W czasie prosperity, kiedy zwiększa się zapotrzebowanie na kapitał obrotowy, dostarcza go faktoring. W czasach trudnych pomaga firmom w zarządzaniu należnościami.
– Ze statystyk wynika, że najwięcej zleceń firmom faktoringowym przekazują przedsiębiorstwa z branży hutniczej liczonej razem z dystrybucją – 18 proc., żywności i napojów – 13,4 proc., budowlanej – 6,9 proc., dystrybucji stali – 6,7 proc. oraz akcesoriów i części samochodowych – 6,1 proc. – wylicza Mariusz Wiśniewski, dyrektor departamentu sprzedaży Credit Agricole Commercial Finance. Z tego wniosek, że factoring jest skutecznym narzędziem poprawiającym płynność finansową przedsiębiorców z branży, w których wymagane są długie terminy płatności.
– Właściwie nie ma znaczenia, w jakiej branży działa przedsiębiorca. W dużym uproszeniu ta usługa polega na błyskawicznej zamianie wystawionej faktury na gotówkę. Jest rodzajem kredytu pomostowego na czas od wystawienia faktury do otrzymania zapłaty od klienta – tłumaczy Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny BIBBY Financial Services. – Faktor pod zastaw wystawionych dokumentów księgowych w ciągu 24 godzin od ich otrzymania wypłaca do 90 proc. wartości transakcji. Reszta pomniejszona o wynagrodzenie faktora wypłacana jest po otrzymaniu zapłaty przez klienta – tłumaczy. Uzyskane pieniądze firma może przeznaczyć na dowolny cel.