Prace nad nowym planem nauczania trwają równolegle z reformą podstaw programowych. MEN zakłada stopniowe wdrażanie zmian, ale wiele szkół już dziś analizuje zapisy projektu, próbując ocenić, jak przełożyć je na realne plany lekcji, etaty i organizację pracy.

Nowy ramowy plan nauczania MEN – co to za dokument i dlaczego zmienia szkołę podstawową

Projekt rozporządzenia przygotowany przez Ministerstwo Edukacji jest konsekwencją nowelizacji Prawa oświatowego, która po raz pierwszy wprowadza ustawową definicję ramowego planu nauczania. Dokument ten ma określać nie tylko liczbę godzin poszczególnych przedmiotów, ale także:

  • minimalny wymiar godzin pomocy psychologiczno-pedagogicznej,
  • godziny do dyspozycji dyrektora,
  • zasady realizacji doradztwa zawodowego,
  • warunki organizacji tygodnia projektowego.

Nowy plan ma obowiązywać równolegle z dotychczasowym – stare zasady będą wygaszane aż do roku szkolnego 2030/2031, w zależności od rocznika ucznia.

Od kiedy nowe zasady w szkołach podstawowych i które klasy obejmą jako pierwsze

Zgodnie z projektem MEN:

  • od 1 września 2026 r. nowy plan obejmie klasy I i IV,
  • w kolejnych latach będzie rozszerzany na następne roczniki,
  • dotyczy szkół podstawowych ogólnodostępnych, integracyjnych i specjalnych,
  • osobne załączniki regulują nauczanie uczniów z niepełnosprawnością intelektualną oraz szkół dla dorosłych.

To oznacza, że w jednej szkole przez kilka lat będą funkcjonować dwa różne ramowe plany nauczania, co – jak zwracają uwagę dyrektorzy – już samo w sobie jest wyzwaniem organizacyjnym.

Nowe przedmioty w szkole podstawowej: przyroda, edukacja obywatelska i więcej godzin w klasach IV–VI

Jednym z najbardziej zauważalnych elementów projektu są zmiany w strukturze przedmiotów. W klasach IV–VI pojawia się zintegrowany przedmiot „przyroda”, realizowany w wymiarze 3 godzin tygodniowo w każdej klasie. Ma on łączyć treści dotychczas nauczane osobno i przygotować uczniów do nauki biologii, chemii, fizyki i geografii w starszych klasach.

Równolegle:

  • zajęcia praktyczno-techniczne zastępują technikę i mają być prowadzone 2 godziny tygodniowo w klasach IV–VI,
  • edukacja obywatelska zastępuje wiedzę o społeczeństwie i będzie realizowana w klasach VII i VIII,
  • znika możliwość zastąpienia drugiego języka obcego językiem łacińskim.

MEN podkreśla, że zmiany mają prowadzić do bardziej równomiernego rozłożenia obciążeń uczniów pomiędzy etapami edukacyjnymi.

Dlaczego w klasach IV–VI przybywa godzin i jak MEN to uzasadnia

Z projektu wynika, że łączny tygodniowy wymiar obowiązkowych zajęć w klasach IV–VI rośnie. MEN tłumaczy to przesunięciem części treści z klas VII i VIII oraz inną organizacją nauczania przedmiotów przyrodniczych. Samorządy, analizując tabelaryczne zestawienia godzin, zwracają jednak uwagę, że:

  • uczniowie młodszych klas będą dłużej przebywać w szkole,
  • zmiany wchodzą w czasie, gdy wiele szkół sygnalizuje problemy z przeciążeniem uczniów,
  • wzrost liczby godzin nie zawsze idzie w parze z dodatkowymi zasobami kadrowymi.

To właśnie w tym miejscu pojawiły się pierwsze oficjalne uwagi zgłoszone w ramach konsultacji.

Samorządy o nowym planie MEN: problemem nie są założenia, lecz wdrożenie w szkołach

Jedną z najobszerniejszych opinii przedstawiło Miasto Wodzisław Śląski za pośrednictwem Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Samorząd nie kwestionuje samego kierunku reformy, ale wskazuje na braki regulacyjne, które mogą utrudnić jej wdrożenie.

W uwagach pojawiają się trzy kluczowe wątki:

  • brak jasnych zasad dotyczących kwalifikacji nauczycieli nowych przedmiotów,
  • niedoprecyzowanie organizacji tygodnia projektowego,
  • pełna dowolność w rozdysponowaniu godzin do dyspozycji dyrektora.

Zdaniem samorządów brak tych elementów może prowadzić do nierówności między szkołami oraz sporów interpretacyjnych.

Zmiany w szkołach podstawowych od roku 2026/2027
ikona lupy />
Zmiany w szkołach podstawowych od roku 2026/2027 / Shutterstock

Kto ma uczyć nowej „przyrody” i zajęć praktyczno-technicznych – pytanie dyrektorów

Jednym z najczęściej powtarzanych pytań w opiniach do projektu jest to, komu dyrektor będzie mógł powierzyć prowadzenie nowych zajęć. Samorządy wskazują, że w klasach IV–VI problem interdyscyplinarności jest realny – dotychczas nauczyciele byli przygotowywani do nauczania konkretnych przedmiotów, a nie bloków łączonych.

MEN w odpowiedzi wyjaśnia, że kwestie kwalifikacji nie mogą być uregulowane w ramowym planie nauczania, ponieważ należą do innego rozporządzenia. Resort zapowiada jego nowelizację, ale na etapie projektu nie podaje harmonogramu tych zmian.

Tydzień projektowy w szkołach podstawowych. Nowy obowiązek bez sztywnych zasad

Projekt wprowadza obowiązek organizacji tygodnia projektowego w klasach IV–VIII – co roku, we wszystkich szkołach podstawowych (z wyjątkiem szkół dla dorosłych). W czasie tygodnia projektowego nie odbywają się standardowe lekcje, a uczniowie realizują projekty zespołowe i międzyprzedmiotowe. Termin realizacji takiego tygodnia ustala dyrektor w porozumieniu z radą pedagogiczną.

Samorządy postulowały doprecyzowanie, czy ten czas wlicza się do realizacji podstawy programowej. Pojawiło się pytanie, jak rozliczać w tym czasie czas pracy nauczycieli i czy istnieją minimalne standardy organizacyjne. MEN odpowiada, że celowo pozostawia szkołom swobodę, a szczegółowe wskazówki ma zawierać poradnik przygotowywany przez Instytut Badań Edukacyjnych. Dokument ten nie będzie jednak aktem prawnym.

Godziny do dyspozycji dyrektora – większa autonomia szkół, brak wspólnych kryteriów

Projekt utrzymuje zasadę, że dyrektorzy otrzymują pulę godzin do własnego rozdysponowania – m.in. na zajęcia rozwijające zainteresowania i kompetencje uczniów. Samorządy postulowały wskazanie priorytetów ich wykorzystania, argumentując, że brak kryteriów może prowadzić do nierównego dostępu uczniów do zajęć dodatkowych. MEN jednoznacznie odpowiada: ramowy plan określa wymiar i przeznaczenie, a nie kryteria. Decyzje pozostają po stronie dyrektora szkoły.

Pomoc psychologiczno-pedagogiczna w szkołach: MEN stawia na roczne, a nie tygodniowe rozliczenie godzin

Projekt po raz pierwszy wprost określa minimalny wymiar godzin pomocy psychologiczno-pedagogicznej, w tym 76 godzin rocznie na oddział specjalny. Część samorządów postulowała rozliczanie tych godzin w ujęciu tygodniowym, co – ich zdaniem – ułatwiłoby planowanie etatów specjalistów. MEN nie uwzględnił tej uwagi, argumentując, że roczne rozliczenie daje większą elastyczność, a korzystanie z pomocy psychologiczno-pedagogicznej jest dobrowolne.

Stanowisko ZNP wobec nowego planu nauczania. Związek zwraca uwagę na organizację i czas pracy

W toku konsultacji swoje stanowiska zgłaszają także związki zawodowe, w tym Związek Nauczycielstwa Polskiego. ZNP – podobnie jak część samorządów – zwraca uwagę na kwestie organizacyjne i kadrowe, w szczególności:

  • tempo wprowadzania zmian,
  • konieczność wcześniejszego doprecyzowania kwalifikacji nauczycieli,
  • wpływ nowych obowiązków na czas pracy pedagogów.

Związek podkreśla, że skuteczność reformy będzie zależeć nie tylko od zapisów w rozporządzeniu, ale także od warunków wdrożenia w szkołach.

Co dalej z rozporządzeniem MEN i kiedy szkoły poznają ostateczne zasady

Projekt rozporządzenia nadal znajduje się na etapie opiniowania. MEN analizuje zgłoszone uwagi, choć z dotychczasowych odpowiedzi wynika, że kluczowe założenia reformy nie są kwestionowane. Ostateczny kształt dokumentu ma zostać ogłoszony przed rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027, aby szkoły mogły przygotować się do zmian. Dla dyrektorów, nauczycieli i rodziców oznacza to jedno: najbliższe miesiące będą czasem intensywnego planowania i oczekiwania na kolejne akty wykonawcze.