Efekt reformy emerytalnej: 500 zagranicznych spółek rządu

autor: Tomasz Jóźwik19.01.2017, 07:36; Aktualizacja: 19.01.2017, 07:55
Gdyby państwo przejęło udziały w zagranicznych firmach, które są notowane na warszawskiej giełdzie, to taka operacja odbiłaby się szerokim echem.

Gdyby państwo przejęło udziały w zagranicznych firmach, które są notowane na warszawskiej giełdzie, to taka operacja odbiłaby się szerokim echem.źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Skutkiem planowanej na styczeń 2018 r. reformy systemu emerytalnego będzie przejęcie przez państwo udziałów w pół tysiącu zagranicznych firm.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • 60 latek(2017-02-08 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuje od czasów Gierka i to wtedy zawarłem umowę z ZUS ze praca 15 lat szkodliwa i 5 lat wcześniej emerytura a tak pokręcili ze do śmierci trzeba pracować 40 lat pracy - emerytura zasłużona .

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2017-01-19 09:21) Zgłoś naruszenie 91

    Tak oglosił TUSK ---Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami pracującymi od 15 r życia zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w tych szkodliwych!...a Ja Wam od dawna piszę..."Tylko sprawiedliwy jest staż pracy 40 lat i równy wiek emerytalny !!! Poza tym konieczne jest naprawienie szkody osobom którym wstecznie ukradziono wiek Ustawą o Emeryturach POdmostowych z 2008 " . Zrozumiał to nawet po moich pismach Rezydent Komorowski...Bronisław Komorowski nagle zmienia zdanie. Prezydent przychyla się do propozycji związków zawodowych i rozważa, żeby o emeryturze nie decydowało jedynie kryterium wieku. Prezydentowi chodzi przede wszystkim o sytuację osób, które bardzo wcześnie zaczęły pracować i regularnie odprowadzają składki. To zazwyczaj ludzie słabiej wykształceni, w tym pracownicy fizyczni. Po "reformie 67" będą pracować dłużej niż osoby lepiej wykształcone, które wchodzą na rynek pracy później - tłumaczyła na łamach "Rzeczpospolitej" Irena Wóycicka, prezydencki doradca. - W ich przypadku można rozważać wprowadzenie stażu 40 lat opłacania składek jako kryterium przejścia na emeryturę przed ukończeniem 67. roku życia. W innym miejscu piszą:"Jak podkreśliła, intencją Kancelarii Prezydenta jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli osobom o długim stażu pracy, które zaczęły pracę np. w wieku 18 lat i cały czas pracowały, przejść na emeryturę nieco wcześniej. "Aby skorzystać z nowej emerytury, trzeba było rozpocząć pracę przed ukończeniem 20 lat"---zapomniał tylko skubany że ludzie pracowali od 15 r zycia ,także w soboty i świeta i w szkodliwych i nieb warunkach pracy.

    Odpowiedz
  • fakt(2017-01-19 08:15) Zgłoś naruszenie 61

    Kiedy w końcu emerytury stażowe 35/40 lat pracy ,płaconych składkach ,wypracowany kapitał i żadna łaska.Dziś ludzie w wieku 60 + z takim stażem i kapitałem pozostają bez żadnych środków do życia .To jest dramat,o pracy mogą pomażyć ,kto ich zatrudni w tym wieku .A ich kapitał jawnie rozkradają ci po 15/20 latach niby pracy.O tym się nie mówi ,jakoś ten temat znikną dobrej zmianie .Ludzie po samo zatrudnieniu,działalności ,którzy musieli ją zlikwidować w związku z sytuacją na rynku /biedronki,lidle itd.itd./ .Obcy kapitał zabrał Polakom prace i teraz po tylu latach skazani są na 5 lat śmietnika.Tylko w tym kraju tacy ludzie ,po tylu latach pracy skazani są nędze.Amen

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane