statystyki

Podwyżki pielęgniarek kosztem pacjentów

autor: Beata Lisowska13.11.2015, 07:22; Aktualizacja: 13.11.2015, 08:16
medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowie

Pracodawcy i związki już pracują nad opracowaniem nowego mechanizmu podwyżek.źródło: ShutterStock

Nie będzie pieniędzy na dodatkowe wypłaty dla średniego personelu medycznego. Fundusz już teraz szuka na nie środków, obcinając kontrakty szpitalom.

Reklama


Reklama


Jednym z największych wyzwań, przed którym stanie nowy minister zdrowia, będzie realizacja obietnicy złożonej przez jego poprzednika pielęgniarkom i położnym. Chodzi o znalezienie w budżecie NFZ pieniędzy na przyszłoroczne podwyżki przyznane im przez Mariana Zembalę.

Szybkie działania

Narodowy Fundusz Zdrowia już teraz z dnia na dzień musiał znaleźć prawie 310 mln zł na tegoroczne podwyżki dla pielęgniarek i położnych. Zapewnił je w wyniku przesunięć. – Przy czym musiał sięgnąć do rezerwy, a to są środki przeznaczone głównie na nadwykonania i procedury ratujące życie. Oznacza to, że będzie mniej pieniędzy na świadczenia dla pacjentów – tłumaczy Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych

Wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Jeszcze większym problemem są przyszłoroczne podwyżki dla obu grup zawodowych, bo środki trzeba zapewnić na pełne 12 miesięcy. Ponadto pielęgniarki wynegocjowały ich stały wzrost. Od 1 września 2016 r. średnia dodatkowa kwota dla każdej z nich wyniesie już 800 zł, a nie jak obecnie 400 zł. Wreszcie nie do końca wiadomo, jaka ostateczna będzie liczba osób nimi objęta. Termin ich zgłaszania upływa bowiem dopiero na koniec roku. Co więcej, w sierpniu 2016 r. dane o etatach pielęgniarek i położnych mają zostać ponownie zaktualizowane.

Według obecnych szacunków przyszłoroczne podwyżki pochłoną 1,415 mld zł. – Ta kwota nie ma pokrycia w planie finansowym, bo jak wiadomo, był on konstruowany bez wiedzy o takiej zmianie. Pula pieniędzy na 2016 r. została rozdysponowana. Czekamy na propozycję prezesa NFZ, jakich dokona przesunięć – podkreśla Małgorzata Gałązka-Sobotka, przedstawicielka pracodawców w radzie NFZ.

Tymczasem NFZ wyjaśnia, że zmiany planu finansowego na 2016 rok nie będzie. – Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia NFZ finansuje świadczenia, w których realizacji biorą udział pielęgniarki i położne. Fundusz płaci za świadczenia „z dołu”, czyli po zrealizowaniu świadczeń i przedstawieniu rachunku przez świadczeniodawcę. Środki na podwyżki są zagwarantowane w planie finansowym zarówno na ten, jak i przyszły rok. Te pozycje są zawarte w poszczególnych rodzajach świadczeń, np. na szpitale, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, na rehabilitację, z jednym wyjątkiem. Chodzi o podstawową opiekę zdrowotną, gdzie podwyżka została przeliczona na stawkę kapitacyjną – podkreśla Tadeusz Jędrzejczyk, prezes NFZ.

Zdaniem Małgorzaty Gałązki-Sobotki, to oznacza tylko jedno: – Wypłata dla pielęgniarek zmniejszy środki, które miały być przekazane na świadczenia zdrowotne.

Potwierdzają to dyrektorzy placówek medycznych. – Fundusz, żeby znaleźć pieniądze na podwyżki, obcina nam kontrakty. Dostaliśmy propozycję obniżenia finansowania na pierwsze półrocze 2015 r. w specjalistce i rehabilitacji – ujawnia Wiktor Masłowski, dyrektor Centrum Medycznego Attis w Warszawie.

To oznacza kolejny trudny rok dla szpitali i pacjentów po dwóch ciężkich latach, kiedy składka zdrowotna nie rosła, a NFZ szukał oszczędności. Stanie się tak, mimo że plan finansowy na 2016 r. przewiduje wzrost wydatków na leczenie (z prawie 67 do 69,5 mld zł).

Łamanie prawa

Innym problemem, z którym będzie musiał się zmierzyć nowy minister zdrowia, jest uregulowanie podwyżek dla pielęgniarek zgodnie z prawem. Otóż zdaniem ekspertów zostały one przyznane rozporządzeniem i w dodatku w oparciu o wątpliwą podstawę prawną, czyli art. 137 ust. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm). Podkreślają, że ustawa mówi wyraźnie, że pieniądze ze składki zdrowotnej mogą być przeznaczone tylko na zakup świadczeń zdrowotnej. Ministerstwo obeszło ten zapis, wskazując, że wzrost wynagrodzeń jest częścią świadczenia realizowanego przez pielęgniarki.

– Konieczna jest ustawa, w której zostaną wskazane konkretne środki na podwyżki. Podobna do tej, jaka została uchwalona w 2006 r. (tzw. ustawa wedlowska, czyli o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń) – mówi Maria Ochman z NSZZ „Solidarność”. – Potrzebne będzie rozwiązanie, które pozwoli naprawić sytuację, ale nie odbierze podwyżek pielęgniarkom. Dobrze byłoby, gdyby zostało wypracowane we współpracy z partnerami społecznymi – dodaje.

Pracodawcy i związki już pracują nad opracowaniem nowego mechanizmu podwyżek, który obejmie nie tylko pielęgniarki, ale także innych pracowników medycznych, np. techników radiologów. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • ja(2015-11-13 11:10) Odpowiedz 50

    Pani Beato Lisowska . O jakim personelu średnim piszesz ? to miniona epoka,takiego określenia używano w PRL. Mam wrażenie ,że nie masz pojęcia o tym co piszesz. Czy wiesz,że aby uzyskać dyplom pielęgniarki w Polsce należy skończyć 5 letnie studia na Uniwersytecie Medycznym. Średnia to z Ciebie autorka i twój tekst

  • e(2015-11-13 13:08) Odpowiedz 30

    Personel średni? Ciekawe od kiedy ludzie z wyższym magisterskim wykształceniem są określani jako personel średni? Może warto by się doinformować, zanim się takie głupoty napisze. Wstyd dla "autorki".

  • PABLO(2015-11-13 20:46) Odpowiedz 20

    NIECH NFZ SAM SOBIE PRZYKRĘCI KOREK, KOSZT UTRZYMANIA NFZ I WIELU DZIWNYCH TAM STANOWISK KOSZTUJE MILIARDY ZŁOTYCH ROCZNIE, WIĘC...NIECH ZACZNĄ OSZCZĘDZAĆ OD SIEBIE!!!

  • Pani Pielęgniarka(2015-11-15 12:06) Odpowiedz 20

    "Wypłata dla pielęgniarek zmniejszy środki, które miały być przekazane na świadczenia zdrowotne." oczywiste jest że praca pielęgniarek i położnych jest świadczeniem zdrowotnym więc zapłata za nią pochodzi ze środków przeznaczonych na świadczenia zdrowotne. Mam więc pytania. 1.Komu zależy na skłóceniu pacjentów z pielęgniarkami ? 2.Czemu nie obniżyć wydatków na poselskie diety lub pensje durnych dziennikarzy ? nie brakło by kasy gdzie indziej.

  • zdesperowana(2015-11-13 10:37) Odpowiedz 20

    Dlaczego jakim sa wynagroooodzenia lekarzy kosztem pacjentow!!! Dlaczego autor art nie pisze ze 400 to kwota podwojnie ubrottowiona brutto brutto! !Dlaczego nie widzi braku personelu na rynku pracy! Dlaczego nie napisze dlaczego polscy lekarze juz nie wyjezdzaja tak jak kiedys do pracy do innych krajow- bo im sie juz nie oplaca

  • ejka(2015-11-13 19:26) Odpowiedz 20

    Średni personel??? Autor tekstu jest chyba średni . Pielegniarki nie są średnim personelem.

  • aa(2015-11-13 13:11) Odpowiedz 20

    Jaka podwyżka? Ja i moje koleżanki jeszcze jej nie widzialysmy ponadto ma być dodatkiem do pensji a nie podwyżką do grupy

  • bufetowa(2015-11-15 15:27) Odpowiedz 12

    Pielęgniarki obecnie muszą kończyć studia wyższe, więc na pewno nie jest to średni personel medyczny. Dlaczego przy cenach wielu usług i dóbr podobnych do tych na zachodzie Europy (Niemcy, Francja, Anglia) pensje w Polsce stanowią 1/4 tego co w tamtych krajach? Pielęgniarka i lekarz są odpowiedzialni za życie i zdrowie pacjentów. Dlaczego mamy oddawać swoje życie w ręce osób przemęczonych i zarabiających niewspółmiernie do wykonywanej pracy i odpowiedzialności? Niech lekarz zatobi 10000zł/m-c a pielęgniarka 7-8000 zł/m-c na rękę. A należy zlikwidować nfz raz na zawsze i ograniczać urzędasów w służbie zdrowia. Pacjent potrzebuje pielęgniarki, lekarza nie potrzebuję prezesa nfz, czy sekretarzy stanu w ministerstwie zdrowia!

  • mat(2015-11-13 09:26) Odpowiedz 00

    A może zróbmy to kosztem PO-wców.
    To ciągłe bredzenie o to, że czyjeś zarobki robione są kosztem innych jest niedorzeczne. Polacy są źle opłacani. Za taką samą pracę, przy takich samych cenach towarów, na zachodzie płaci się 5 razy więcej niż tutaj. W jaki sposób wylicza się takie zarobki. Bo może to nie pielęgniarki będą zarabiały kosztem pacjentów, tylko pacjenci żerują na kosztach pracy pielęgniarek.
    To samo dotyczy innych zawodów. To może nie urzędnik zarabiający grosze żyje kosztem społeczeństwa, tylko społeczeństwo nie płaci uczciwie, za to co uzyskuje (np. bezpieczne środowisko, pewne stosunki prawne).
    Najpierw trzeba ustalić, czemu za taką samą pracę przy tych samych cenach, Polacy zarabiają tyle razy mniej niże na zachodzie. Co jest tego powodem?

  • Lila(2015-11-13 08:28) Odpowiedz 01

    Lekarz patomorfolog po 6 latach studiów, rocznym stażu i 5 latach specjalizacji zarabia 3000,0 ZŁ netto . I gdzie te bajońskie zarobki lekarzy!!!

  • ES.(2015-11-14 13:50) Odpowiedz 00

    Tak ważny zawód i ludzie procujący w tym zawodzie z którymi spotyka się każdy z nas powinni być szanowani.
    Pracownicy socjalni też mają problemy finansowe. W mniejszych gminach ich wynagrodzenia miesięczne niewiele są wyższe od wypłaconych zasiłków dla klientów. Niedługo ich święto, ponieważ mało kto o nim pamięta - życzę im radości z wykonywania tak ważnego zawodu,dobrej współpracy z innymi organizacjami pomagającymi ich klientom, mądrych rozwiązań problemów klientów, zauważenie trudów tej pracy przez innych oraz wspomagania ich w wykonywaniu pracy.

  • garfield(2015-11-15 12:31) Odpowiedz 00

    zlikwidować NFZ który i tak dubluje struktury urzędnicze a znzjdą się środki na pacjentów i pielegniarki

  • annawro777(2015-11-13 14:14) Odpowiedz 00

    Nie zgadzam się z tytułem i treścią artykułu !! Skąd powiedzenie, że to się stanie KOSZTEM PACJENTÓW !! A jak podwyżki dostają górnicy, mundurówka czy wojsko - to czyim to jest kosztem ??? Opamiętajcie się, odbierzcie przywileje tym, którzy pracują krótko, drogo i byle jak, a jeszcze mają deputaty, dopłaty, dodatki i wysokie emerytury !!

  • arłamow(2015-11-13 08:15) Odpowiedz 00

    Co za idiotyczny tytuł. A może napisać było, że nie będzie podwyżek dla pielęgniarek, przez bajońskie wynagrodzenia dla lekarzy i dyrektorów. Pielęgniarka z 25 letnim stażem pracy, z wyższym wykształceniem, po kilku dodatkowych kursach medycznych i studiach podyplomowych zarabia w klinicznym szpitalu 2500 zł na netto. Tak zarabia średni personel medyczny.

  • m(2015-11-14 06:02) Odpowiedz 00

    Średni personel medyczny??? Połozne i pielęgniarki są teraz po studiah wyższych, licencjat lub magister!!! Co to za określenie sredni personel komuna juz mineła...

  • pacjent(2015-11-14 08:29) Odpowiedz 00

    A kiedy wreszcie zostanie zlikwidowany najbardziej szkodliwy organ w polsce tj;NFZ.Ta polityczna przechowalnia pociotków kolesi,znajomków już dawno powinna przestać okradać chorych.

  • mm(2015-11-13 09:45) Odpowiedz 00

    może należałoby zapytac jakie podwyżki? Ja swojej jeszcze nie widziałam

  • użytkownik(2015-11-13 21:58) Odpowiedz 00

    Raczej demobilizujące zarobki pielęgniarek i położnych oraz niedobory w obsadzie i co za tym idzie, nadmiar pracy są kosztem pacjentów... Tekst to buntowanie nieświadomych pacjentów przeciwko pielęgniarkom i bezczelne pranie ich mózgów. Autorka zdecydowanie pokazuje się w świetle ŚREDNIM , w dodatku niekompetentnego teoretyka.

  • Gosia(2015-11-13 21:47) Odpowiedz 00

    LILA - pokaż lekarzu co masz w garażu ;D

  • GOSIA(2015-11-13 21:45) Odpowiedz 00

    Aż mi się nie chce pisać już na ten temat, dla porównania w Niemczech sam minister zdrowia wyszedł z inicjatywą by dać piel podwyżki, wzrosły podajże o 0,50 eurocentów za godzine, my dostałyśmy (nie wszystkie) 1 zł za godzinę. PLan niemiecki jest taki by zarobki piel wzrosły do 12 euro za godzine, nam by jesze ******* połowe wyplaty.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama