List skierowany jest do przewodniczących instytucji UE, Donalda Tuska, Jean-Claude’a Junckera i Antonio Tajaniego, przed spotkaniem na szczeblu ministerialnym w przyszłym tygodniu w Brukseli, gdzie ministrowie spraw zagranicznych UE i Mercosuru zamierzają sfinalizować negocjacje.

UE stanowi ogromny rynek dla brazylijskiej soi i wołowiny, których produkcja napędza wylesianie i łamanie praw człowieka. UE jest również drugim co do wielkości partnerem
handlowym Brazylii, a jej państwa członkowskie są największym źródłem bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Brazylii.

- Unia nie może zamykać oczu na konsekwencje swojej polityki handlowej. Udawanie, że wszystko jest w porządku nie zmieni faktów - jeśli nie zerwiemy tych negocjacji, będziemy współodpowiedzialni zarówno za drastyczne łamanie praw człowieka z Brazylii, jak i wycinanie zielonych płuc świata - komentuje Maria Świetlik, ekspertka ds. umów o wolnym handlu, członkini zarządu Stowarzyszenia Roz:ruch, które podpisało list wspólnie z 340 organizacjami z całego świata.

"Od czasu inauguracji prezydentury Jaira Bolsonaro w styczniu 2019 r. jesteśmy świadkami coraz częstszego łamania praw człowieka, ataków na mniejszości, ataków
na rdzenną ludność, środowiska LGBT+ oraz szereg tradycyjnych społeczności Brazylii. Ponadto władze zagrażają podstawom funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego, równocześnie podżegając do ataków na niektóre z najcenniejszych i ekologicznie unikatowych regionów świata” - czytamy w liście.

- Władze Unii mają w tej chwili w swoich rękach potężne narzędzie wpływu na sytuację w Brazylii, powinny je wykorzystać - podkreśla Maria Świetlik i przypomina, że lasy
Brazylii są niszczone na wielką skalę, aby zrobić miejsce na produkcję rolną (soi, jako paszy dla bydła i na pastwiska).

W 2017 r. 42 proc. importu wołowiny z UE pochodziło z brazylijskich korporacji, które były subsydiowane przez rząd brazylijski. Działanie to ma też bezpośrednie przełożenie na tempo zmian klimatu. Największy na świecie przetwórca mięsa, JBS, wyemitował więcej gazów cieplarnianych w 2016 r. niż Holandia.

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Przewodniczący Rady Europejskiej,
Przewodniczący Komisji Europejskiej,
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego,

My, niżej podpisane organizacje społeczeństwa obywatelskiego, wzywamy Unię Europejską do wykorzystania swoich wpływów w celu zapobieżenia dalszemu łamaniu praw człowieka w Brazylii oraz postępującej degradacji brazylijskiego środowiska naturalnego.

W kwietniu ponad 600 europejskich naukowców i dwie organizacje brazylijskie, zrzeszające 300 rdzennych plemion, wezwały Unię Europejską - jako światowego lidera w walce o prawa człowieka, ludzką godność oraz o klimat - do takiego prowadzenia negocjacji handlowych, by u ich podstaw leżał zrównoważony rozwój, swoisty kamień węgielny negocjacji. W pełni popieramy to wezwanie.

Unia Europejska oraz jej państwa członkowskie - zgodnie z Traktatem o Unii Europejskiej -  zobowiązały się do poszanowania i propagowania praw człowieka jako celu nadrzędnego w kontaktach z innymi krajami. Komisarz ds. Handlu, Cecilia Malmström, również podkreślała potrzebę nowych unijnych umów handlowych, które promowały by zrównoważony rozwój. Od czasu inauguracji prezydentury Jaira Bolsonaro w styczniu 2019 r. jesteśmy świadkami coraz częstszego łamania praw człowieka, ataków na mniejszości, ataków na rdzenną ludność, środowiska LGBT+ oraz szereg tradycyjnych społeczności Brazylii. Ponadto władze zagrażają podstawom funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego, równocześnie podżegające do ataków na niektóre z najcenniejszych i ekologicznie unikatowych regionów świata.

Głęboko niepokoi nas to, że:

  • Wytyczanie granic rezerwatów naturalnych i indiańskich zostało powierzone jurysdykcji Ministerstwa Rolnictwa. Umożliwi to masową przemysłową hodowlę bydła i uprawę soi na terenie Amazonii, największego na świecie lasu tropikalnego oraz na terenie Cerrado - najbardziej zróżnicowanej biologicznie sawanny na świecie. Nowe, kontrowersyjne prawo wydaje się być tymczasowo zawieszone w wyniku majowych działań brazylijskiego Senatu, jednakże prezydent Bolsonaro może tę decyzję zawetować.
  • Mamy do czynienia z dramatycznym wzrostem liczby ataków na rdzenną ludność i inne tradycyjne społeczności oraz ich terytoria. W lutym zgłoszono co najmniej 14 napadów na ziemie tradycyjnie należące do plemion tubylczych. Dodatkowo rząd zlikwidował ponad 35 krajowych rad partycypacji w życiu społecznym. Na obszarach wiejskich coraz częstsze są ataki na ludzi, broniących swoich miejsc zamieszkania lub zasobów naturalnych - prowadzito do coraz większej liczby ofiar śmiertelnych wśród liderek i liderów lokalnych społeczności, chłopek i aktywistów.
  • Wyborcza obietnica Bolsonaro, zgodnie z którą zobowiązał się on do "zlikwidowania wszelkich form aktywizmu", została zrealizowana pierwszego dnia jego urzędowania poprzez umożliwienie rządowi "nadzorowania, koordynowania, monitorowania i obserwowania działań i akcji agencji międzynarodowych oraz organizacji pozarządowych na terytorium kraju".
  • Zarówno Ministerstwo Środowiska, jak i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, są obecnie kierowane przez ludzi negujących globalne ocieplenie, co prowadzi do likwidacji departamentów zajmujących się zmianami klimatu. Nawet jeśli Brazylia pozostaje sygnatariuszem Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu, jest mało prawdopodobne, aby administracja podjęła działania niezbędne do jego implementacji.
  • W ciągu pierwszych 100 dni funkcjonowania nowego rządu drastycznie osłabiono prawodawstwo i politykę społeczno-środowiskową. Nowelizacja Kodeksu Leśnego zakłada zniesienie obowiązku przyrodniczej rekompensaty terenów objętych wycinką oraz amnestię dla osób, które prowadziły nielegalną wycinkę drzew. W styczniu tego roku wylesianie w Amazonii wzrosło o ok. 54 procent w porównaniu z tym samym okresem w 2018 roku.

Podżegająca retoryka rządu Bolsonaro i jego zwolenników sprawia, że zagrożone jest społeczeństwo obywatelskie, aktywistki i aktywiści, chłopki i chłopi, robotnice i robotnicy a
także mniejszości. Osoby działające w ruchach obywatelskich, takich jak Ruch Pracowników Rolnych bez Ziemi i Ruch Bezdomnych, określa się mianem "terrorystów" - budzi to obawy, że kontrowersyjne brazylijskie prawo antyterrorystyczne zostanie użyte w celu ich kryminalizacji.

UE jest drugim co do wielkości partnerem handlowym Brazylii, drugim co do wielkości importerem brazylijskiej soi oraz głównym importerem brazylijskiej wołowiny i innych
produktów rolnych. W związku z tym UE zobowiązana jest mieć na uwadze prawa człowieka i sytuację środowiska naturalnego Brazylii pod rządami prezydenta Bolsonaro. Unia powinna wykorzystywać swój potencjał, aby wspierać społeczeństwo obywatelskie, prawa człowieka i środowisko naturalne.

W decydującą fazę wkraczają negocjacje między Unią Europejską a południowoamerykańską organizacją Mercosur (Wspólny Rynek Południa), których celemjest rozszerzenie dostępu do rynku i handlu między tymi dwoma regionami, w tym Brazylią.

Zobowiązujemy UE, by dała prezydentowi Bolsonaro jasny sygnał, że nie będzie kontynuowała negocjacji umowy handlowej z Brazylią do czasu, aż zaprzestanie łamania
praw człowieka i zostaną wprowadzone środki przeciwko dalszemu wylesianiu oraz podjęte konkretne zobowiązania w celu wprowadzenia w życie Porozumienia Paryskiego.

W przeszłości UE zawieszała wymianę handlową z krajami, w których dochodziło do poważnych naruszeń praw człowieka, np. z Myanmar (d. Birma) czy Filipinami. Ponadto UE
ograniczała import produktów, których pozyskiwanie wiąże się z łamaniem praw człowieka, jak ma to miejsce w przypadku konfliktów związanych z wydobyciem minerałów.

Nadszedł czas, aby UE zajęła podobne twarde stanowisko wobec Brazylii, by zapobiec pogorszeniu się sytuacji w zakresie praw człowieka i ochrony środowiska w tym kraju.

Dlatego też wzywamy władze Unii, aby:
1.Natychmiast wstrzymały negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu między UE a Mercosur.

2.Wyegzekwowały zakaz - zarówno w krajach UE jak i na powiązanych z nimi rynkach finansowych - sprzedaży tych towarów brazylijskich, handel którymi prowadzi do wylesiania,
grabieży ziem ludności tubylczej oraz łamania praw człowieka.

3.Żądały dowodów na to, że rząd Brazylii wywiąże się ze swoich zobowiązań w ramach Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu.

4.Zwiększono wsparcie dla brazylijskiego społeczeństwa obywatelskiego, w tym zwiększono wysiłki w celu wdrożenia planu działania UE w zakresie praw człowieka i demokracji oraz
aktywne konsultacje z brazylijskimi organizacjami społeczeństwa obywatelskiego w zakresie praw człowieka i demokratycznego funkcjonowania brazylijskiego społeczeństwa
obywatelskiego.

5.Monitorowały i reagowały na przypadki łamania praw człowieka - w tym prowadzono dochodzenia dot. okresu od objęcia prezydentury przez Bolsonaro - oraz wzmocniły
mechanizmy ochrony osób działających na rzecz praw człowieka. W razie potrzeby, Unia Europejska powinna zapewnić bezpośrednie i pilne wsparcie - także poprzez reprezentację
polityczną - osobom najbardziej zagrożonym, w tym ludności tubylczej i obrońcom środowiska naturalnego.

(tłumaczenie z języka angielskiego: Katarzyna Matuszewska)

LISTA ORGANIZACJI, KTÓRE PODPISAŁY LIST OTWARTY