Budżet 2013: Więcej pieniędzy na oświatę, ale podwyżek dla nauczycieli nie będzie

08.09.2012, 08:00; Aktualizacja: 08.09.2012, 08:36
Nauczyciel

Nauczycielźródło: ShutterStock

Subwencja oświatowa w 2013 r. wyniesie 39 mld 806 mln zł i będzie większa o 2,8 proc. od obecnej - wynika z projektu budżetu państwa na 2013 r. Projekt nie przewiduje żadnej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli w przyszłym roku.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (67)

  • MJ12(2012-09-11 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    do 42: biedny xxx z IP: 91.208.72.* (2012-09-11 09:35)
    Czyli z tego zaprezentowanego przez Ciebie grafiku wynika, że o godz. 9:35 jesteś w pracy. Jesteś tak zapracowana, że siedzisz na necie, czytasz i komentujesz artykuły? Bo raczej nie należy to do Twoich obowiązków, bo wątpię, by subwencja oświatowa interesowała producenta wyrobów chemicznych, firmę Synthos SA z Oświęcimia, której jesteś pracownikiem (na co wskazuje adres IP z puli adresów IP 91.208.72.0 - 91.208.72.255, zarejestrowanych na tę firmę).

    Odpowiedz
  • kati(2012-09-11 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    do biedny xxx
    To po co ludzie dzieci wysyłacie na korepetycje skoro tak jesteście przeciwko nauczycielom - dajecie im jeszcze zarobić?? Śmiech. Nie macie czasu dla dzieci, więc wysyłacie na korki. A nauczyciel dorabia skoro zarabia 1600zł miesięcznie i też ma dzieci na utrzymaniu.

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-11 16:43) Zgłoś naruszenie 00

    Do: biedny xxx - jak siedzisz na necie zamiast pracować, to nie dziw się żeś biedny

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-11 17:14) Zgłoś naruszenie 00

    Do xyz - hahaha! Widzę, że czuwasz na posterunku. Jak tylko pojawi się cokolwiek na temat nauczycieli, rzucasz się do napaści jak pies mysliwski. Czy przypadkiem nie powinnaś o tej porze pracować? Dlaczego oszukujesz i okradasz swojego pracodawcę?

    Odpowiedz
  • nn(2012-09-11 18:20) Zgłoś naruszenie 00

    też mnie to zastanawia, internetowi hejterzy jadący równo po nauczycielach w godzinach przedpołudniowych zamiast pracować mają czas komentować durne artykuły. Pracodawca o tym wie?

    Odpowiedz
  • Plb(2012-09-11 21:12) Zgłoś naruszenie 00

    Filologini też mnie zadziwia... np. post 26 jest z 11:24. W szkole ponoć nie ma sprzętu więc w domu jesteś zamiast uczyć?

    Odpowiedz
  • do pib(2012-09-11 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    bo tak wlasnie spracowani sa nauczyciele...nie wiedziales?

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-11 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    Plb - widzisz, jak mało wiesz o pracy w szkole? Jak łatwo Cię zadziwić? hahahaha! Otóż wiedz i zapamiętaj, że plan lekcji nauczyciela składa się oprócz lekcji z tzw. okienek. Zaczynam codziennie o g. 8:00, mam 2-3 lekcje, potem 3-4 godzinne okienko i wracam na 13:15 lub 14:05 na kolejne 3-4 lekcje. Spalam więcej paliwa, bo w sumie robię 4 rundy samochodem. Chcesz jeszcze coś wiedzieć nt mojego zycia w polskim Eldorado? Wracam na okienku do domu, bo mam niepełnosprawnego męża - jest niewidomy. Wspólnie robimy wtedy zakupy, załatwiamy jakieś pilne sprawy, przygotowuję obiad. Piszę nie po to, żeby wywoływać współczucie, tylko żeby uprzedzić głupie komentarze.
    Co do sprzętu w szkole, pisałam już że mam świetnie wyposażoną pracownię z szybkim Internetem. Tyle tylko, że w odróżnieniu od różnych wypowiadających się na tym forum w godzinach pracy, ja na lekcji takich numerów nie robię, bo nie mam kiedy i nie uważam tego za stosowne.
    Jakże żałośni jesteście z tymi waszymi komentarzami...

    Odpowiedz
  • Plb(2012-09-11 22:02) Zgłoś naruszenie 00

    No ale z drugiej strony nie uważasz, że masz dużo wolnego czasu i do tego jeszcze czas, aby móc załatwić w ciągu dni różne sprawy, na które przeciętny śmiertelnik musi brać urlop (nie ja - ja ma inaczej skonstruowaną umowę).

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-11 22:27) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, coś tam załatwię w okienku ale potem jak wrócę i tak muszę wykonać pozostałą część pracy w domu. Ta część mojej 'dniówki' jest ekonomicznie bardzo korzystna dla szkoły, ponieważ pracuję na swoim sprzęcie, swoich meblach, zużywam własną energię, itd. - a szkoła w tym czasie gasi światło, skręca ogrzewanie do minimum. Tej części pracy nie mogę wykonywać w czasie kiedy mam okienko, ponieważ w szkole nie ma warunków do takiej pracy, wszystkie sale lekcyjne są wtedy zajęte przez uczniów. Czas pracy nauczyciela jest właściwie nienormowany. Kiedy są matury ustne, siedzimy w szkole od rana do wieczora - rano lekcje, po południu egzaminujemy.
    Co do urlopu - w szkole nie istniej takie pojęcie. Nauczyciel praktycznie nie może wziąć urlopu, bo jego cały urlop przypada na część wakacji lub ferii. Dyrektor nie ma wtedy podstaw prawnych aby za nieobecnego nauczyciela zorganizować zastępstwo. Więc kto ma lepiej?
    3-4 godziny okienka to za mało czasu, żeby pojechać np do miasta wojewódzkiego i coś załatwić w tygodniu (ZUS, NFZ, Kuratorium, itp). A przed lekcjami lub po lekcjach nie mam się z czym tam wybierać, bo urzędy już nie pracują.
    Cóż, trawa zawsze wydaje się bardziej zielona po drugiej stronie płotu, nieprawdaż?

    Odpowiedz
  • goscia(2012-09-12 10:21) Zgłoś naruszenie 00

    jak dowodzi poprzedni wpis kalendarz roku szkolnego i 20 godz pensum jest bardzo krzywdzący dla nauczycieli:
    Początek roku szkolnego 3 września 2012 r.
    Zimowa przerwa świąteczna 23 grudnia 2012 - 1 stycznia 2013
    Ferie zimowe 14-27 stycznia 2013 r.
    województwa: Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Małopolskie, Świętokrzyskie, Wielkopolskie
    21 stycznia – 3 lutego 2013 r.
    województwa: Podlaskie,Warmińsko-Mazurskie
    28 stycznia - 10 lutego 2013 r.
    województwa: Dolnosląskie, Mazowieckie, Opolskie, Zachodniopomorskie
    11 – 24 lutego 2012 r.
    województwa: Lubelskie, Łódzkie, Podkarpackie, Pomorskie, Śląskie
    Wiosenna przerwa świąteczna 28 marca – 2 kwietnia 2013 r.
    Sprawdzian szóstoklasisty 4 kwietnia 2013 r.
    Egzamin gimnazjalny Część humanistyczna - 23 kwietnia 2013 r.
    Część matematyczno-przyrodnicza - 24 kwietnia 2013 r.
    Część językowa - 25 kwietnia 2013 r.
    Zakończenie roku szkolnego dla Maturzystów 26 kwietnia 2013 r.
    Majówka 1-5 maja 2013 r.
    Egzaminy maturalne Język polski (pp) - 7 maja 2013 r.
    Matematyka (pp) - 8 maja 2013 r.
    Język angielski (pp) - 9 maja 2013 r.
    Zakończenie roku szkolnego 28 czerwca 2013 r.
    Wakacje 29 czerwca - 1 września 2013 r.
    Jak dowodzi poprzedni wpis jest bardzo krzywdzący dla nauczycieli

    Odpowiedz
  • do jojo(2012-09-12 10:30) Zgłoś naruszenie 00

    a nie myślałeś jojo, żeby spróbować szkockiego dobrobytu? Też słyszałam, że na wyspach na moim stanowisku zarabia się 60 tys funtów rocznie a nie marne 2,5 miesięcznie

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-12 11:26) Zgłoś naruszenie 00

    do 55 - zazdrościsz jojo, zawistna Polko? Naucz się biegle języka i do roboty - nikt Cię tu nie trzyma. Im mniej złośliwych typów w Polsce, tym lepiej.

    gościa - to, co wklejasz jest bez sensu, tyle tylko, że Ty tego nie ogarniasz; oszukujesz i okradasz swojego pracodawcę wyżywając się na forum internetowym w godzinach pracy; Jak zboczeniec pastwisz się nad nauczycielem, który rzekomo mało pracuje a sama siedzisz na necie w godzinach pracy dając dowód jak jesteś zapracowana. Jak Cię tak zżera zawiść, to idź do pracy w szkole ale nie obiecuj sobie, że na lekcji będziesz komentować artykuły w Internecie. Jesteś żałosną hipokrytką.

    Odpowiedz
  • Katia(2012-09-12 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Zacznijmy też od tego po ilu latach nauczyciel otrzymuje pensum 2500zł. Bo ja jeszcze muszę popracować 10 lat, żeby tyle zarabiać, a pracuje 3 rok w szkole. Jeśli są jakieś nadgodziny to można wyciągnąć taką kwotę, ale jak się ma goły etat, a teraz w szkołach krucho z nadgodzinami, to nie ma nawet takiej opcji żeby nauczyciel kontraktowy czy stażysta tyle zarobił. W prasie tylko się mówi o kwotach jakie zarabiają nauczyciele dyplomowani, a cisza jest o tych którzy dopiero zaczynają awans, że muszą cały czas się dokształcać robiąc awans zawodowy, żeby dostać podwyżkę i móc po 12 latach od rozpoczęcia pracy dojść kiedyś do tej kwoty 2500zł o której tak głośno.

    Odpowiedz
  • Katiu...(2012-09-12 13:48) Zgłoś naruszenie 00

    tak mi przykro, że będziesz musiała pracowac jeszcze 10 lat na taki zarobek. ja pracuje 18cie i tez się dorobiłam 2500

    Odpowiedz
  • Katia(2012-09-12 20:38) Zgłoś naruszenie 00

    nie masz mi co współczuć, bo ja kocham to co robię. Mogłam pracować po studiach w biurze, a wybrałam szkołę. To jest mój wybór. Ale denerwuje mnie to, że jest nagonka na nas nauczycieli. Każdy mógł zostać nauczycielem. Nie wrzucajmy też nauczycieli do jednego worka, bo nie wszyscy tyle zarabiają co zostało napisane. Nie wszyscy też pracują nauczyciele po tyle samo. Skończyłam studia o kierunku: zastosowania matematyki i informatyki. I znalazłabym jak już pisałam pracę gdzieś indziej. W szkole poza pracą jestem odpowiedzialna za: salę komputerową (chociaż mam etat z matematyki), wszystkie komputery pozostałe, prowadzenie strony szkoły, dodatkowo jestem wzywana do pomocy przy tworzeniu różnych planów szkoły finansowych, prowadzę kółka matematyczne itp. A pracuję w szkole dopiero trzeci rok i mam więcej obowiązków niż nauczyciel który pracuje 20lat. Jeszcze raz proszę- nie wrzucajcie nas wszystkich do jednego worka.

    Odpowiedz
  • Mieszko(2012-09-13 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele tak jak lekarze, duchowni itp powinni mieć powołanie. Niestety tak jak wszędzie zdarzają się "czarne owce", które wybrały tą drogę tylko dla pieniędzy no i psują wizerunek pozostałych.
    Gdyby każdy pracował tak jak powinien to nie byłoby tej dyskusji.
    Chcesz mieć lepszy świat - zacznij od siebie.

    Odpowiedz
  • filologini(2012-09-13 20:43) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, tak ... Ehhhh, ... z tych wszystkich pieniędzy lekarzy, duchownych i nauczycieli, pieniądze nauczycieli są najbardziej psującymi ich powołanie (ehhh) ponieważ nauczyciele jakże często wybierają tę drogę dla pieniędzy... Ehhhh, ... ehhh ... (filozoficzne)
    Skądinąd:
    Powołanie do rządzenia u naszych polityków i samorządowców, tudzież pokaźnej rzeszy urzędników wybierających te zawody dla pieniędzy też psuje wizerunek ... nauczycieli.
    Tak więc - zacznij od siebie, ... nauczycielu.
    Prawidłowo rozpracowałam tekst???

    Odpowiedz
  • 55 do filologini(2012-09-15 18:55) Zgłoś naruszenie 00

    Nie zniżając sie do twojej retoryki odpowiem: pomimo begłej znajomości języka obcego, posiadania dośc uniwersalnego doświadczenia zawodowego w zakresie handlu z rynkami azjatyckimi pracuję i opłacam podatki w Polsce, z tych podatkow wasze pensje. Komentarz kierowany do jojo proszę czytać: pracujesz w polskiej szkole - zarabiasz tyle na ile stać polskich podatników. Czy mamy was przeprosić, że polski podatnik nie zapewni wam szkockiej pensji? Proszę stonować emocje!

    Odpowiedz
  • janek(2012-09-16 16:15) Zgłoś naruszenie 00

    (12.09) Polscy nauczyciele najgorzej opłacani w Europie

    Polscy nauczyciele należą do najgorzej opłacanych w Europie - tak wynika z tegorocznego raportu "Education at a Glance" opublikowanego przez OECD - Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju zrzeszającą 34 najbardziej rozwinięte kraje świata.

    Zgodnie z raportem, najlepiej opłacanymi nauczycielami w Europie, a prawdopodobnie i na świecie są belfrowie z Luksemburga zarabiający w szkołach gimnazjalnych ponad 100 tys. dolarów rocznie. Polscy nauczyciele zarabiają - po uwzględnieniu różnicy w sile nabywczej pieniądza - pięć razy mniej niż ich koledzy z Luksemburga - niecałe 20 tys. dolarów. Mniej w Europie otrzymują za swoją prace tylko nauczyciele z Węgier i Estonii. Wynagrodzenie polskich belfrów stanowi też połowę średniej nauczycieleskiej pensji w krajach OECD wynoszącej 40 tys. dolarów. Nauczyciele w Holandii, Niemczech i Szwajcarii zarabiają ponad 60 tys. dolarów, niewiele mniej - m.in. w Irlandii, Danii, Szkocji, Hiszpanii.

    OECD sprawdziła też, jak mają się zarobki belfrów w poszczególnych krajach generalnie do zarobków osób z ich wykształceniem i doświadczeniem w innych zawodach. I w tym wypadku Polska znalazła się na dalszym miejscu w Europie. Polscy nauczyciele zarabiają ok. 75 proc. tego, co mogliby zarobić przy swoim wykształceniu w innych profesjach. Nauczyciele w Hiszpanii i Luksemburgu mogą liczyć na zarobki wynoszące ok. 130 proc. wynagrodzenia innych grup zawodowych, a w Portugalii i Anglii - ok. 110 proc.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane