Czy istniał sposób na zorganizowanie nauki zdalnej tak, by zapobiec rozwarstwianiu klas na uczniów lepszych i gorszych oraz by efekty edukacji były lepsze?
Podczas pierwszego zamknięcia szkół w ubiegłym roku mierzyliśmy się z problemami technicznymi. Nie tylko brakowało komputerów, dostępu do sieci. Również część uczniów i nauczycieli musiało odnaleźć się w świecie nowych technologii. Dziś można powiedzieć, że się udało, ale pojawiły się problemy znacznie poważniejsze. Zmieniliśmy technologię, jednak nie przemyśleliśmy samego procesu nauki. Nadal nie wiemy, czego uczyć i jak.