Prezes Stowarzyszenia Przedszkoli Niepublicznych Marta Zbrzeska przypomina, że jeszcze dwa lata temu rząd zachęcał do zakładania prywatnych przedszkoli. Od września zacznie jednak obowiązywać nowa ustawa przedszkolna, która zakłada, że 5 godzin pobytu dziecka jest za darmo, a każda kolejna godzina kosztuje złotówkę. To diametralnie zmienia zasady funkcjonowania przedszkoli prywatnych. Ludzie zainwestowali setki tysięcy złotych, często zaciągając na ten cel kredyty. Obecny model finansowania praktycznie uniemożliwia im zwrot zainwestowanych pieniędzy.

Marta Zbrzeska zauważa, że budowa przedszkola to najczęściej inwestycja zaplanowana na 10-15 lat. Tymczasem nowa ustawa przedszkolna, zdaniem Stowarzyszenia Przedszkoli Prywatnych, może doprowadzić do zamknięcia wielu placówek.

Do dzisiaj (8.08) można składać wnioski o dofinansowanie prywatnych żłobków w ramach programu Maluch 2013. Zakłada on dofinansowanie do 80 procent kosztów realizacji działania, nawet do 1050 złotych od dziecka. Dotyczy to miejsc w żłobkach, klubach dziecięcych czy u dziennych opiekunów. Ta ostatnia forma wydaje się szczególnie interesująca, bo przypomina trochę zostawianie swojego dziecka u sąsiadki. Osoba taka musi być jednak odpowiednio przeszkolona. 

Lech Pawlak z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej uprzedza, że złożony do dzisiaj wniosek gwarantuje dofinansowanie tylko do końca roku. Ma to związek z cyklem budżetowym programu. Pawlak dodaje, że program zakłada jednocześnie obowiązek działania co najmniej rok po otrzymaniu dotacji.

Ministerstwo Pracy zapewnia, że w 2014 roku będzie ogłoszony kolejny konkurs w ramach programu Maluch. Nie wykluczone jednak, że będzie mieć on mniejszy budżet, w związku z tym mniejsza liczba podmiotów będzie mogła z niego skorzystać. 

Lech Pawlak zapewnia, że obecnie w resorcie nie są prowadzone żadne działania, które oznaczałyby zmiany w systemie finansowania żłobków. Dodaje wręcz, że nowy budżet unijny zapewnia dodatkowe pieniądze na opiekę nad dziećmi do lat trzech. Jego zdaniem właściciele żłobków mogą raczej spać spokojnie do 2020 roku.