Wiceszefowa MEN: Szkół zawodowych nie da się wymyślić zza biurka

18.11.2017, 15:51; Aktualizacja: 18.11.2017, 16:13
Marzena Machałek i Marek Tejchman

Marzena Machałek i Marek Tejchmanźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wydajemy ponad 9 mld zł na kształcenie zawodowe, mamy najniższe bezrobocie od ćwierć wieku, a 40 proc. absolwentów szkół zawodowych trafiało do urzędu pracy. Coś nie działa – stwierdziła wiceszefowa MEN Marzena Machałek w rozmowie z Markiem Tejchmanem w czasie Kongresu 590.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło: gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • antek(2017-11-19 09:59) Zgłoś naruszenie 51

    Jestem emerytem,ale całe życie przepracowałem w szkołach zawodowych.Zdarza się że odwiedzam szkołę w ,której pracowałem i powiem tak.Ci którzy kończą szkołę zawodową nic nie umieją,oprócz tego że wiedzą jak wyglądają narzędzia i maszyny.Nie umieją samodzielnie myśleć technicznie, i nie umieją posługiwać się narzędziami.Nawet nie można tych młodych ludzi porównywać do tych z przed reformy.Ci którzy przeprowadzili tą reformę powinni odpowiedzieć za to karnie.To nie była reforma .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • uczeń(2017-11-19 12:25) Zgłoś naruszenie 80

    Ja zapraszam panią minister do odwiedzin mojej szkoły zawodowej. Przestarzały sprzęt komputerowy, którego elementy czasami mają więcej lat niż uczniowie. Brak ploterów, drukarek, nawet tych zwykłych o 3D nie wspominając. Monitory CRT w niektórych pracowniach, komputery słabsze niż telefony komórkowe w naszych kieszeniach, projektory z wypalonymi lampami, brak pieniędzy na nowoczesne oprogramowanie. Brak zainteresowania wielkich firm do pomocy szkole. Przecież firmy pozbywają się co jakiś czas sprzętu, czemu nie przekazują go szkołom? Gdzie są pieniądze o których pani mówi? Nauczyciele zawodowi starają się ja mogą ale co z tego jak nie ma na czym pracować. Dwie pracownie w jakimś stopniu z projektów napisanych przez nauczycieli są odnowione, jakieś dziwne zajęcia z tym projektów mieliśmy ale to wszystko. Zresztą czy to nauczyciele powinni te projekty pisac? CZy to nie powinno być zadaniem kuratoriów aby zapewnić środki na funkcjonowanie szkoły?

    Odpowiedz
  • zadowolny pracownik pozaszkolny(2017-11-19 23:20) Zgłoś naruszenie 40

    Byłem nauczycielem w technikum, z żalem odchodziłem kilka lat temu. Teraz nie żałuję bo zarabiam 4x tyle co wtedy, a z tego co wiem w szkole nic się w kwestii pensji przez te lata nie zmieniło. Przecież w tych szkołach uczą sami nauczyciele w wieku przedemerytalnym lub emeryci. Za kilka lat jak odejdą trzeba będzie wszystkie pozamykać bo nikt za 2200brutto wam nie przyjdzie do pracy.

    Odpowiedz
  • szymon(2017-11-20 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    poziom zawodówek leży po całości, jesli z teorią jako tako to z praktyczną nauką zawodu ciemna dziura; pracodawcy nie chcą niedouczonych ; a gdzie mają się nauczyć w praktyce skoro polikwidowano zaplecze zawodówek bo nierentowne i niedoposażone; Piszę z perspektywy Impela gdzie trudno o wymianę pokoleniową choćby w ochronie, bo kto w tej branzy kształci a potrzeby rosną z uwagi na bezpieczeństwo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane