Ujemne stopy procentowe: czy są ratunkiem dla polskich frankowiczów?

06.03.2015, 19:00
frank szwajcarski

Sprawdźmy, na co mają wpływ ujemne stopy procentowe i czy są one ratunkiem dla polskich frankowiczów.źródło: ShutterStock

Wprowadzenie przez bank centralny w Szwajcarii rekordowo niskich, ujemnych stóp procentowych odbiło się w Polsce szerokim echem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W Polsce są setki tysięcy kredytobiorców, zadłużonych we franku.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:TotalMoney.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • flażolet(2015-03-07 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    Większość kredytobiorców jest skołowana. Dostępne są różne artykuły na ten temat, o klauzulach niedozwolonych. Jest też aktywny UOKiK. Ale kiedy kredyt jest spłacany przez kredytobiorcę trudno jest wojować gdyż nawet większość prawników nie za bardzo wie co zrobić. Każdy frankowy kredytobiorca powinien zapoznać się z opiniami prof. Witolda Modzelewskiego i mec. Mariusza Korpackiego, a przy okazji pana Janusza Szewczaka ze SKOK. Jest jeszcze wiele innych interesujących informacji dostępnych w sieci. Każdy kredytobiorca powinien wiedzieć ile dotychczas spłacił polskich złotych gdyż zgodnie z opiniami cytowanych autorów, oraz zgodnie ze słynnym wyrokiem Sądu w Szczecinie, kredytobiorca powinien oddać do banku tyle, ile wziął. A wziął ... PLN. Mam spłacony kredyt w CHF który spłaciłem dużo przed terminem z powodu sprzedaży mieszkania. Po skrupulatnym rozliczeniu spłaconych rat okazało się, że bank otrzymał dodatkowo kwotę blisko 18000 zł ponad kwotę którą wypłacił w postaci kredytu. I o zwrot tej nienależnie pobranej kwoty zamierzam w najbliższych dniach zwrócić się do banku. Droga zapowiada się trudna, ale już zainteresowałem kilku prawników moją sprawą - okazuje się, ze niektórzy z nich dostrzegli przy okazji możliwość uregulowania przy okazji także swoich spraw kredytowych w walucie.
    Postępowanie wymaga czasu i przygotowania. Przeciwnik jest bardzo uparty, dobrze przygotowany, służby działają w bankach przez cały dzień, a my możemy poświęcić sprawie trochę prywatnego czasu kosztem snu, rozrywki i zasłużonego po pracy i nauce odpoczynku.
    Reasumując moim zdaniem każdy w pewnym momencie znajdzie dla siebie światełko w tunelu i podejmie się starań o zmianę swoich warunków spłaty kredytu. T Y L K O N I E P R Z E W A L U T O W Y W A Ć ! To najlepsze co można zrobić dla banku.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:57) Zgłoś naruszenie 00

    Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał ostatnio bardzo korzystny wyrok dla zadłużonych we frankach szwajcarskich (sygnatura C 26/19) - podaje portal bank.platformaprawa.pl. Mowa jest o sprawie, która trafiła na wokandę w Luksemburgu z powodu skargi węgierskiego małżeństwa. Wzięli oni kredyt hipoteczny w węgierskich forintach denominowany we franku szwajcarskim. Węgierskie małżeństwo podpisało w jednym z lokalnych banków umowę w 2008 roku i mieli go spłacać przez 25 lat. Jednym z postanowień zawartej umowy był zapis o tym, że wymagalna wysokość raty ustalana w węgierskich forintach miała opierać się na kursie sprzedaży franka szwajcarskiego stosowanego przez bank w dniu poprzedzającym dzień wymagalności — czytamy w portalu bank.platformaprawa.pl. Ten zapis został przez węgierskie małżeństwo zaskarżony, sprawa po przetoczniu się przez węgierskie sądy trafiła ostatecznie przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który uznał, że przepisy prawa europejskiego dają możliwość podważenia zapisu. Trybunał uznał także, że sposób i zasady ustalania wysokości spłaty kredytu w walucie powinny być określone w sposób jasny i zrozumiały, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

    Odpowiedz
  • franki bankowy bubel prawny(2015-03-07 18:05) Zgłoś naruszenie 00

    Marcelina bardzo dobrze napisane, Banki same wiedza ze sprzedaly bubel, teraz lobbuja u p. Szczurka, Belki i innych politykow jak przerzucic odpowiedzialnosc na kredytobiorcow. Ministerstwo Finansow powinno zatrudnic dobrych prawnikow aby walczyli o swoich obywateli a nie o interes bankow, bo podobniez system sie zawali, No chyba p. Szczurek jakas posada w jakims banku po wyborach moze na Pana czeka wiec po co myslec o kredytobiorcach.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    Uwaga - poszliśmy do banku kupić telewizor ( czyli kredyt). W umowie , czyli na fakturze mamy napisane , że dostaliśmy telewizor ( a tak naprawdę dostaliśmy obudowę, która nazywa się telewizorem)

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko uwaga - trzeba się już ruszać bo jest 10-letni okres przedawnienia. Złożenie pozwu do sądu przerywa je, ale jak ktoś brał kredyt w 2005 to już dużo czasu na uruchomienie pozwu nie ma.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    kredyt, w którym kapitał do spłaty jest zmienny i ostatecznie trudny do określenia przez klienta, może w ogóle nie być kredytem. Bo skoro bank - jak mówi prawo - stawia klientowi do dyspozycji określoną kwotę pieniędzy, to klient powinien znać tę kwotę. A przy kredycie walutowym okazuje się, że kredyt raz jest wart 300.000 zł, a raz 600.000 zł. To też może być argument znacznie bardziej skuteczny przy kredytach indeksowanych do franka, niż przy denominowanych w tej walucie.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    sądy już potwierdziły, że klauzule indeksacyjne są bezskuteczna. Sąd antymonopolowy wpisał do rejestru klauzul zakazanych zapis z umów podsuwanych klientom przez Bank Millennium, dotyczący sposobu ustalania kursu walutowego. Podobna klauzula została zakwestionowana przez sąd antymonopolowy w przypadku mBanku

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    zgodnie z definicją ustawową kredyt to "udostępniona do dyspozycji kredytobiorcy określona kwota środków pieniężnych". Skoro przepływały złotówki, a nie franki, to oznacza, że kredyt frankowy nie został klientowi nigdy udostępniony. A więc nie ma powodów, żeby go zwracać.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    ETS uznał, że sposób i zasady ustalania wysokości spłaty kredytu w walucie obcej powinny być określone w sposób jasny i zrozumiały, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W innym wypadku postanowienia takie będzie można uznać za niezgodne z prawem i niewiążące klienta banku.

    Odpowiedz
  • Mrcelina(2015-03-07 12:06) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystkie osoby swój kredyt podpisywał nie w kasynie, a udali się się do banku, czyli instytucji zaufania publicznego. Do instytucji koncesjonowanej przez państwo . Kredyt z ruchomym kapitałem jest jeszcze kredytem lecz inżynieria finansową – produktem spekulacyjnym.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo Bankowe art. 69, określa czym jest Kredyt i jaką ma naturę. Co w powiązaniu z kodeksem Cywilnym art. 353(1) może prowadzić do podważenia większości umów a przynajmniej zawartych w nich klauzul indeksacyjnych. Jednym słowem - bank nie ma prawa pobierać jakiegokolwiek spreedu. A jak pobiera to w prędzej czy później za to tak oberwie, że się nie pozbiera.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:56) Zgłoś naruszenie 00

    Warto też sprawdzić dokładnie, czy mniejsza zdolność kredytowa Kowalskiego w PLN, niż w CHF nie była przypadkiem manewrem banków, który miał nagonić im klientów na kredyty walutowe. Na chłopski to podejrzane, że pożyczając w tańszej walucie, w której na dodatek się zarabia, można było pożyczyć mniej, niż w walucie droższej. Bankierzy będą sobie prychać na tak prymitywny punkt widzenia, ale w październiku ub. roku Bruksela ukarała wielkie banki JP Morgan, Credit Suisse i UBS 115 mln dolarów kary za - kolejna niespodzianka - manipulację stopą LIBOR dla pożyczek we franku szwajcarskim.

    Odpowiedz
  • fan GP(2015-03-07 08:35) Zgłoś naruszenie 00

    Rzadko mam okazje czytać tak denne artykuły. To tylko świadczy o tym że "wielcy znawcy tematu" nie są w stanie nic przewidzieć. Powinniście jeszcze nadmienić że w dzień jest widno a w nocy ciemno, chociaż nie do końca bo zdarzają się przypadki kiedy to ... itd.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    2. Powinniśmy twardo żądać sprawdzenia, czy kilkaset tysięcy Polaków nie padło przypadkiem ofiarą sprytnej inżynierii finansowej. Myślę, że nie ma też przesady w oczekiwaniach frankowiczów, którzy chcieliby rzetelnie sprawdzić, na ile poszczególne banki udzielające tzw. kredytów we frankach (bo tak naprawdę wypłaty były w złotówkach) zabezpieczały te pożyczki zakupem szwajcarskiej waluty na rynku. W jakim stopniu zagrażają im więc dziś naprawdę owe miliardowe straty? A może pod hasłem “strata” kryją się po prostu utracone korzyści?

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Na tle sporów o klauzule indeksacyjne Komisja Europejska w swojej nieoficjalnej opinii oraz Sąd EFTA podzieliły stanowisko, że wprowadzenie indeksacji umowy (o ile prawo na nią pozwala) musi spełniać wymogi stawiane przez prawo wspólnotowe w zakresie obrotu z konsumentami, m.in., że konsument powinien mieć pełną wiedzę, co do finansowych skutków klauzuli indeksacyjnej.Wyrok Sądu Najwyższego w Islandii spowodował konieczność przewalutowania kredytów po kursie z dnia udzielenia i wywołał na kolejne kilka lat niepewność w zakresie prawidłowości przewalutowania czy wyceny aktywów banków. W demokratycznym państwie prawnym, jakim zgodnie z Konstytucją jest Rzeczpospolita Polska, jednym rozwiązaniem problemu kredytów indeksowanych, waloryzowanych czy denominowanych do waluty CHF określanym jako sprawiedliwe może być to, które pozostaje w zgodzie z fundamentalną zasadą demokratycznego państwa prawnego.Zatem, w sytuacji gdy obowiązujące przepisy prawa pozwalają na ustalenie odpowiedzialności określonych podmiotów za problemy wywołane przez umowy kredytów indeksowanych do CHF, proponowanie rozwiązań legislacyjnych, które obarczą obywateli konsekwencją ryzyka walutowego i nagrodzą banki za działania, które naruszyły fundamentalne interesy konsumentów i na nieprawidłowość, których wielokrotnie zwracała uwagę Komisja Europejska i Parlament Europejski, jest nie do pogodzenia z tą podstawową konstytucyjną

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Problem kredytów w walucie lokalnej, ale indeksowanych do waluty obcej, jest wyzwaniem ogólnoeuropejskim. W ostatnich latach był wnikliwie analizowany przez sądy w Islandii. Ostatecznie tamtejszy Sąd Najwyższy w 2010 roku uznał, że zapisy umów kredytowych udzielonych w walucie lokalnej – przewidujące indeksację do waluty obcej (CHF) – są nieważne, gdyż prawo tego kraju nie pozwalało na indeksację kwoty głównej i odsetek do waluty obcej.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Od czasu, gdy wprowadzono na świecie system publicznego ubezpieczenia depozytów oraz od czasu uznania przez rządy, że niektóre banki są tak ważne systemowo, że nie mogą upaść, staliście się częścią państwa, trzeba to wyraźnie powiedzieć. I macie nie tylko prawa, ale też bardzo poważne obowiązki. Banki stanowią nie tylko ważną część gospodarki, ale są także instytucjami zaufania publicznego. Z tego wynikają ich prawa, jak również obowiązki. Ponieważ państwo gwarantuje osobom fizycznym bezpieczeństwo depozytów, to ma również obowiązek wymagania od banków przestrzegania zasad stabilnego i bezpiecznego zarządzania aktywami finansowymi. O tym obowiązku banków przypominają nam okresowe kryzysy bankowe, w tym ostatnio, bardzo kosztowny, światowy kryzys finansowy.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    na podstawie czytania artykułów różnych profesorów, w których przekonywali w nich , że ten cały frankowy armagedon dało się przewidzieć, bo w książkach o tym piszą: podobna masakra, jak u nas, była w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat z kredytami walutowymi w Wielkiej Brytanii, w Skandynawii Australii i jeszcze w kilku miejscach na świecie. A prezesi banków to zwykle ludzie, którzy odebrali w szkołach bardzo dobre wykształcenie, także o historii świata finansów. I zapewne widzieli kiedyś takie wykresy, jak ten z kilkudziesięcioletniej historii notowań franka do dolara, na którym widać, że kurs "szwajcara" może się zmieniać jak na roller-coasterze (owszem, w stosunku do euro frank był stabilny, ale - jak już wiemy od Czarnego Czwartku - nic nie trwa wiecznie).

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Praktycznie wszystkie umowy zawierają abuzywne klauzule waloryzacyjne i są generalnie bublem prawnym. Jako, że klauzula waloryzacyjna jest tylko elementem posiłkowym umowy w momencie kiedy jest abuzywna wykreśla się ją. I dalej umowa funkcjonuje. Co oznacza, że geniusze bankowi stworzyli umowę kredyu PLN oprocentowaną LIBOR + marża. Zrówno ETS jak i polskie sądy potwierdziły że umowa kredytu może funkcjonować bez tych klazul bo kluczowymi elementami umowy kredytowej są spłata kapitału, odsetek i prowizji i tak stanowi prawo bankowe uchwalone na terenie RP. Stąd wiją sie teraz jak piskorze i lobbują za zmianą prawa żeby klauzule abuzywne można było zastępować innymi już zgodnymi z prawem. I nasz sprzedajny herszt nad tym już pracuje. Więc trzeba jak najszybciej składać pozwy żeby nie usankcjonowali tego syfu.

    Odpowiedz
  • Marcelina(2015-03-07 11:16) Zgłoś naruszenie 00

    Odsetki nie mogą być naliczane od kwoty indeksowanej - odsetki to wynagrodzenie za korzystanie z cudzych pieniędzy i taka ich rola była już w prawie rzymskim. Zatem odsetki mogą być naliczane tylko od nominalnej kwoty udostępnionego kredytu, bo tylko z tych pieniędzy korzysta dłużnik. Co więcej, zgodnie z kodeksem cywilnym odsetki należą się tylko wówczas gdy wynikają z ustawy, orzeczenia, decyzji lub czynności prawnej. W konsekwencji, jeśli umowa kredytu nie wskazuje, że odsetki są naliczane od kwoty indeksowanej oraz nie określa, że cześć raty odsetkowej wynikającej z naliczenia odsetek od kwoty indeksowanej, to w istocie naliczone odsetki w tej części są świadczeniem nienależnym.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane