobie... Czyżbyś należał do tej samej elity rządzącej?
    Spróbuj żyć i utrzymać rodzinę za 800-1200zł/m-c, to wtedy sobie możemy pogadać... A tymczasem nie pisz bzdur!

    Odpowiedz
  • wykańczajace podatki(2014-06-27 01:17) Zgłoś naruszenie 00

    Podatki i opłaty wykończą WSZYSTKIE firmy! Szczególnie małe i średnie.

    Odpowiedz
  • Realista(2014-06-26 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    "Polaku" (3.), jeżeli przytaczasz argumenty, to się najpierw zastanów, bo z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś AntyPolakiem.
    Po pierwsze: twierdzenie, ze nikt nie odziedziczył OFE po śmierci jest KŁAMSTWEM. Są odpowiednie przepisy zarówno w kwestii dziedziczenia jak i opodatkowania. Sam znam osobiście dwa takie przypadki - pieniądze trafiły do beneficjentów. Co więcej, dziedziczenie nawet po ostatnich zmianach funkcjonuje - odsyłam do zapoznania się z ustawą.
    Po drugie: zastanów się, jak by funkcjonowało państwo bez podatków. To oznacza m.in. brak wojska, policji, straży pożarnej, służby zdrowia (pomijam jej jakość, ale chyba nie powiesz, że powinna być w pełni sprywatyzowana) czy oświaty, bo zapewne za podstawówkę nie płaciłeś. O innych rzeczach nie mówię, bo można by wyliczać jeszcze długo.
    Jeżeli więc popierasz niepłacenie podatków, to namawiasz do OKRADANIA i to nie państwa, ale innych, którzy te podatki płacą, m.in. na to, aby ZA ICH PIENIĄDZE być może straż pożarna ugasiła Twoje mieszkanie czy dom nie wystawiając Ci rachunku.
    Oczywiście rozdział tych podatków to już zupełnie inna sprawa - ale to już odrębny temat.

    Odpowiedz
  • wjw(2014-06-26 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    No to niech cwani rolnicy wreszcie zaczną płacić podatki i składki jak inni.

    Odpowiedz
  • Polak(2014-06-26 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Całe życie od 15 roku życia pracuję na umowę o pracę, szkoły kończyłem wieczorowo. Całe życie ci bandyci zabierali mi 2/3 dochodów z których nic nie mam. NIC! jak większość Polaków. Ostatnio dostałem info, że 130 000,-PLN zabrał ZUS z mojego konta z OFE (przypomnę, że składki w OFE są dziedziczone, ale jeszcze nikt ich po smierci nie odziedziczył bo nie ma na to przepisów - kolejny wał i kradzież pieniędzy prywatnych). Dlatego POPIERAM każdego kto nie płaci i robi wszystko, żeby nie płacić żadnych podatków !

    Odpowiedz
  • Michał(2014-06-26 10:30) Zgłoś naruszenie 00

    Polacy unikają podatków jak ognia, ale jak trzeba wyciągnąć rękę po zasiłek to są pierwsi w kolejce.

    Odpowiedz
  • kuba(2014-06-26 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież Rządzi Tusk ,mamy niskie POdatki ,klarowny system emerytalny,wyleczoną słuzbe zdrowia slowem CUDA i Zielona Wyspa no i co .
    Nie opłaca się -tylko szra strefa?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane