Szkoła wyższa nie ma prawa przyjmować na studia osób bez matury. Publicznym uczelniom nie wolno również dowolnie ustalać opłat za nabór.

Czy uczelnia ustali opłatę za studia

Reklama
Przeglądam ofertę szkół wyższych. Okazuje się, że za rekrutację na np. informatykę na jednej uczelni muszę zapłacić 85 zł, a na innej 75 zł. Następna wymaga wniesienia tylko jednej opłaty za nabór na kilka fakultetów. Mimo że są to szkoły w tym samym mieście i to w dodatku publiczne, koszty postępowania są bardzo różne. Czy uczelnie mogą różnicować tę opłatę?

Reklama
TAK
Uczelnie co prawda nie mają pełnej dowolności w ustalaniu opłaty za studia, jej maksymalna wysokość na większości kierunkach studiów nie może przekraczać 85 zł. O tej kwocie decyduje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Poza tym uczelnia może zadecydować, że opłata będzie niższa. Ważne, aby pokrywała koszty związane z przeprowadzeniem postępowania rekrutacyjnego. Niektóre szkoły wyższe, chcąc zachęcić kandydatów do wyboru studiów, które prowadzą, umożliwiają wniesienie jednej opłaty za kilka fakultetów. Taka decyzja zależy jedynie od dobrej woli uczelni.
Podstawa prawna
Par. 1 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 12 maja 2015 r. w sprawie maksymalnej wysokości opłat za postępowanie związane z przyjęciem na studia w uczelni publicznej na rok akademicki 2015/2016 (Dz.U. poz. 712).

Czy podejmę studia na roku zerowym

Byłem ostatnio na dniach otwartych jednej z niepublicznych uczelni. Ich oferta wydała mi się interesująca. Nie mam pewności tylko, czy zdałem maturę. Szkoła wyższa przekonywała mnie, że nawet jeżeli mi się to nie udało, będę mógł rozpocząć kształcenie na niej na roku zerowym. Zaliczone w jego trakcie przedmioty zostaną uwzględnione, kiedy już zdam maturę i rozpocznę studia. Dzięki temu nie zmarnuję czasu, bo będę mógł podjąć kształcenie od drugiego roku. Czy to prawda?
NIE
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wydało w tej sprawie specjalny komunikat. Wynika z niego, że uczelnie nie mają prawa przyjmować studentów na tzw. rok zerowy. Resort wskazał, że przepisy z obszaru szkolnictwa wyższego nie przewidują takiej możliwości. Uczelnie mogą jedynie oferować kursy lub szkolenia w ramach innych realizowanych przez nie zadań. Osoby uczestniczące w takich zajęciach nie posiadają statusu studenta i jeśli nawet w ramach kursów lub szkoleń zaliczają przedmioty, które są w planie nauczania na kierunku oferowanym przez uczelnię, to nie mogą zostać one potem uwzględnione na poczet przyszłych studiów. Osoby uczestniczące w kursach lub szkoleniach będą musiały ponownie zaliczyć wszystkie przedmioty i zdać egzaminy, gdy staną się faktycznymi studentami uczelni. Resort nauki podkreślił, że zgodnie z aktualnym stanem prawnym przyjęcie kandydata na studia może odbyć się wyłącznie na pierwszy rok studiów. Aby takie kształcenie podjąć, trzeba posiadać świadectwo dojrzałości.
Podstawa prawna
Art. 169 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.).

Czy rodzaj kierunku decyduje o opłacie

Jestem zainteresowana podjęciem kształcenia w Akademii Wychowania Fizycznego. Dowiedziałam się, że za postępowanie rekrutacyjne muszę zapłacić 100 zł. Czy uczelnia może ustalić tak wysoką opłatę?
TAK
Na większość kierunków studiów maksymalna wysokość opłaty za postępowanie związane z przyjęciem na studia w uczelni publicznej na rok akademicki 2015/2016 wynosi 85 zł. Nie dotyczy to jednak dwóch przypadków – gdy kandydat ubiega się o przyjęcie na kierunki, na które postępowanie kwalifikacyjne obejmuje sprawdziany uzdolnień artystycznych oraz architektonicznych. Wówczas uczelnia może domagać się nawet 150 zł. Natomiast kandydaci startujący w rekrutacji na fakultety, na które postępowanie kwalifikacyjne obejmuje sprawdziany sprawności fizycznej, zapłacą do 100 zł. W tych dwóch przypadkach ustalenie przez uczelnie publiczną wyższej kwoty jest uzasadnione.
Podstawa prawna
Par. 1 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 12 maja 2015 r. w sprawie maksymalnej wysokości opłat za postępowanie związane z przyjęciem na studia w uczelni publicznej na rok akademicki 2015/2016 (Dz.U. poz. 712).

Czy mogę zdawać na studia bez matury

W tym roku zdawałam maturę. Nie zaliczyłam jednego egzaminu – ustnego z języka polskiego. Bardzo doby wynik uzyskałam jednak prawdopodobnie z matematyki i fizyki. Wyniki nie zostały jeszcze ogłoszone, więc pewności nie mam. Zamierzałam zdawać na studia inżynierskie. W postępowaniu rekrutacyjnym na ten kierunek będą brane pod uwagę właśnie przedmioty ścisłe. Punkty uzyskane na egzaminie z języka polskiego nie będą decydowały o kolejności na liście rankingowej przyjętych na te studia. Nie chcę tracić roku z powodu jednego niezdanego przedmiotu obowiązkowego. Czy uczelnia będzie mogła przyjąć mnie na studia na pierwszy rok?
NIE
Warunkiem przyjęcia na studia jest posiadanie świadectwa dojrzałości. Brak zaliczenia jednego przedmiotu obowiązkowego skutkuje niezaliczeniem matury. Tegoroczni maturzyści byli zobowiązani do zdania egzaminu z języka polskiego, matematyki, języka obcego oraz podejścia do jednego przedmiotu dodatkowego (bez konieczności uzyskania na nim minimalnej liczby punktów). Zatem nawet jeżeli maturzysta nie zda tylko jednego egzaminu (bez względu na to, czy jest on pisemny, czy ustny), nie będzie mógł zostać przyjęty na studia. Brak zaliczenia egzaminu z jednego przedmiotu uprawnia jednak do poprawienia matury jeszcze w sierpniu. Uzyskanie wówczas pozytywnego wyniku pozwoli na wzięcie udziału w naborze przed zamknięciem rekrutacji na większości uczelni. Wyniki matur poprawkowych będą ogłoszone bowiem 11 września br. Jednak część kierunków (zwłaszcza najbardziej popularnych i bezpłatnych) może być już niedostępna dla tych maturzystów.
Podstawa prawna
Art. 169 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.).

Czy pobieranie opłat jest dozwolone mimo braku wyników

Większość uczelni już rozpoczęła rekrutacje, umożliwia rejestrowanie się na kierunki i wnoszenie opłat za nabór. Jednak nie mam jeszcze pewności, czy w ogóle zdałem maturę. Widzę, że moi koledzy już się rejestrują i wnoszą opłaty. Przy wyborze kilku kierunków nie są to małe kwoty. Czy uczelnia może pobrać opłatę, mimo że nie ma jeszcze wyników matur?
TAK
Szkoła wyższa ma prawo już prowadzić nabór i pobierać opłaty za przeprowadzenie postępowania rekrutacyjnego. Warto jednak, aby maturzysta, który nie jest pewien, czy zdał egzamin dojrzałości, wstrzymał się jeszcze z jej uiszczaniem. Wyniki zostaną oficjalnie ogłoszone do 30 czerwca br.
Podstawa prawna
Art. 98 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.).
Par. 1 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 12 maja 2015 r. w sprawie maksymalnej wysokości opłat za postępowanie związane z przyjęciem na studia w uczelni publicznej na rok akademicki 2015/2016 (Dz.U. poz. 712).

Czy uczelnia zwróci opłatę rekrutacyjną

Zapłaciłem za rekrutację na kilka kierunków. Łącznie wpłaciłem ponad 500 zł. Czy będę mógł domagać się zwrotu tych pieniędzy, jeżeli uczelnia nie przyjmie mnie na studia?
NIE
Szkoła wyższa pobiera pieniądze za przeprowadzenie postępowania związanego z przyjęciem na studia. Kandydat jest zobowiązany do uiszczenia opłaty i nie ma znaczenia wynik tego postępowania. Nawet jeżeli okaże się on dla zainteresowanego niekorzystny, to uczelnia pieniędzy zwracać nie musi, bo wywiązała się z zadania – przeprowadziła postępowanie.
Podstawa prawna
Art. 98 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.).
Par. 1 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 12 maja 2015 r. w sprawie maksymalnej wysokości opłat za postępowanie związane z przyjęciem na studia w uczelni publicznej na rok akademicki 2015/2016 (Dz.U. poz. 712).

Czy można wybrać szybką ścieżkę

Zamierzam w tym roku podjąć studia. Maturę zdałem już parę lat temu, ale wówczas nie byłem zainteresowany nauką w szkole wyższej. Ponieważ jednak chcę się dalej rozwijać, potrzebne jest mi wyższe wykształcenie. Zamierzam podjąć studia na kierunku, który jest zbieżny z wykonywanym przeze mnie zawodem. Odwiedziłem ostatnio jedną z uczelni i dowiedziałem się, że jest możliwość, aby uwzględniła posiadane przeze mnie doświadczenie, dzięki czemu szybciej ukończę studia. Czy rzeczywiście istnieje taka opcja?
TAK
Osoby z doświadczeniem zawodowym mogą podjąć naukę w szkole wyższej z możliwością zaliczenia efektów uczenia się. Oznacza to, że jeżeli kandydat np. w trakcie pracy, stażu, wolontariatu, kursu nabył już jakieś umiejętności, może starać się o zaliczenie, jeżeli są one zbieżne z oferowanym przez uczelnie programem studiów. W ten sposób można uzyskać zaliczenie nawet 50 proc. programu zajęć.
Podstawa prawna
Art. 170f ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.).