Od września roczne przygotowanie przedszkolne obowiązuje sześciolatki, a nie dzieci o rok młodsze. Dlatego gminy muszą uchylać decyzje przyznające im wsparcie.
Zmiany w zakresie uprawnień do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego to efekt wchodzących w życie od 1 września nowych regulacji zawartych w ustawie z 29 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 35). Co do zasady świadczenie na pokrycie kosztów wyprawki (w kwocie 100 zł) przysługuje, gdy dziecko podejmuje naukę w szkole oraz w przypadku rozpoczynania rocznego przygotowania przedszkolnego. Dotychczasowe brzmienie art. 14 ust. 3 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2156 ze zm.) przewidywało, że od 1 września br. zaczną je dzieci mające pięć lat. Tak się jednak nie stanie, bo wspomniana nowelizacja cofnęła wcześniejszą reformę, na mocy której sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy szkoły podstawowej. W związku z tym zostaną one w przedszkolach i zgodnie z nową treścią art. 14 ust. 3 to na nie właśnie został nałożony obowiązek odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego.
Problem w tym, że większość gmin wydała już decyzje, w których przyznała rodzicom pięciolatków dodatki do zasiłku na wyprawkę. Jest to konsekwencją obowiązujących w świadczeniach rodzinnych reguł i tego, że początek roku szkolnego przypada na końcowe miesiące danego okresu zasiłkowego. To też oznacza, że rodzic, który składał wniosek o wsparcie finansowe na trwający od 1 listopada 2015 r. do 31 października 2016 r. okres wypłaty świadczeń, od razu otrzymał w decyzji dodatek na rok szkolny 2016/2017 (ale pieniądze wypłacone zostaną dopiero w przyszłym miesiącu).
Reklama
Teraz, ze względu na wprowadzone w międzyczasie zmiany w systemie oświaty, gminy muszą zweryfikować ostateczne decyzje administracyjne wydane w stanie prawnym, który przewidywał roczne przygotowanie przedszkolne dla dzieci w wieku 5 lat. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnia, że gminy powinny uchylić rodzicowi prawo do dodatku na rozpoczęcie roku szkolnego na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.).
– Resort rodziny dosyć późno przekazał pismo w tej sprawie i musimy się teraz śpieszyć z wszczynaniem postępowań. Gdyby się przedłużały, będziemy wstrzymywać wypłaty dodatku dla tej grupy rodziców, tak aby nie musieli ich wkrótce potem zwracać – mówi Sebastian Gajdzik, zastępca kierownika działu świadczeń rodzinnych Ośrodka Pomocy Społecznej w Chorzowie.
W tym mieście zmiany wymaga ok. 230 decyzji. Z kolei w Płocku i Puławach konieczne jest uchylenie uprawnień w odpowiednio 235 i 130 sprawach, w których dodatek został przyznany pięciolatkom.
Wśród decyzji, które wymagają modyfikacji, są też i takie, które zostały wydane zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Jest ona stosowana wobec tych rodziców, których dochody przekraczają kryterium uprawniające do wsparcia. Świadczenia są im wtedy wypłacane w takiej kwocie, o jaką ich dochody okazały się wyższe od wskazanego w przepisach limitu. Wspomniana zasada przewiduje, że wypłacany jednorazowo dodatek na rozpoczęcie roku szkolnego jest dzielony na 12 miesięcy i stanowi określoną część wypłacanej rodzicom co miesiąc łącznej kwoty świadczeń. W konsekwencji wsparcie na wyprawkę dla pięciolatka zostało im już w znacznej części wypłacone. Niektóre gminy zastanawiają się więc, czy powinny od takich rodziców domagać się zwrotu wypłaconych im już pieniędzy.
– Nie widzę do tego podstaw. Zmiana w ustawie oświatowej wejdzie w życie dopiero od 1 września, a rodzice do tej pory otrzymywali dodatek zgodnie z obowiązującym prawem – podkreśla Regina Politowicz, dyrektor wydziału świadczeń rodzinnych UM w Bydgoszczy.
Również zdaniem Piotra Spiżewskiego, kierownika działu świadczeń rodzinnych MOPS w Puławach, nie można żądać od rodziców pieniędzy jako świadczeń nienależnie pobranych za poprzednie miesiące. Konieczne będzie natomiast przeliczenie kwoty wsparcia przysługującego od września, tak aby pomniejszyć ją o część dodatku.