Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan zapowiedzieli rozpoczęcie prac nad zacieśnieniem współpracy gazowej. Ankara była dotąd raczej drugoplanowym aktorem w relacjach gazowych UE-Rosja. Teraz ma szansę zastąpić Niemcy jako ten najważniejszy pośrednik w handlu błękitnym paliwem?
Mam co do tego duże wątpliwości. Nieprzypadkowo to Niemcy wyrosły w ostatnich kilkunastu latach na kluczowego partnera dla Moskwy. Pierwotnie Turcja nie była nawet dla Rosji preferowanym numerem dwa.