Wyższa kwota za wychowawstwo i nowy dodatek na start w niektórych gminach obniżyły jednorazowe świadczenia uzupełniające. Wciąż jednak wiele z nich nie radzi sobie z zapewnianiem średniej płacy dla nauczycieli.
Ekstra pieniądze dla pedagogów muszą wypłacać samorządy, które w poprzednim roku nie wywiązały się z obowiązku zapewnienia im średniej płacy. Do kieszeni nauczycieli trafia z tego tytułu od kilkudziesięciu złotych do nawet tysiąca.
Anna Zalewska, była minister edukacji narodowej, dwukrotnie próbowała zlikwidować ten dodatek, potocznie nazywany przez samorządy czternastką. Na przeszkodzie stanął jednak Związek Nauczycielstwa Polskiego.