Szkolne wojny maseczkowe. Szefowie placówek we wszystkim zaczęli zasłaniać się pandemią

autor: Artur Radwan23.09.2020, 07:13; Aktualizacja: 23.09.2020, 07:14
Uczniowie z powodu obostrzeń mają też ograniczone prawo do wsparcia w nauce – nie ma warunków do prowadzenia np. odpowiedniej liczby zajęć dodatkowych.

Uczniowie z powodu obostrzeń mają też ograniczone prawo do wsparcia w nauce – nie ma warunków do prowadzenia np. odpowiedniej liczby zajęć dodatkowych.źródło: ShutterStock

Rodzice alarmują, że prawa uczniów przestały istnieć. Nawet prawo do nauki jest mocno okrojone.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (29)

  • Kochajacy mąż i ojciec(2020-09-28 16:24) Zgłoś naruszenie 56

    Jestem za normalnoscia. "Wirus" jest medialnie wyolbrzymiony i tlocza te w duzej mierze zaklamane statystyki i wiadomosci w nasze glowy abysmy sie bali i potulnie sluchali. To jest zamach na całą ludzkosc i wszystko jest swietnie przemyslane i idzie zgodnie z planem.

    Odpowiedz
  • Alutka(2020-09-24 17:18) Zgłoś naruszenie 141

    Jak mózg jest niedotleniony , to nie pracuje prawidłowo. Wydaje mi się niektórzy powinni zdjąć maseczkę, pooddychać i zacząć myśleć...

    Odpowiedz
  • Elaaa(2020-09-24 16:29) Zgłoś naruszenie 137

    Pogubiłam się już 😁 Chcecie zatem szanowni rodzice przestrzegania reżimu czy też nie Widzę że póki co żadna opcja wam nie odpowiada Ale to już taka norma widać Współczuję sobie zatem i całemu gronu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jfiehf(2020-09-24 16:11) Zgłoś naruszenie 158

    Rodzice narzekają i tupią nożkami, a w razie choroby pierwsi polecą do szemranej kancelarii aby puscić placówkę z torbami. A minister na siebie nie bierze żadnej odpowiedzialności.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • smutne(2020-09-24 10:17) Zgłoś naruszenie 325

    Zarówno Pan Radwan jak i rodzice stosują tu klisze typu: szkoła = winny nauczyciel, zarządzenie dyrektora = winny nauczyciel. Nauczyciele poddani są dyktaturze dyrektorów, którzy poddani są dyktaturze JST (spróbuj podskoczyć wójtowi to długo stanowiska nie zachowasz) i inspektorów z kuratorium. Natomiast z MEN płyną obarczone wadami prawnymi rozporządzenia, których realizacje nadzoruje wspomniane kuratorium. Do prawie każdego rozporządzenia prawnicy mogą napisać przeciwstawne interpretacje. Znajomy twierdz,i ze obroni w sądzie dwie skrajnie odmienne interpretacje z dużymi szansami na wygranie sprawy Na końcu do mediów wychodzi minister, który nie zna prawidłowej terminologii i oświadcza, że wykonał wspaniałą pracę tylko tam na dole źle ją wdrożono.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Autor (2020-09-24 06:53) Zgłoś naruszenie 3316

    Taa. A jak brajanek w końcu złapie wirusa i do domciu przywlecze, to ci najbardziej walczący pierwsi będą skarżyć szkołę, że nie nakazała maseczek nosić nawet w kiblu. Dość dyktarury roszczeniowych rodziców. Nie podoba się, to zabrać dziecko ze szkoły i samemu uczyć. Prawo daje taką możliwość. Nawet dotację rodzice dostają. A w szkole rządzi dyrektor. Na lekcji nauczyciel a nie brajanek czy seba.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ****"(2020-09-24 06:47) Zgłoś naruszenie 3114

    To ja proponuję tym rodzicom, żeby zabrali swoje dzieci z tych placówek i po prostu zajęli się nimi w domu zamiast narażać tych, którzy cierpliwie tolerują ich rozwydrzone potomstwo...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ajda(2020-09-23 14:07) Zgłoś naruszenie 3335

    Moja 8 letnia córka w szkole na lekcjach muzyki zmuszona jest śpiewać w maseczce!- Przychodzi do domu wtedy wyczerpana i półżywa!- TO NORMALNE NIE JEST ZRBY DZIECI DO TEGO ZMUSZAĆ NIE ZWRACAJĄC UWAGI ILE SZKODY I PSYCHICZNEJ I ZDROWOTNEJ MOGĄ WYRZĄDZIĆ TAKIE OPOSTRZENIA. Predzej dzieci zaczną teraz chorować na astmę na zapalenie oskrzeli na niedotlenienie niż ten wirus je dopadnie

    Odpowiedz
  • Justyna (2020-09-23 13:36) Zgłoś naruszenie 1436

    A PRZYŁBICE? Powinny być wymagane. Wszyscy na przerwie, a nauczyciele na lekcjach. W szkole mojego dziecka 1700 uczniów i żadnych obostrzeń... A potem będzie problem... bo dyrekcja uważa, że koronawirusa nie ma.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Adam(2020-09-23 10:17) Zgłoś naruszenie 606

    Jakoś nie słychać o takich akcjach skierowanych do urzędów i przychodni.

    Odpowiedz
  • Alf(2020-09-23 09:30) Zgłoś naruszenie 8234

    Nawiedzeni rodzice to najgorsza zaraza polskiej szkoły. Czepiają się wszystkiego i wszystkich. A może tak zacząć o wypełniania obowiązków ucznia? Bo połowa to przychodzi do szkoły tylko po to, by przeszkadzać, rozrabiać i niszczyć mienie szkolne. Tego ci nawiedzeni rodzice nie widzą? Czy nie chcą widzieć, że ich bąbelki są zupełnie niewychowane, aroganckie i wredne.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Belfer(2020-09-23 09:19) Zgłoś naruszenie 6132

    Bardzi dobrze niech rodzice walcza najpozniej w listopadzie beda narzekac na zdalne nauczanie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Barbara(2020-09-23 07:50) Zgłoś naruszenie 6143

    Pamiętajcie, że zbliża się jesień i zima i leżenie w namiotach z wysoką gorączką nie będzie należało do przyjemnych. Do tego NFZ nie ma za dużych pieniędzy. Żyjemy w społeczeństwie, a nie na bezludnej wyspie i musimy dbać też o zdrowie bliźniego. Ciekawe, czy w Wielkiej Brytanii też Polacy będą tak dyskutować i stawiać opór. Tam od piątku ostry reżim sanitarny i wysokie kary za nieprzestrzeganie zasad.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane