statystyki

Lekarze krytykują Ministerstwo Zdrowia za przyjmowanie na studia cudzoziemców

autor: Beata Lisowska23.06.2015, 07:30; Aktualizacja: 23.06.2015, 08:39

Izba lekarska jest zbulwersowana tym, że resort pozwala szkołom medycznym przyjmować na studia coraz więcej cudzoziemców.

Minister zdrowia co roku w drodze rozporządzenia ustala limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym nie tylko na studiach dziennych, lecz także na niestacjonarnych oraz prowadzonych w języku obcym. Przy czym – zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2005 r. nr 164, poz. 1365 ze zm.) – podejmując decyzję, powinien uwzględnić możliwości dydaktyczne uczelni oraz zapotrzebowanie na absolwentów danego kierunku. W tym roku zwiększył liczbę indeksów na dziennej medycynie aż o 394, ale na tym nie koniec. Zgodnie z projektem rozporządzenia w tej sprawie na uczelniach pojawi się także więcej cudzoziemców. W nowym roku medycyny będzie się uczyć za pieniądze i po angielsku 1551 osób. To oznacza, że limit miejsc dla nich w porównaniu z kończącym się rokiem akademickim został zwiększony o 100. Uczelnie chętnie je tworzą, ponieważ studenci z zagranicy to dla nich czysty zysk. Najwięcej przyjmie ich w tym roku Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

Zwiększanie liczby indeksów dla cudzoziemców nie podoba się Naczelnej Radzie Lekarskiej. Zauważa ona, że ci lekarze nie zostaną w Polsce, tylko wrócą do swoich krajów.


Pozostało jeszcze 50% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • abc(2015-11-15 19:44) Zgłoś naruszenie 00

    Lublin ... korupcja i kombinatorstwo.

    Odpowiedz
  • zer(2016-10-01 01:30) Zgłoś naruszenie 00

    I co z tego, że wrócą do swoich krajów? Płacą za studia, więc ani uczelnia ani państwo niczego tu nie tracą - wręcz przeciwnie. A może NRL boi się, że właśnie zostaną w Polsce i będą konkurencją dla polskiej "kasty" lekarzy, być może konkurencją tańszą...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane