Rodzice alarmują, że prawa uczniów przestały istnieć. Nawet prawo do nauki jest mocno okrojone.
W niektórych stołecznych przedszkolach nauczyciele zerówkowiczów nie pozwalają dzieciom myć zębów. Jeden z rodziców przekonywał, że w wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Zdrowia i głównego inspektora sanitarnego nie ma takich ograniczeń. – Żeby dopełnić wszystkich wymogów sanitarnych szczoteczka dziecka powinna być dokładnie umyta po każdorazowym użyciu, szczególnie w obecnej sytuacji. Dzieci same tego nie zrobią – broni się jednak nauczycielka z przedszkola.

W maseczce czy bez