Zdaniem rektorów wymogi się nie zmieniły. Jednak poziom osób, które chcą zdobyć wyższe wykształcenie, drastycznie spadł.
– Wpływają do mnie skargi od studentów, którzy informują o tym, że uczelnie celowo nie zaliczają im zajęć – mówi Justyna Rokita, rzecznik praw studenta (RPS). – Ich liczba wzrosła po ostatniej sesji egzaminacyjnej. Zdarza się, że szkoły wyższe tak postępują, bo to dla nich dodatkowy zysk. Problem pojawia się nie tylko na uczelniach prywatnych, ale także publicznych – alarmuje.
Zmiana zasad