statystyki

Ciąża i połóg pod specnadzorem. NFZ przyzna ekstrapremie dla opiekujących się przyszłą mamą

autor: Klara Klinger18.01.2016, 07:53; Aktualizacja: 18.01.2016, 08:13
Poród

Lekarz i położna bliżej pacjentek – aby tak było, musi się zmienić mentalność w służbie zdrowiaźródło: ShutterStock

Lekarze, położne i pielęgniarki opiekujący się przyszłą mamą będą mogli liczyć na ekstrapremie, jeśli pacjentka będzie z nich zadowolona. NFZ ma pomysł na zmianę systemu finansowania opieki i porodu.

reklama


reklama


Obecnie kobieta, która zaszła w ciążę, musi na własną rękę znaleźć ginekologa, ewentualnie położną, a przy porodzie zdarza się, że jeździ od szpitala do szpitala, szukając wolnego miejsca. Każdy lekarz dba tylko o swój zakres opieki, a informacje o wynikach badań ciężarna musi mieć zawsze przy sobie. Na wiosnę ma ruszyć pilotaż skoordynowanej opieki okołoporodowej. Właśnie został przedstawiony projekt rozwiązań. Zasada będzie prosta: do szóstego tygodnia po porodzie ciężarną będzie się opiekował jeden zespół lekarzy i położnych, którzy będą ze sobą w kontakcie. Aby mieć pewność, że współpraca będzie nie tylko na papierze, NFZ oferuje „marchewkę”: cały zespół dostanie wspólną pulę pieniędzy, którymi będzie musiał się podzielić. Bazowa kwota ma wynosić 5,5 tys. zł, ale za dobrze wykonaną pracę będzie premia.

Umowę będzie zawierał szpital, który musi skompletować zespół składający się z lekarzy ginekologów i położnych. Może podpisać umowy z kilkoma poradniami czy lekarzami. Rodząca będzie mogła sobie wybrać, kto będzie się nią opiekował. W każdej chwili będzie też mogła zrezygnować z tej opieki.

Szpital, który przystąpi do umowy, będzie musiał spełniać konkretne wymogi, musi m.in. przyjmować przynajmniej 600 porodów rocznie, mieć możliwość przeprowadzenia znieczulenia, zatrudniać sześciu lekarzy i mieć ustalone zasady współpracy z ośrodkami specjalistycznymi (III stopnia referencyjności).

Dla kobiet ważne jest wprowadzenie ciągłości opieki – na poszczególnych etapach każdy, kto będzie członkiem zespołu, będzie miał wgląd do historii medycznej danej ciężarnej. Zobaczy wyniki badań, uwagi. – Ma to dać poczucie bezpieczeństwa pacjentce, jak również zwiększa szanse na wczesne rozpoznanie wszelkich pojawiających się nieprawidłowości – tłumaczy Tadeusz Jędrzejczyk, prezes NFZ.

– W razie potrzeby kobieta będzie miała też możliwość kontaktu telefonicznego z ośrodkiem prowadzącym opiekę przez 24 godziny na dobę – dodaje Wojciech Zawalski, dyrektor departamentu świadczeń opieki zdrowotnej w NFZ.

Nowy model ma również zapewnić dotrzymywanie standardów określonych przez resort zdrowia. – Przyszła mama nie będzie musiała czekać na wizytę u lekarza ani na potrzebne badania – zapewnia Zawalski.

Jak twierdzi ginekolog, prof. Przemysław Oszukowski, to, że odpowiedzialność będzie spoczywać na szpitalu, powinno usprawnić proces, bo ordynator, mając wgląd w całą dokumentację, będzie w stanie kontrolować pracę zespołu.

Motywacją ma być to, że za wzorową opiekę zespół może dostać więcej pieniędzy. Za mniejszy odsetek cesarskich cięć finansowanie wzrośnie nawet o 3 proc., za dużą liczbę kobiet, które nie zrezygnowały z tej opieki przed 26. tygodniem, kwota zwiększa się o 13 proc., za wysoki odsetek ciężarnych, które były prowadzone zgodnie ze standardami – o 4 proc., za małą liczbę przedwczesnych porodów – o kolejne 2 proc.

Kobiety będą oceniać pracę zespołu w ankietach, które trafią do funduszu. Odpowiedzą na 25 pytań dotyczących prowadzenia ciąży, porodu oraz opieki w okresie połogu. Zaznaczą, czy zostali im przydzieleni lekarz prowadzący i położna, czy został przedstawiony plan opieki nad ciężarną i dzieckiem. Odpowiedzą, czy uzyskały informacje na temat karmienia piersią, czy miały możliwość kontaktu 24 godziny i czy czuły się bezpiecznie. Czy w czasie pobytu w szpitalu pytano je o natężenie bólu i czy były traktowane z szacunkiem. Zaś później, czy położna była zainteresowana ich stanem psychicznym w okresie połogu. Za duży odsetek pozytywnych opinii finansowanie z NFZ dla zespołu wzrośnie o 3 proc.

– Po raz pierwszy NFZ zamierza płacić położnej za prowadzenie ciąży – podkreśla Joanna Pietrusiewicz, prezes Fundacji Rodzić po Ludzku. Obecnie położna ma, zapisane ustawowo, takie prawo. Jednak jest ono martwe, bo nie ma takiego „produktu” w koszyku świadczeń. O tym, iż zapotrzebowanie istnieje, świadczy to, że rośnie liczba prywatnych placówek oferujących tego rodzaju usługi komercyjnie.

Zdaniem Pietrusiewicz projekt NFZ to prawdziwa rewolucja. – Głównie dlatego, że będzie musiała się zmienić mentalność pracowników służby zdrowia – uważa szefowa fundacji. I podkreśla, że od takiej zmiany zależy powodzenie projektu. Ma nadzieję, że szpitale otworzą się na współpracę z innymi placówkami. – Chodzi o to, by lekarz czy położna byli blisko kobiety – dodaje z nadzieją, że przepisy mogą zmieniać przyzwyczajenia.

Na razie proponowane rozwiązania mają działać w ramach pilotażu, a to oznacza, że do programu będą mogły przystąpić chętne placówki, spełniające kryteria. – Jeżeli się sprawdzi, zostanie wprowadzone w całej Polsce jako standard – wyjaśnia Tadeusz Jędrzejczyk.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Położna (2016-01-18 16:26) Odpowiedz 101

    To jakiś szalony plan. Nie uda się. Chyba że. ....w poradni pracuje lekarz i położna, którzy mają jednówcześnie etat w szpitalu. Razem prowadzą ciążę, razem rodzą, Położna uczy karmić, przechodzą razem spadki hormonów, położna robi sześć patronaży, lekarz czeka aż się skończy połóg, zbada, zaproponuje antykoncepcję. A i są dostępni 24H.!!!! Za lile 5,5tysiąca? To ile wychodzi na miesiąc do podziału dla "zespołu" ,bo coś mi dziwnie drobne kieszonkowe wychodzi ? Ciąża i połóg......to jakieś 10 miesięcy?

  • ciężarna(2016-01-18 10:51) Odpowiedz 71

    A co z mniejszymi miastami, gdzie nie ma 600 porodów rocznie??? Albo ze szpitalami, których nie stać na dodatkowego anestezjologa i już nie może skorzystać z tego cudownego planu, który przedstawiacie...eh

  • fccccccc(2016-01-18 15:42) Odpowiedz 72

    im mniej beda sie wpiepszac w zycie ciezarnej i jej nowpnardzonego dziecka tym lepiej,ja nie mialabym ochoty natakie cos

  • pacjentka(2016-01-18 10:40) Odpowiedz 60

    A co z prywatnym gabinetem ordynatora? Oj

  • położna(2016-01-18 22:43) Odpowiedz 62

    A co z położnymi POZ które teraz opiekują się kobietami po porodzie. stracą pracę i nikogo to nie będzie obchodziło, najważniejsze, że prezes szpitala zarobi więcej bo na pewno nie położne, które najwięcej będą musiały się napracować. Dlaczego decydujący wpływ na opiekę okołoporodową ma fundacja, dlaczego nie ma dyskusji ze środowiskiem medycznym lekarzami i położnymi, które do tej pory świadczą usługi z zakresu opieki okołoporodowej. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, opieka na tzw zachodzie nie jest wcale lepsza niż u nas. Czy wszystko co z zachodu musi być najlepsze?

  • Insidetrader(2016-01-18 11:08) Odpowiedz 50

    Podstawowe pytanie to czy z tej puli ma być finansowana wyłącznie opieka ambulatoryjna czy wchodzi w to kwota dla szpitala za poród i opiekę nad noworodkiem. Jeśli tak - to żadna marchewka . Ukłony dla prof Oszukowskiego za podtrzymanie systemu ordynatorskiego. Nadal ma być ostateczną instancją kontrolującą. Może pan profesor pojedzie gdzieś za Odrę i zobaczy jak tam jest to zorganizowane.

  • irek(2016-01-18 11:19) Odpowiedz 44

    po urodzeniu dziecka najbardziej potrzebny jest nie ginekolog tylko neonatolog i pielęgniarka neonatologiczna którzy powinni być włączeni do zespołu .

  • Szatan(2016-01-18 17:18) Odpowiedz 43

    Tym cembałom z ministersywa chodzi tylko o to, żeby kobietom i lekarzom zabronić cesarek. W rezultacie będą forsowane coraz bardziej niebezpieczne i powikłane porody dołem u kobiet ze wskazaniami do cięcia, żeby tylko szpital zarobił więcej kasy... Nawet jeśli kobieta umrze lub dziecko będzie kaleką na całe życie, to i tak dla szpitala będzie parę złotych więcej... I jeszcze pojawia się problem felczeryzacji zawodu - dążenie do tego, żeby położna całkowicie zastąpiła ginekologa podczas prowadzenia ciąży, "bo tak robią na Zachodzie". Paniom z "Fundacji Rodzenia po (Nie)Ludzku" marzy się takie podkopywanie autorytetu lekarza i przejęcie jego kompetencji, jak równy z równym. A najlepiej, żeby porody odbywały się w domach, po co komu szpitale...

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Szatan(2016-01-18 17:17) Odpowiedz 35

    Tym cembałom z ministersywa chodzi tylko o to, żeby kobietom i lekarzom zabronić cesarek. W rezultacie będą forsowane coraz bardziej niebezpieczne i powikłane porody dołem u kobiet ze wskazaniami do cięcia, żeby tylko szpital zarobił więcej kasy... Nawet jeśli kobieta umrze lub dziecko będzie kaleką na całe życie, to i tak dla szpitala będzie parę złotych więcej... I jeszcze pojawia się problem felczeryzacji zawodu - dążenie do tego, żeby położna całkowicie zastąpiła ginekologa podczas prowadzenia ciąży, "bo tak robią na Zachodzie". Paniom z "Fundacji Rodzenia po (Nie)Ludzku" marzy się takie podkopywanie autorytetu lekarza i przejęcie jego kompetencji, jak równy z równym.

  • Szatan(2016-01-18 17:20) Odpowiedz 34

    Tym cembałom z ministersywa chodzi tylko o to, żeby kobietom i lekarzom zabronić cesarek. W rezultacie będą forsowane coraz bardziej niebezpieczne i powikłane porody dołem u kobiet ze wskazaniami do cięcia, żeby tylko szpital zarobił więcej kasy... Nawet jeśli kobieta umrze lub dziecko będzie kaleką na całe życie, to i tak dla szpitala będzie parę złotych więcej... I jeszcze pojawia się problem felczeryzacji zawodu - dążenie do tego, żeby położna całkowicie zastąpiła ginekologa podczas prowadzenia ciąży, "bo tak robią na Zachodzie". Paniom z "Fundacji Rodzenia po (Nie)Ludzku" marzy się takie podkopywanie autorytetu lekarza i przejęcie jego kompetencji, jak równy z równym. A najlepiej, żeby porody odbywały się w domach, po co komu szpitale... Żeby nie było, znam wiele pań położnych godnych szacunku. Mówię tylko o tych paniusiach z fundacji, która bardziej szkodzi kobietoom niż pomaga.

  • położna(2016-01-21 19:11) Odpowiedz 20

    Ja się zastanawiam, jak się mają premię za mniejszy odsetek porodów przedwczesnych i cięć cesarskich do szpitali III referencji, skoro oczywiste jest, iż to własnie tam są odsyłane pacjentki z powikłaniami i że ilość pp i cc jest tam większa "z urzędu" - po to istnieją, aby takie porody przyjmować i "obsługiwać" potem wcześniaka lub położnicę po ciąży powikłanej, która z różnych względów zakończyła się cc.

  • Polozna(2016-01-25 18:34) Odpowiedz 20

    To ewidentny zamach na samodzielnosc poloznych i ich indywidualne praktyki.Ciezarne nie liczcie ,ze polozna z odleglego np 50 km szpitala zrobi u Was minimum 4 wizyty ptronazowe.Kto pokryje Wasze koszty dojazdu do poradni przyszpitalnych??

  • Akuszerka(2016-01-28 19:32) Odpowiedz 20

    Tak- 600 porodów, 6 lekarzy, ale o położnych znowu ani słowa.Ile? 2 wystarczą? 10? Edukację u ciężarnej prowadzą położne, porody prowadzą położne, w połogu na wizyty przychodzą położne, a lekarze co będą robić? znowu liczyć kasę? Zbierać premiowane procenty? A może niech ta nowa ustawa dotyczy położnych w całej kompletności- ciąża, poród, połóg. Czy lekarz musi "leczyć" fizjologiczną ciążę? Oczywiście, bo kto zrezygnowałby ze 150 zł za 15 min wizytę. Najpierw to uporządkujcie. Fizjologiczna ciąża tylko położna!!!

  • x(2016-04-13 08:46) Odpowiedz 10

    Teraz jak kobieta poroni - prokurator wejdzie, zainteresuje się dlaczego poroniła, może do kicia powinna iść za zabójstwo prenatalne 3 lata.

  • km(2016-01-26 22:19) Odpowiedz 11

    Nie no to wszystko jest żałosne! do tej pory kobiety dawały radę! sama rodziłam i nie płaciłam nikomu za ekstra opiekę. to praca jak każda inna, położne mają to do siebie że mata mi również się opiekują. nie rozumiem tego planu w zamian za to dajcie kasę na chirurgów albo ortopedow którzy nie śpią p0 nocach za marne 2800 netto

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama