Suchodolska: Uczelnie upadają, z pożytkiem dla studentów

autor: Mira Suchodolska12.11.2012, 08:19; Aktualizacja: 12.11.2012, 08:28

Znikające z mapy Polski szkoły wyższe to zmartwienie ich właścicieli, ale – w gruncie rzeczy – dobra wiadomość dla nas wszystkich.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • filologini(2012-11-12 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Rynek, interes, oferta itp. - czy te słowa nie zbłądziły w obszary, w których nie do końca powinny dominować? Czy nie czas skończyć z infantylnym trendem klientylizmu w edukacji?
    Czy biznes ma służyć nauce, czy nauka biznesowi? Które z nich jest z punktu widzenia dobra publicznego wartością nadrzędną? Czy muszą iść ze sobą pod rękę? Czy ich cele muszą aby na pewno być zbieżne?

    Odpowiedz
  • m.a(2012-11-12 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    "Mam jednak cichą nadzieję, że obecny kryzys na rynku szkolnictwa wyższego wymusi poprawę edukacyjnej oferty."

    Niestety nie podzielam tej opinii :-(
    Upadek wielu szkol prywatnych - zwlaszcza potencjalnie dobrych - obnizy konkurencje. Przyczyny spadku poziomu sa SYSTEMOWE. Nie ma poki co zadnych praktycznie bodzcow wymuszajacych jakosc ksztalcenia. System wrecz karze za poswiecanie zbyt duzej ilosci czasu na prace za studentami.

    Odpowiedz
  • ee(2012-11-12 16:56) Zgłoś naruszenie 00

    dopóki nie będize deubekizacji nic sie nie zmieni w państwowych ponoć dobrych uczelniach.

    Odpowiedz
  • zawiedziony(2012-11-14 19:29) Zgłoś naruszenie 00

    O nauczycielach dzisiaj nic nie będzie?

    Odpowiedz
  • prof.dr habJózef Beton(2012-11-15 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    Te wypowiedzi są pełne xenofobii i nacjonalizmu. Bo bydło z prowincji musi musi płacić za krynicę wiedzy która otrzymuje od naszych habilitowanych noblistów . I gdzie ci nobliści znajdą 3,4 i 5-ty etat. Gdzie ?. Pytam gdzie ? Co za klero -faszystowskie bydło z prowincji nie szanuje tego że doktorzy habilitowani nauki w Polsce tak się dla nich poświęcają i jadą do tych dziur na te zad...pia z kagańcem oświaty. Co za naziści ?

    Odpowiedz
  • .(2012-11-22 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    Najzdolniejsi Polacy nie ksztalca sie w Polsce tylko zagranica.Po drugie na uczelniach publicznych nie ksztalca sie najlepsi tylko najbogatsi wylonieni z jakichs lokalnych ukladow i konkursow mimo nawet panstowej matury przez senaty uczelni-absurd!!,nawet na studiach dziennych.Po trzecie jakos ksztalcenia nie zalezy za bardzo od uczelni tylko od systemu edukacji,a wiec od poziomu egzaminow zewnetrznych (panstwowych).Za granica nie ma wydawania dyplomow,a nie daj bog prawa wykonywania zawodu przez uczelnie wyzsze.Takze za granica dyplom szkoly czy takiej mozesz miec,ale wyksztalcenia juz nie (czyli zawodu).Prawda jest tez to,ze tylko najlepsze jednostki nigdy nie maja prac magisterskich,a nawet stazow by dawac i jedno i drugie.

    Jesli wydzialy maja prace mgr to nie wrozy sie absolwentowi pracy i wysokich zarobkow co sie sprawdza w 100%.

    Odpowiedz
  • odczarumy to wreszcie(2012-11-22 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    takze w krajach UE co prawda mozesz legitymowac sie dyplomem i ukonczona uczelnia taka śmiaką czy owaką,ale wyksztalcenie wyzsze anbywac wraz z jakims egzaminem panstwowym,ktory te wiedze weryfikuje.Sam dyplom ci nic nie daje...

    Tak samo jak z tytlem dr zagranica,,,jest sie dr uniwerystetu takiego czy innego,ale nie doktorem nauk takich czy innych,bo do tego sa potrzebne odrebne kwalifikacje...takze wiekszosc wykladowcow wg.standardow unijnych ma tytulu od bramy do bramy swojej szkołki i na tytm sie to wszystko konczy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane