Trudniej będzie uznać habilitacje uzyskane na Słowacji. Obecnie zdarza się, że polscy naukowcy, który mają problem ze zdobyciem stopnia naukowego w kraju, wyjeżdżają np. na Uniwersytet Katolicki w Rużomberku, gdzie łatwiej go uzyskać.
Reklama
– Polska jako kraj członkowski UE jest zobowiązana do respektowania wykształcenia zdobytego w innych unijnych państwach. Zatem nie było sposobu na naukowców oszustów, którzy korzystając z luki w prawie, wyjeżdżali na Słowację po to, aby szybciej uzyskać habilitację, ponieważ wiedzieli, że tam wymagania są mniejsze – wyjaśnia prof. Grażyna Skąpska, przewodnicząca Konwentu Rzeczników.
– Sama spotkałam się z ok. 10 przypadkami uzyskiwania w ten sposób habilitacji. Nawet w tegorocznych wyborach na funkcję rektora jednego z publicznych uniwersytetów kandyduje osoba, która stopień naukowy zrobiła na słowackim uniwersytecie – dodaje. Szacuje się, że w ten sposób doktora habilitowanego uzyskało kilkuset Polaków.
Taką turystykę naukową chce ukrócić Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Dlatego w ubiegłym tygodniu zostało zawarte porozumienie między Jarosławem Gowinem i ambasadorem Słowacji Dušanem Krištofikiem. Podpisali umowę o zmianie umowy o wzajemnym uznawaniu okresów studiów oraz równoważności dokumentów o wykształceniu i nadaniu stopni i tytułów uzyskanych w Rzeczypospolitej Polskiej i Republice Słowackiej (obowiązywała od 1 listopada 2006 r.). – Zgodnie z nią habilitacje uzyskiwane u naszych sąsiadów będą wymagać nostryfikacji w Polsce – informuje Jarosław Gowin. Oznacza to, że nie będą już automatycznie uznawane za równoważne. Umowa wejdzie w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po wymianie odpowiednich not dyplomatycznych pomiędzy obydwoma państwami.
Z tej decyzji zadowolone jest środowisko akademickie. Ale wskazuje też na powody turystyki naukowej. W niektórych krajach UE habilitacji w ogóle nie ma. Po doktoracie zostaje już jedynie profesura. Uzyskanie habilitacji w Polsce to długi proces, który hamuje awans naukowy. Ostatnio sejmowa komisja ds. petycji na wniosek Stowarzyszenia Interesu Społecznego „Wieczyste” zajęła się tą kwestią. Na razie jednak nie zdecydowała się na zrezygnowanie z habilitacji. Nie było też woli rządu, aby wprowadzić taką zmianę. Jednak MNiSW zadeklarowało, że sprawa ta zostanie omówiona podczas prac nad ustawami dotyczącymi szkolnictwa wyższego.