statystyki

Uczelnie publiczne do zamknięcia. Nawet uniwersytety są zagrożone

autor: Urszula Mirowska-Łoskot28.04.2014, 07:30; Aktualizacja: 28.04.2014, 11:23
studia-doktorant-smutek

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) bacznie przygląda się budżetom publicznych szkół wyższych. Tym, które są nierentowne, grozi likwidacja. Jak dowiedział się DGP w najbliższym czasie mogą zostać zamknięte niektóre państwowe wyższe szkoły zawodowe (PWSZ).źródło: ShutterStock

Rząd zapowiada, że będzie zamykał publiczne uczelnie. Zdaniem ekspertów zagrożone mogą być nawet uniwersytety, jeśli mają straty

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) bacznie przygląda się budżetom publicznych szkół wyższych. Tym, które są nierentowne, grozi likwidacja. Jak dowiedział się DGP w najbliższym czasie mogą zostać zamknięte niektóre państwowe wyższe szkoły zawodowe (PWSZ).


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (30)

  • Obserwator-obserwatorów(2014-04-28 10:39) Zgłoś naruszenie 10

    Jak się wypije napój za 4 zł flaszka, to lepiej nie zabierać się za komentowanie poważnych spraw. Najpierw trzeba zapoznać się ze słownikiem ortograficznym. Oczywiście jest w naszej polskiej rzeczywistości szereg patologii, jak kolesiostwo, partyjniactwo, bylejakość ale wszystkiego i wszystkich nie można potępiać. Naprawianie świata należy zaczynać zawsze od siebie.

    Odpowiedz
  • zwykły obywatel(2014-04-28 21:16) Zgłoś naruszenie 00

    Prawdziwa oświata to była za komuny. Całkowicie bezpłatna, na studiach wysokie stypendia. Nie było uczniów dysfunkcyjnych i innych wymówek na nieuctwo. Była dyscyplina i szacunek do nauki. Nikt z nauczycieli nie bał się repetować ucznia. Teraz wszystko stoi na głowie. Jakość "wykształcenia" - żadna. Zidiociałe programy nauczania, zerowe wymagania. Komuna szkoły stawiała, teraz się likwiduje. Przemysłu też już nie ma. Bardzo to wszystko smutne.

    Odpowiedz
  • uciekajta(2014-04-28 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    tak trzymać - zamykać i szlus, w myśl zasady "ostatni gasi światło"

    Odpowiedz
  • Likwiduja Polske (SG)(2014-04-28 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    I tak trwa likwidacja Polski przez POlszewikow.

    Odpowiedz
  • edi 200(2014-04-30 08:23) Zgłoś naruszenie 00

    A pozamykać w p.z.d... wylęgarnie bezrobotnych magistrów,które prócz bandy życiowych nieudaczników "produkują"(nie edukują) pospolitych idiotów(student nie potrafi wymienić nazw miesięcy,ani policzyć wspak od 100)

    Odpowiedz
  • obserwator-myślący(2014-04-29 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowna/y m.a.jak widać jesteś efektem końcowym ,jednej z tych uczelni dla których ważne jest ,wpłacanie tzw czesnego ,a nie wiedza uczących się u nich.Jak widzę dokument pisany ręką ,obecnego absolwenta tzw studiów,to jest porażjące,co za wypociny ,a charakter pisma /kura pazurom / A o kulturze osobistej nie wspominajmy.To jest stałego grzebania przy edukacji

    Odpowiedz
  • obserwator-myślący(2014-04-28 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    Wiadomo jest że kto obserwuje Polskę ,w ostatnim 25 leciu to doszedł do wniosku że prędzej czy póżniej dojdzie do zamykania placówek oświatowych wyższego stopnia,z podstawowym i średnim zrobili już bałagan nie do ogarnięcia,teraz czas na uniwersytety.Przemysł zniszczony ,to poco wykształceni ludzie w kraju gdzie prezydentem może być absolwent podstawówki lub nie douczony bul. wniosek sam się nasuwa,najlepiej się rządzi niedouczonymi i na dodatek pijanymi/litrowa flaszka trucizny,4 zł/

    Odpowiedz
  • x(2014-04-28 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do lolo. Jeśli chcesz mieć pracę po skończeniu nauki, idź do zawodówki lub technikum, które przygotuje cię do wykonywania zawodu. Studia nie są od tego, one uczą myśleć, kojarzyć fakty, patrzeć holistycznie na otaczający nas świat! Nieporozumieniem jest oczekiwanie od uczelni, aby wręcz zapewniły pracę swoim absolwentom! Chociaż zgadzam się, że są masowe kierunki, których absolwentów jest "na pęczki" w kraju!

    Odpowiedz
  • lolo(2014-04-28 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Uczelnia będzie przynosić zyski jeżeli będzie miała opinię takiej, po której absolwent znajdzie dobrze płatną pracę. Uczenie produkujące rzesze bezrobotnych powinny być zamknięte w trybie przyspieszonym - szkodzą nam wszystkim.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-04-29 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    Komentarze sa w wiekszosci porazajace prymitywizmem - mam nadzieje, ze przynajmniej nie pisza ich pracownicy polskich uczelni, bo to byl by rzeczywiscie powod do zamkniecia placowek zatrudniajacych tak agresywne osoby.

    Do "taka prawda". Wielka Brytania to nie Anglia. W Szkocji np nie ma czesnego.

    I jeszcze do wszystkich - uczelnie maja przygotowywac do rynku pracy - jest to glowny powod ich istnienia. Tylko przez przygotowanie do pracy nie nalezy rozumiec wyuczenia schematow postepowania i aplikacji nabytych unmiejetnosci - schematow, ktore w dodatku szybko sie dezaktualizuja w szybko zmieniajacym sie swiecie.

    Zadam przewrotne pytania:
    A ilu to akademikow nie postepuje schematycznie w przypadku prowadzonej przez nich dydaktyki?
    Ilu wie jaki jest aktualny stan wiedzy w swiecie i przekazuje go swoim studentom?
    Ilu z nich nie traktuje pracy jako zabezpieczenia socjalnego?

    A przede wszystkim skad ta olbrzymia pogarda do wlasnych studentow? Wstyd Panie i Panowie.

    Odpowiedz
  • anonim,(2014-05-24 21:02) Zgłoś naruszenie 00

    na zbrojenia, Afganistan pieniądze są, a w Polsce głupszym narodem łatwiej rządzić, szczególnie z końca ich ulokowania. Gdzie nauka to potęga klucz? To głupta. Są truskawki, a później nie dajmy się wprowadzić w maliny. Nieraz każą pracownikowi wykonać doktoraty, a tu nie ma na probówki. Tzw habikltacja na własną rękę tak z 10xpensji netto st, wykładiwcyx6 lat. To kiosk z piwem. Najlepiej ma sprzedająca z " sklepiku " studenckiegoNie grożą kej podwzyżki IF-ów

    Odpowiedz
  • Marcin(2014-05-02 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    Jak można wymagać rentowności od uczelni? To nie jest biznes, ani fabryka. To może w pierwszej kolejności pozamykajmy nie rentowne urzędy. PUP, sejmiki, siedziby NFZ, ZUS itp. Właśnie przez takie myślenie uczelnie stały się fabrykami magistrów bez kompetencji. Im więcej studentów tym lepsze wyniki finansowe. A studenty są w większości leniwi.

    Odpowiedz
  • gal(2014-04-28 23:55) Zgłoś naruszenie 00

    głosujcie na po-tylko ta partia zapewni dobrobyt

    Odpowiedz
  • gucio(2014-05-03 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    Oczekuje komentarza Gubernatora RP mg histeryka , "bul" może się nie wypowiadać, stanowisko ważne bez znaczenia ! magister pijak też.

    Odpowiedz
  • XXYYZZ(2014-04-28 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Uczelnia jest zakładem, edukacja produktem, a student klientem!
    Przykładając tę strukturę do studiowania, które jest procesem - na poziomie świadomości i wartości - zatracimy ideę nauki i nauczania na poziomie wyższym!
    Ubolewam, że na uczelniach nie ma - no prawie - Mistrzów, prawdziwego studiowania [ czyt. zgłębiania wiedzy ], a nieprzystające w/g nowego, ekonomicznego wzorca uczelnie do likwidacji, czyli większość!
    O tempora, o mores!

    Odpowiedz
  • zawiedziony(2014-04-28 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Może MNiSW zmieni nazwę na Likwidatora SW

    Odpowiedz
  • das(2014-05-01 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    niektore kierunki humanistyczne -totalna bzdura a jaki pozio, uczelnie dla pseudo wykladowcow iurzednikow nie dla studentow--likwidacja

    Odpowiedz
  • mariano(2014-05-02 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Publiczna i dochód? Pomieszanie z poplątaniem.

    Odpowiedz
  • cd(2014-05-01 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    Problem istnienia i finasowania Uczelni Publicznych istnieje zawsze, gdy za Naukę wśród rządzących zaczynają odpowiadać niedouki i tumany co to z Uczelni chcą zrobić sklepy a z Naukowców roboty do natychmiastowego tworzenia osiągnięć typu na skalę kosmiczną - to jest ewidentna głupota szkodząca Polsce. wynalazki to często przypadek i łut szczęścia ale i efekty mrówczej, mozolnej niewymuszonej pracy Naukowca i całych ich zespołów. W czasie tejże pracy profesor, doktor nie może mieć głowy zajętej problemem czy Uczelnia będzie istnieć i czy on otrzyma wynagrodzenie. Tak więc pilnym problemem jest ustalenie trwałych nienaruszalnych zasad finansowania przez Państwo Uczelni i Szkół oraz zasad niedopuszczających durni zarówno do rządzenia jak i pozorowania, że są naukowcami, szczególnie takich haratmanów - dr-polytyk

    Odpowiedz
  • ..........(2014-04-29 17:30) Zgłoś naruszenie 00

    Generalnie uczelnie wyższe,w tym te najlepsze w rankingach uniwerystety są ścisle uzaleznione od wplywow finansowych.Dziennych studentow nie wyrzuca gdyz ich liczba warunkuje wplywy z budzetu panstwa.Tak wiec nie od poziomu studenta zalezy wynik koncowy tylko od zapotrzebowania na kase,wszak za 1 studenta na nastepnym roku ministerstwo placi.Poziom na dziennych studiach w Polsce dostosowywany jest do POTRZEB finansowych uczelni,podobnie jak i zasady rekrutacji na studia.Na studiach niestacjonarnych utrzymuje sie tylko ten kto systematycznie i bez opoznien wykazuje wplywy na konto,bo jesli ich nie wykazuje to wylatuje.Jednakze tu oplaca sie narzucic na egzaminach wyzszy standard gdyz zarabia sie na poprawkach,powtorkach itd (mimo iz sa one niezgodne z prawem i,a raczej systemem ECTS czy ustawa o szkolnictwie wyzszym).

    Ustawodawcy UE doszli do slusznego wniosku,ze uwiązanie i calkowita zaleznosc osrodkow akademickich od pieniądza bez wzgledu na jego pochodzenie (kasa budzetu czy kieszen studenta) calkowicie wylacza cos tak istotnego jak OBIEKTYWIZM i uznaje sie iz uczelnie wyzsze sa w stanie jedynie prezentowac wiedze ,czyli prowadzic zajecia na poziomie adekwatnym dla wyksztalcenia wyzszego,ale NIE SA W STANIE OBIEKTYWNIE ocenic EFEKTOW TEGO KSZTALCENIA.Co za tym idzie zaswiadczac o poziomie wyksztalcenia tysiecy mlodych ludzi.

    Dlatego tez w waznych spolecznie zawodach zgodnie z procesem bolonskim sa sukcesywnie i konsentnie odsuwane od oceny wiedzy studenta na korzysc egzaminow pozauczelnianych.Z czym sie osobiscie zgadzam.Kierunki medyczne,prawnicze,czesciowo administracyjne,zwiazane z obronnscia kraju etc,a takze edukacja...

    Obiektywizm jest podstawa w swiecie akademickim,naukowym,jednakze w kolizji z pieniadzem on po prostu nie istnieje lub jest niewystarczajacy.Rynek to jedno,a wyksztalcenie to drugie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane