Co czwarty Polak trzyma się z daleka od banku. Pieniądze trzyma w skarpecie, a płaci gotówką

autor: Jacek Uryniuk03.01.2014, 07:24; Aktualizacja: 03.01.2014, 09:03
Kont i kart przybywa, ale nieubankowionych wciąż jest dużo

Kont i kart przybywa, ale nieubankowionych wciąż jest dużoźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nieubankowieni nie potrzebują konta i karty, bo pieniądze wolą trzymać w skarpecie, a płacić gotówką. Zmiana tego stanu rzeczy będzie wymagać działań ze strony banków, organizacji społecznych i rządu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (36)

  • janek(2014-01-04 00:23) Zgłoś naruszenie 10

    Ano chcieliśmy kapitalizmu, a w nim chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby ci, którzy kręcą poszczególnymi biznesami, w tym przypadku właściciele banków i ich top-managerowie pobudowali sobie jeszcze większe pałace, kupili jeszcze droższe limuzyny, a może nawet powymieniali odrzutowce na nowsze, bo być może ich koledzy po fachu już je mają, a oczywiście ciagle uważają, że mają za mało i chcą więcej i więcej! A wszyscy inni mają się na to składać zakładając konta, lokując tam swoje pieniądze i ponosząc za to opłaty, ewentualnie biorąc kredyty i płacąc wysokie odsetki i prowizje, ogłupieni hałaśliwymi reklamami. Na dodatek jeszcze powinniśmy postrzegać tych banksterów, jako ludzi, którzy doszli do dużych pieniędzy "ciężką pracą", a samych siebie jako "nieudaczników", bo takich lodów kręcić nie potrafimy, a nawet gdybyśmy potrafili, to byśmy nie kręcili bojąc się, że sumienie nam nie da zasnąć. Teraz takie czasy i podobno mamy się godzić na to, bo mamy demokrację i kapitalizm (zwany dziś eufemistycznie "wolnym rynkiem"). Tylko, że kiedyś ten "raj na ziemi" szlag trafi! Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ktoś wymyśli inną alternatywę, aniżeli ustrój "słusznie miniony", bo inaczej historia może zatoczyć koło i dojdzie najpierw do wubuchu, potem euforii, ale zaraz potem do terrowu, a później znów do spania na styropianie i skakania przez jakiś płot, a następnie znów do tego, co mamy dziś. My chyba nie zdajemy sobie sprawy z pewnej oczywistości, a mianowicie, że wróg naszego wroga nie koniecznie musi być naszym przyjacielem (np. casus Hitlera i Stalina) i to, że tzw. "realny socjalizm" okazał się szkodliwą utopią nie oznacza wcale, że to, co mamy dziś jest O.K. Nie jest to też sprawa takiego, czy innego rządu, tylko SYSTEMU. My się tek jakoś łatwo dajemy wciągać w ich, czyli polityków, rozgrywki partyjne i uważamy, że wszystko przez tych POpaprańców itp., a gdyby rządzili tamci, to byśmy psioczyli na PiSiorów, a tak naprawdę jedni i drudzy chcą tylko naszym kosztem upiec swoją pieczeń i się nieźle dzięki tej polityce ustawić w życiu, a my, naiwni wierzymy, że coś się zmieni, jak się zmieni rząd. J. Pietrzak kiedyś śpiewał: "Czy warto było, czy warto było, czy warto było zmieniać rząd?" Powinniśmy sobie tę piosenkę odkurzyć, żeby sobie uświadomić, że idąc do urny wybieramy rak naprawdę tylko inną kajutę na tym samym Titanicu. Jestem pesymistą... Lepiej... może kiedyś było, ale raczej w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie, bo beneficjenci tego systemu są zbyt potężni, zbyt wpływowi i zbyt bogaci, żeby nie dopuścić do zmian. Może to jest więc dobry pomysł, jeśli nie mamy żadnych tam "milionów", tylko żyjemy z tego, co zarobimy, olać banki, karty, konta, loginy, PIN-y, banokamy itp. i po prostu obracać żywą gotówką nic sobie nie robiąc z głupich uwag, że jesteśmy tacy "nienowocześni"?

    Odpowiedz
  • PanKleks(2014-01-03 08:40) Zgłoś naruszenie 10

    Nie bardzo rozumiem w sumie na czym polega problem i dlaczego tak bardzo wszyscy muszą posiadać konta oraz karty, a dlaczego w nawracaniu na "właściwą" drogę mają pomagać instytucje rządowe czy społeczne to w ogóle nie rozumiem. Stwierdzenie, że obecny stan rzeczy wymaga zmiany uważam za niestosowne, a wręcz obrzydliwe.

    Odpowiedz
  • To dotyczy również mnie(2014-01-03 19:25) Zgłoś naruszenie 10

    W którymś momencie mając w banku kilkaset tysięcy zł. wszystko wybrałem z banku i trzymam teraz w domu płacąc wszędzie gotówką. Bank płaci odsetki na poziomie 2-3% a pobiera 25% wiec nie dam lichwie zarobić ani grosza.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2014-01-03 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    Dawno temu po pożyczkę szło się do lichwiarza teraz do banku.Wykluczenie
    finansowe, ciekawe kto to wymyślił?.Wykluczony to z zasady gorszy.Nie chcesz
    być gorszy to kasę w zęby i do banku.Konto oprocentowane 00,5%,pożyczka
    30%.Zachłanność godna podziwu.

    Odpowiedz
  • joa(2014-01-03 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma konta to Urząd Skarbowy nie może sprawdzić Twoich przepływów, darowizn itp. A tak może prześledzić co się działo na Twoich kontach przez ostatnie 5 lat i dowalić podatek z karnymi odsetkami. Bez konta jest to niemożliwe.

    Odpowiedz
  • Olo(2014-01-03 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    ten artykuł to faktycznie porażka;) banki golą nas klientów jak chcą, oprocentowanie RORu 0,000001 % konta 2% a kredytu 16 %. Ale jest rozwiązanie - proste i skuteczne - powycofywac wszelkie oszczednosci z banków, straca kupe "nieswojej" kasy która moga obracac i czerpac zyski to zaczną klientów traktować z szacunkiem!!!

    Odpowiedz
  • antybank(2014-01-04 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    Może nie za długo ktoś napisze, że jesteśmy "gorsi", bo rzadziej od innych nacji korzystamy z usług agencji towarzyskich (a artykuł być może zasponsorują córy Koryntu...). Ja się jednak do burdelu nie wybieram, a jak sobie podliczyłam wyniki na lokowaniu swoich skromnych oszczędności na lokatach i w funduszach inwestycyjnych, to gdybym tę forsę trzymał w skarpecie przez kilka ostatnich rat, miałbym chyba dziś trochę więcej, bo niestety nie włożyłem "wszystkich jajek do jednego koszyka", jak mi doradzali mądrzy analitycy i część oszczędności miałem w aktywach akcyjnych, które kilka lat temu spadły na łeb, a jak już zaczęły spadać, to mi doradzali, że to jest najgorszy moment na sprzedaż akcji (teraz wiem, że był to najlepszy moment!). Popieram przedmówców, że posiadanie konta w banku w wielu przypadkach nie ma sensu. Vivat gotówka!

    Odpowiedz
  • Smerfik(2014-01-03 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    16: Wolfram z IP: 145.237.41.* (2014-01-03 14:00)

    "Smerfik ty z branży bankowej czy taki postępowy? I co z tego, że konto za darmo np. internetowe, a internet masz za darmo? Jak nie tu, to zrekompensują sobie przy innej usłudze. A jak się ma wysokość oprocentowania lokat do kredytów? Może parę uwag na TEN temat."

    Narzekasz mnie na forum internetowym... na brak dostępu do internetu na potrzeby bankowości internetowej? Wiesz, brzmisz z tym umiarkowanie przekonywująco.

    O jakich mówimy? Gotówkowych? Za drogie dla mnie. Hipoteczny przy LTV poniżej 80%? Ujdzie.

    Odpowiedz
  • zomko(2014-01-03 19:37) Zgłoś naruszenie 00

    nie bedę lokować kasy w obcych bankach

    Odpowiedz
  • sceptic(2014-01-03 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze nie rozumiem dlaczego artykuł ma wydźwięk negatywny, czyli brak konta czy karty płatniczej przedstawiane jest jako coś "gorszego", "złego"?

    Po drugie, czy w badaniach uwzględniono obywateli, którzy rezygnują z prowadzenia kont z uwagi na nieuczciwe (żeby nie napisać - złodziejskie) praktyki stosowane przez te banki mające wyłącznie na celu osiągnięcie progresywnego zysku kosztem maksymalnej eksploatacji swoich klientów?

    Nie zapominajmy, że BANKI JUŻ NIE SĄ INSTYTUCJAMI ZAUFANIA PUBLICZNEGO - to zwykłe firmy.

    Po trzecie - w kontekście przytoczonego poniżej artykułu zdziwienie autorów, że coraz więcej osób nie ma zaufania do banków i patrzy na nie niechętnie naprawdę mnie dziwi:

    serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/768380,polislokaty-to-tylko-reklamowe-foldery-a-tracimy-na-nich-oszczednosci-zycia.html

    Odpowiedz
  • Dosyć placenia haraczu dla banków(2014-01-03 21:51) Zgłoś naruszenie 00

    Banki pobierają zbyt wysokie opłaty za swoje usługi, a oprocentowanie depozytów, można by rzec żadne; PKO BOP SA obecnie za prowadzenie ROR-u życzy sobie o ile pamiętam 8,90 zł. miesięcznie, a oprocentowanie 0,000001; kart płatniczych też nie oferują bezpłatnie; mam zamiar zlikwidować rachunki w banku, bo mam dosyć płacenia haraczy i nic w zamian za to; w sklepach osoby płacące gotówką powinny mieć zniżki, bowiem sklepy też płacą spory haracz bankom z tytułu możliwości płacenia kartą; nie widzę powodu dla którego mam płacić bankowi kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie, za to, ze obracają moimi pieniędzmi, łupiąc mnie niemiłosiernie ...

    Odpowiedz
  • Siowo-Żetowy-Klient(2014-01-03 15:26) Zgłoś naruszenie 00

    A może warto popatrzeć z punktu widzenia Prostego Obywatela. Płacenie kartą jest kosztowne i - co ważniejsze - bardzo czasochłonne. Moim zdaniem obsługa jednego płacącego kartą trwa 3-5 razy dłużej niż płacącego gotówką. Z uwagi na ograniczenia techniczne nie noszę całej swojej forsy ze sobą, więc jak trafię na złodzieja, to mam szanse zuważyć, że chce mnie okraść i mam szanse się obronić. Haker takiej szansy mi nie da i może zabrać więcej niż mam (do dna debetu).. Płacenie żywą gotówką jest anonimowe, a elektronicznie nie. Technicznie Banki i bankowcy są coraz mniej etyczni i profesjonalni. Ostatnią powszechną praktyką jest "traktowanie stałych klientów jak idiotów i płacenie im (np.) mniejszych odsetek od lokat niż nowym klientom odebranym konkurencji... Wszystkie problemy które ma klient z bankiem "są z jego własnej winy" i "co najwyżej z winy komputerów w banku". Pracownicy to ideały schowane za help-czymś tam...W szczegółach wygląda to np. tak: jeżeli nie dopilnujesz terminu zapadalności lokaty, to w najbardziej proinnowacyjnym polskim banku (za 2013 rok) twoja lokata nie zostanie rozwiązana i będzie sobie leżakować na koncie/nie_koncie bez odsetek ! Gdy złożysz reklamację to ją zignorują, a jak jesteś pieniaczem, to na koniec zapłacą odsetki jak na ROR (czyli prawie nic), bo jak nie pilnowałeś terminu, to zapewne nie dbasz o swoje... Inny też z tradycjami (i w zielonym) bank ma od połowy ubiegłego roku nowy system internetowy do komunikacji z klientami. Dzisiaj (2.1.2014) też się kompromitował, ale... "jest nowoczesny", "ma nowoczesny design", "został zweryfikowany przez zagranicznych audytorów" ... więc jest super. Problem w tym, że aby zrobić prostą operację, czyli podpisać przelew trzeba wejść do przedsalonu, czy Platformy Finasowej i poczekać aż załadują się wszystkie bajery (nie są dla mnie interesujące, ale muszę je zobaczyć) następnie przejść - bez otwierania drzwi - do właściwego portalu (jakieś 100 m piechotą), podpisać przelew i wyjść. Problem w tym, że wychodzi się inną ścieżką niż wchodzi... więc duża część klientów nie wie, że niby wyszła (bo wylogowała się z IB), ale nie wyszła z Platformy, więc ciągle są zalogowani i durnie przeciążają idealny system. Dla przypomnienia droga z Platformy do IB nie wymaga otwierania drzwi, czyli logowania, ale wyjście z IB i powrót do Platformy wymaga wylogowania... Czyli - aby wykonać przelew trzeba zalogować się raz, ale - aby bezpiecznie zamknąć system trzeba wylogować się dwa razy !!! Tak działa genialny zweryfikowany przez zagranicznego audytora (certyfikowanego ?!) dobry bankowy system, który ma we mnie budzić zaufanie...

    Odpowiedz
  • wygnaniec(2014-04-17 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Pamiętaj, że jeżeli masz konto i pieniądze w banku w każdej chwili i bez ostrzeżenia możesz pozbyć się dorobku całego życia. Do banku przychodzi zajęcie komornicze, ZUS-u lub innej złodziejskiej instytucji i nie ważne czy Ty brałeś kredyt, czy Ty podpisywałeś umowę z kimkolwiek. Zgłaszasz sprawę do prokuratury i to wszystko co możesz zrobić. Nigdy nie odzyskasz już swoich pieniędzy! Taka jest właśnie Polska.

    Odpowiedz
  • Kamil(2014-05-16 21:03) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wiem, kto jest bardziej zacofany, czy ten, który ma konta i karty, ale nie ma żadnych środków, czy ten, który nie ma konta ani karty, ale ma pieniądze ulokowane w skarpetach, sejfach, nieruchomościach, złocie i innych dobrach. Osobiście chciałbym być tym drugim.

    Odpowiedz
  • brano(2014-10-01 14:25) Zgłoś naruszenie 00

    Są jeszcze skrytki/skarbce np. Skarbiec77. Trzymanie gotówki czy kosztowności w tych czasach w domu to masakrycznie zły pomysł. Wiadomo jak jest - ryzyko. Wszystkie kosztowności trzymam w skrytkach - i tak nie korzysta sie z tego na co dzień.

    Odpowiedz
  • Marzena(2015-02-13 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    Skąd taka nieufność do banków się bierze? Musieli sobie na nią ciężko zapracować. Pomimo tego że pieniądze trzymamy w skarpecie lub w materacu to powodzi się nam coraz lepiej. Proszę rzucić okiem na to badanie - www.oferteo.pl/infografika/ile-pieniedzy-maja-polacy

    Odpowiedz
  • oszukany(2014-01-03 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem ciekawy co za ten artykuł otrzymał od banków autor. Jak banki będą się musiały wysilić aby zwiększyć ilość mających konta ? Po co. Wystarczy, że jak teraz popodnoszą opłaty za konta, kart, przelewy i inne opłaty i już. Miałem u tych złodzieji konto za zero a już wprowadzili opłaty. Bez opłat są tylko na reklamach. A obracają moimi pieniędzmi. Te instytucje to są prawdziwi krwiopijcy. Zobaczcie ile mają rocznie zysku. I to nie ze swoich pieniędzy tylko naszych.

    Odpowiedz
  • Pusdro(2014-01-03 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś kto ma kartę nie ma pieniędzy. Ma kartę. I tylko tyle. Słowa sto dolarów są rozumiane na całym świecie. Sto kart Visa, SesramCard, BidaPAyment niewielu rozumie.

    Odpowiedz
  • Mamy konta za granicami,nie placimy POdatkow(2014-01-03 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za banki,ktore sa obce,nie placa podatkow dla Polski,a jedynie PObieraja podatki od posiadaczy kont I z tego placa zlodziejom I bandytom obecnego antynarodowego rzadu,ktory trwoni na propaganda,rowniez banki pobieraja oplaty za tzw. utrzymanie konta.Dlatego z zona trzymamy konta w USA i tam nie placimy zadnych oplat za utrzymanie kont,jeszcze bank placi procent.Takze nie placimy podatkow od procentow,dopiero po przekroczeniu kilku tysiecy dolarow procentu placi sie minimalne podatki,czyli praktycznie trzeba posiadac miliony zeby zaplacic z tego pare dolarow.Jedynie gdy przy rozliczeniu rocznym dolacza sie z banku potwierdzenie procentow z konta i od wiekszych sum dopiero sie jakis maly procent placi.Wlelibysmy placic podatki dla Polski,bo tu sie urodzilismy ale dla Polski,a nie bandytow lewacko-liberalnej warchlakowni,niech wyzdychaja

    Odpowiedz
  • każdy Polak(2014-01-04 06:41) Zgłoś naruszenie 00

    podobnie jak złodzieje z rzadu i Platformy Obywatelskiej, mają konta w Szwajcarii i portrety Angeli i Putina na ścianie sypialni a palikota w sraczu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane