MEN łagodnieje i zapowiada zmiany zasad nowej oceny nauczycieli

autor: Artur Radwan27.08.2018, 07:18; Aktualizacja: 19.11.2018, 12:48
Związek Nauczycielstwa Polskiego chciał, aby całkowicie zrezygnowano z tworzenia przez szkoły indywidualnych regulaminów oceny pracy pedagogów.

Związek Nauczycielstwa Polskiego chciał, aby całkowicie zrezygnowano z tworzenia przez szkoły indywidualnych regulaminów oceny pracy pedagogów.źródło: ShutterStock

Od września ma ruszyć system powszechnego oceniania pedagogów. Choć nowe rozwiązania jeszcze nie obowiązują, resort edukacji już zapowiada ich zmianę.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (41)

  • Kiki(2018-09-25 08:28) Zgłoś naruszenie 10

    Prawda jest taka ,że ocena nauczycieli nie podniesie jakości pracy , a jedynie skłóci środowisko nauczycieli efekt będzie odwrotny.W wielu szkołach dyrektorzy zatrudniają najpierw rodzinę, znajomych, znajomych zanejomych ,a na samym końcu nauczycieli nieznajomych i ci najczęściej nie otrzymują nagród choćby stawali na głowie i tak będzie także z oceną nauczycieli.pensje są żenujące, a młodzi mając perspektywę, że będą pracować po 20godz dziennie nie przyjdą do pracy.Więc zostaną w pracy znajomi i rodzina z tą samą niekiedy marną jakością pracy tyle,że z nieco wyższą pensją, a dobrego nauczyciela można będzie się pozbyć na rzecz zmajomych.Burdel na kółkach!!!!

    Odpowiedz
  • ff(2018-09-12 20:45) Zgłoś naruszenie 30

    Miało być w szkole mniej biurokracji. A ta ocena zwiększa biurokrację. Nauczyciele zamiast skupić się na uczeniu będą myśleć jak zgromadzić papierki aby dostać ocenę wyróżniająca. Ze szkół robi się korporację w której dominuje wyścig szczurów. I ocenę wyróżniająca otrzyma pewnie nauczyciel cwaniak, który rozpycha się łokciami, umie zagadać do dyrekcji, robi pozory że jest wszędzie, pracuje we wszystkich zespołach, komisjach, jeździ na wycieczki tylko szkoda ze nie ma czasu uczyć.

    Odpowiedz
  • szczery(2018-08-31 22:37) Zgłoś naruszenie 10

    W wielu szkołach dyrektorzy tworzą absurdalne wskaźniki przywiezione ze szkoleń za grube pieniądze. Dyrektor dostał narzędzie do pozbycia się niewygodnych n-li, którzy nie klaszczą dyrektorowi i nie jeżdżą z nimi na wycieczki. W mojej szkole już dawno nie liczy się jakość kształcenia ale: mierny,bierny byle wierny.

    Odpowiedz
  • gaga(2018-08-30 09:52) Zgłoś naruszenie 171

    MEN manipuluje czasem pracy nauczycieli a wystarczyłoby zmniejszyć biurokrację to nauczyciele mieliby więcej czasu na pracę z uczniami. Dorzucają nowe obowiązki poza pensum. Niech ktoś rzetelnie obliczy czas pracy nauczyciela, dawno przekroczono już 40 godzin i dalej się dociska. A pomysły o indywidualnej ścieżce kształcenia rozwalą działanie szkól (to nierealne by działało to w praktyce) tak samo jak żądanie aby pracownicy poradni rozpatrywali wnioski o wydanie orzeczeń poza pensum dydaktycznym. Ile w końcu mamy pracować za te nędzne pensje?????

    Odpowiedz
  • malgoska(2018-08-29 17:16) Zgłoś naruszenie 310

    To jest dramat. Noszę kaganiec oświaty 30 lat. A ZUS przysyła info o emeryturze - 1200 złotych brutto. Od razu się zabiję, żeby nie cierpieć.

    Odpowiedz
  • dan(2018-08-28 21:12) Zgłoś naruszenie 390

    A może by tak oceniać pracę ministrów i dawać im oceny

    Odpowiedz
  • kasia1(2018-08-28 17:31) Zgłoś naruszenie 98

    nauczyciele osiagaja wiek emerytalny ida na emeryture i dalej pracuja w tym samym miejscu. to jedt niesprawiedliwe bo mlody nie ma pracy a on ma emeryture i pensje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • greka(2018-08-28 14:43) Zgłoś naruszenie 131

    "Od września zacznie obowiązywać przepis, który zakłada, że staż wymagany do dojścia do kolejnych stopni awansu można skrócić pod warunkiem, że nauczyciel otrzyma oceną wyróżniającą. My chcemy, aby taką możliwość mieli też nauczyciele, którzy otrzymali ocenę dobrą i bardzo dobrą. Inaczej możliwość skróconego awansu będą mieli tylko nauczyciele, którzy mają osobiste poważanie u dyrektora – mówi Ryszard Proksa." że co???? wygląda na to ze ocena wyróżniająca jest dla tych cytuję: "którzy mają osobiste poważanie u dyrektora" nie rozumiem!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Fizyk (2018-08-28 12:48) Zgłoś naruszenie 450

    Nie było wyjścia, gdyż liczba chętnych do pracy prawie za darmo - spada lawinowo. Za taką pensje, to nauczyciele powinny sprawdzać MEN co trzy lata, nie zaś odwrotnie.

    Odpowiedz
  • ytr(2018-08-28 07:35) Zgłoś naruszenie 20

    Oplacaja klakierow to maja poparcie, oplacaja dyrektorow dodatkowym tysiecem zl to maja poslusznych niewolnikow. Broniasz broni tylko swego siedzenia a guzik ma sie to do rzeczywistosci co mowi ministra

    Odpowiedz
  • obserwator reformy oświaty(2018-08-28 05:57) Zgłoś naruszenie 100

    Szkoły wyższe np. w Pułtusku kształcą nauczycieli, którzy nie mieli szans dostać się na Uniwersytet Warszawski. Taki poziom kadr w dużej części ma Warszawa. To jest właśnie ich reforma.

    Odpowiedz
  • Anka(2018-08-28 02:34) Zgłoś naruszenie 410

    Uważam,że MEN powinno jak najprędzej wycofać się z nieprzemyślanego kroku cyklicznej oceny nauczycieli według wyśrubowanych wskaźników,które ma się rozpocząć od września br.Takiej ustawicznej kontroli i oceniania nie ma w żadnym innym zawodzie, zwłaszcza gdy za tym nie idą znaczące podwyżki uposażenia ! Zupełnie nie pojmuję dlaczego doświadczony,ceniony w środowisku,odnoszący sukcesy nauczyciel z długoletnim stażem( np. po 30 latach pracy)ma co 3 lata udowadniać, że nadaje się do zawodu , że nie jest wielbłądem? Przecież większość systemów z krajów europejskich podąża w przeciwnym kierunku, odstępując od oceny na rzecz doświadczenia zawodowego i stażu pracy( np.Szwecja,Francja, Czechy). Jako realistka uważam,że upieranie się przy przymusowych ,nowych zasadach oceniania nikomu nie przyniesie pożytku : ani dyrektorom, ani nauczycielom, ani uczniom, ani szkole,ani społeczeństwu.Spowoduje odpływ z tego zawodu najlepszych, najbardziej wykształconych ludzi i brak napływu nowej ,wykształconej młodej kadry chętnej do pracy w szkole .To już się dzieje...Cóż, miejmy nadzieję,że minister MEN w porę zapobiegnie tej sytuacji.

    Odpowiedz
  • ona(2018-08-27 22:20) Zgłoś naruszenie 310

    Nauczycieli już brakuje. Niektórzy szukają ich na fb, wrzucając ogłoszenia o wolnych etatach....a to 500 plus , to po prostu żenada, jednym słowem jałmużna... I czytają to wszyscy, uczniowie i ich rodzice i głośno się śmieją....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • aaa(2018-08-27 21:16) Zgłoś naruszenie 371

    500+dla nauczycieli dyplomowanych, pare lat studiow, studia podyplomowe, kursy itd. smiech! a wystarczy umiec tylko dzieci robic i wiecej nic, a juz 500+ wpada co miesiac nawet po podstawowce!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nn(2018-08-27 17:48) Zgłoś naruszenie 472

    "Bardzo nas cieszy, że pani minister w przeciwieństwie do innych szefów MEN potrafi wsłuchiwać się w naszą argumentację. (...) – mówi Ryszard Proksa, " Też mnie to cieszy. Więc korzystając z okazji zapytam co z argumentacją dotyczącą podwyżek dla nauczycieli. Przypomnę, że należy nam się natychmiast co najmniej 50% podwyżka. Jeśli o tym nie będzie już ani słowa to można spokojnie uznać, że ostatni bunt oświatowej Solidarności to była zwykła ustawka z ministrą.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Belfer(2018-08-27 17:12) Zgłoś naruszenie 541

    Mam 2 tytuly magistra ,pracuje w szkole,te pracę bardzo lubię,Ale chyba trzeba zacząć zebrać,żeby jakoś przezyc

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Estera(2018-08-27 16:42) Zgłoś naruszenie 660

    Ocena powinna być zniesiona a nie tylko zmniejszona liczba kryteriów.

    Odpowiedz
  • Matematyk(2018-08-27 16:36) Zgłoś naruszenie 880

    Tak się kazdy martwi o dyplomowanych czy dostaną dodatkowe 500 zl czy nie. A ja się pytam gdzie jakies zachęcenie dla młodych? 5 lat studiów kierunkowych, 3 lata pracy a Wypłata 1800 zl ? Bo już nadgodzin nie można dawać itd? Serio tak rozwiazujecie problem? Żeby rzucić marną podwyżkę i odrazu wydłużyć radykalnie ścieżkę awansu zawodowego ? Jedyne Co się opłaca na chwilę obecną to urodzić z 6 dzieci tak średnio co 2 lata zeby w ogóle nie wracać do nauczania , dostać 3 tyś z 500 plus bo to jest pewniejsze niż podwyżka od men, a potem iść jeszcze na urlop zdrowotny. Po co się poświęcać dla marnych groszy.... to przykre.

    Odpowiedz
  • Pablo(2018-08-27 15:11) Zgłoś naruszenie 701

    Zalewska myśli ze skusi nauczycieli 500+ ... żenada. Taka kwota (brutto!) w 2022r. Na waciki nie wystarczy. Nie wspominając o 15% podwyżki... uwaga! Rozłożonej na 3 lata!!! Śmiech na sali :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ada(2018-08-27 14:54) Zgłoś naruszenie 702

    Nauczyciele nie są zbyt mądrzy, że pracują za takie pieniądze. Super wykształceni, studia kierunkowe, po kilka podyplomówek często, dziesiątki kursów i bardzo ciężka praca

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane