– Problemy z rozliczaniem inwestycji podczas trwania umowy może mieć co drugi beneficjent – uważa Anna Misiołek, prezes firmy doradczej Abbeys. Konsekwencją takich kłopotów jest wstrzymanie płatności.
Jedna z notowanych na NewConnect spółek czeka na dotację z PARP dwa lata, choć już od kilku miesięcy ma pozwolenie na budowę nowej fabryki. Inna spółka niemal zrezygnowała z budowy nowoczesnej platformy internetowej. Przedstawiciele tych firm chcą pozostać anonimowi, ponieważ obawiają się, że ujawnienie nazw może oznaczać dla nich konsekwencje i całkowity brak płatności.
Miłosz Marczuk, rzecznik prasowy PARP, zapewnia, że PARP wstrzymuje wypłaty tylko w przypadku zaniedbań po stronie przedsiębiorców. A te są częste. Dowodem może być na przykład konkurs z 2009 r., w którym wsparcie otrzymywały firmy rozpoczynające inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym.