Geotermia pozwoli Polsce na redukcję emisji CO2

autor: Karolina Baca-Pogorzelska07.03.2017, 07:45; Aktualizacja: 07.03.2017, 08:08

80 proc. kraju można ogrzewać gorącymi wodami podziemnymi. Nie są dość ciepłe, by wytwarzać prąd, ale za to znajdują się stosunkowo płytko.

– Geopolityczne położenie Polski oraz bogate zasoby energetyczne to nasze wielkie zalety – mówił minister środowiska Jan Szyszko podczas wczorajszej konferencji „Geotermia impulsem rozwoju polskiej gospodarki”. Rozwój tej technologii znalazł się w przyjętej przez rząd Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, z której wypadła np. budowa siłowni jądrowej (zostały tylko badania nad projektem) czy morskich farm wiatrowych. Choć wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński przekonywał, że to m.in. dzięki geotermii uda się nam osiągnąć wymagany przez UE cel 15-proc. udziału energetyki odnawialnej w gospodarce (obecnie 13,7 proc.), to zdaniem części ekspertów to mało prawdopodobne. Powód jest prosty – zbyt niska temperatura wód podziemnych. Na przykład pod Warszawą wynosi ona 110 stopni Celsjusza, a pod Mińskiem Mazowieckim 120. By produkować energię elektryczną, potrzeba przynajmniej 20 stopni więcej.

Ale nie ma za to przeciwwskazań, by wykorzystać ciepło ziemi do ogrzewania. – A co za tym idzie rozwoju sieci ciepłowniczej – mówił minister Kwieciński. Minister Szyszko podkreślił, że rozwój geotermii to sposób na walkę z tzw. niską emisją, czyli niskozawieszonymi pyłami powodującymi smog. Ich znaczącym emitentem są stare piece grzewcze, tzw. kopciuchy. Gdyby ich użytkowników podpiąć do sieci ciepłowniczej, emisja zanieczyszczeń byłaby mniejsza.

Profesor Mieczysław Struś z Politechniki Wrocławskiej zapewnił z kolei, że 80 proc. terytorium Polski nadaje się do tego, by wykorzystać geotermię do produkcji ciepła. Zwłaszcza że w przypadku Polski chodzi o odwierty na głębokość „tylko” 3–4 tys. m. – To niedużo, zważywszy na to, że mamy możliwości wierceń na 7 tys. m, a np. Amerykanie wywiercili Rosjanom na Kamczatce otwór na 11 tys. m – mówił Struś.


Pozostało jeszcze 33% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie