statystyki

Kto będzie nas leczył, gdy w Polsce zabraknie lekarzy

autor: Klara Klinger21.06.2015, 13:30
Zwiększenie liczby absolwentów kierunków medycznych to nie wszystko. Trzeba im jeszcze pozwolić zrobić specjalizację

Zwiększenie liczby absolwentów kierunków medycznych to nie wszystko. Trzeba im jeszcze pozwolić zrobić specjalizacjęźródło: ShutterStock

DIAGNOZA: Brak lekarzy. Średni wiek polskich medyków to 55 lat. Młodych, którzy ich zastąpią, jest zbyt mało.

reklama


reklama


Lekarzy w Polsce, tych czynnych zawodowo, mamy 129 tys., z tego blisko 80 proc. to specjaliści. Te liczby niewtajemniczonym mówią niewiele. Ale zestawione z danymi z pozostałych krajów UE pozwalają zrozumieć, gdzie leży problem. Okazuje się, że na 1 tys. mieszkańców przypada 2,2 lekarza, co nas plasuje w ogonie Europy. Na samym końcu tabeli porównującej liczbę praktykujących lekarzy w krajach unijnej „28”, opublikowaną w raporcie „OECD Health at a Glance 2014”. Średnia dla UE to 3,4 lekarza na 1 tys. mieszkańców.

– Współczynnik 2,2 został ustalony w latach 90. – tłumaczy Marek Balicki, były minister zdrowia. Zasada jest bowiem taka, że to państwo reguluje liczbę osób, która kształci się na studiach medycznych. – Wtedy ustawiało nas to w średniej europejskiej. A wskaźnik i tak był wyższy, niż planowano, bo pojawiały się pomysły, by ograniczyć liczbę lekarzy do 1,6 na 1 tys. mieszkańców – opowiada Balicki. Wtedy uważano, że zbyt duża liczba lekarzy będzie zbyt kosztowna. Teraz okazuje się, że społeczeństwo się starzeje, wchodzą nowe metody leczenia, coraz więcej osób żyje dłużej, borykając się z chorobami przewlekłymi, więc i zapotrzebowanie się zmienia. Inne państwa to nadrobiły, w Polsce wskaźnik pozostaje ten sam od 25 lat.

To nie wszystko. Średnia wieku polskich lekarzy wynosi 55 lat. Ale w wielu specjalizacjach jest jeszcze wyższa. Najstarsi to głównie diagności laboratoryjni (średnia wieku 63 lata), reumatolodzy, otolaryngolodzy (57 lat), pediatrzy, ginekolodzy (56 lat) i chirurdzy (55 lat). Zaś z wyliczeń Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że w nadchodzącej dekadzie liczba nowych specjalistów spadnie o kolejne 3 do 10 proc. Skutki już niedługo zaczną odczuwać pacjenci. Analizy wskazują, że w takich dziedzinach medycyny, jak: reumatologia, chirurgia dziecięca, pediatria czy położnictwo, już powstała trwała luka pokoleniowa. Efekt? Dłuższe kolejki i gorsza opieka zdrowotna.

Dlaczego młodzi nie zajmują miejsca starszych kolegów? W badaniu przeprowadzonym w maju przez Gdańską Okręgową Izbę Lekarską na pytanie: „Czy planujesz wyjazd za granicę do pracy”, 43 proc. ankietowanych odpowiedziało, że rozważa taką opcję. Jeżeli więc nawet co roku uczelnie wypuszczają na rynek ok. 3–4 tys. nowych lekarzy, ta liczba może być myląca. Bo nawet jeżeli nie wszyscy zrealizują swoje zamysły (65 proc. z deklarujących wyjazd nie podjęła w tym kierunku konkretnych kroków), to co trzeci może pozostawić po sobie tylko koszty, które państwo poniosło na jego kształcenie. I pojedzie leczyć Skandynawów czy mieszkańców Wielkiej Brytanii. Na razie – w ostatniej dekadzie – wyjechało 11,4 tys., czyli blisko co 10. z pracujących lekarzy.

Prognozy były bardziej optymistyczne: kiedy opadła fala wyjazdów po otwarciu granic w 2005 r., medycy wydawali się mniej zainteresowani emigracją. Niespodziewanie w zeszłym roku odsetek wyjeżdżających zwiększył się radykalnie o 25 proc. Liczba wydawanych zaświadczeń o postawie etycznej (potrzebnych do uznania kwalifikacji w krajach UE) wzrosła z 660 do 820 w ubiegłym roku. I tak skala problemu nie jest widoczna, bo zmieniły się kierunki wyjazdów. Już nie tylko zachodnia Europa kusi ofertami pracy. Jak przekonuje Arkadiusz Szycman, zastępca sekretarza Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku, który wziął pod lupę ten problem, coraz więcej lekarzy wybiera USA, Australię, a nawet RPA czy Kuwejt. Ewidencji nikt nie prowadzi, więc nie wiadomo, ilu dokładnie wyjechało.

85 proc. Skandynawów

Zacznijmy od sprawy podstawowej: limity na uczelniach. O ich liczbie decyduje resort zdrowia. Finansuje resort nauki, który otrzymuje pieniądze z kolei od szefa Ministerstwa Finansów. Co roku liczba miejsc na pierwszym roku utrzymuje się na poziomie około 3 tys. Choć sukcesywnie wzrasta – osiem lat temu na studia medyczne mogło się dostać 2,7 tys. osób, w zeszłym roku już 3,2 tys. – to zdaniem ekspertów nadal jest to zdecydowanie za mało. W tym roku zapowiada się spora zmiana: resort zdrowia zapowiada podwyżkę limitów o 677 miejsc.


Pozostało jeszcze 81% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • Chory(2015-06-22 11:11) Odpowiedz 00

    Trzeba zrobić to co zwykle ...zmienić normy.
    juz to robiono.
    np z pielęgniarkami.
    Norma była 1 pielęgniarka na 10 chorych.
    aby nie łamać norm - zmieniono je... obecnie jest 1 pielęgniarka na 20 chorych.
    Niedługo trzeba będzie ja znowelizowanej na 1:30...

  • Chory(2015-06-22 11:17) Odpowiedz 00

    Proponuje egzekwować parytety wyznaniowe.
    leczeni są tylko ateiści.
    wszak wierzący wierzą w decydującą rolę swojego boga - bez względu na jego nazwę.
    wiec jeśli dany bóg chce by wierny wyzdrowial - to go uzdrowi...
    jeśli Bóg nie chce by wierny wyzdrowial to leczenie przez lekarzy i farmaceutyki jest sprzeczne z jego wola - a tego wszak żaden wierny by nie chciał.
    tak więc leczymy tylko ateistów... a na nich spokojnie starczy w Polsce lekarzy...

  • Obywatel(2015-06-21 14:43) Odpowiedz 00

    Lekarzy jest 130 tysiecy, a powinno byc przynajmniej o 65 tys. wiecej, aby dorownac sredniemu poziomowi UE.

    Przy zwiekszaniu przyjec na Uniwersytetety Medyczne o 650 osob rocznie dogonimy obecna srednia unijna za 100 lat.

    Zeby dogonic srednia grecka, ponad 6 lekarzy na 1000 mieszkancow, potrzeba nam
    300 lat.

    Co robili przedstawiciele rzadow, parlamentarzysci, prezydenci RP przez ostatnie 25 lat?

    Wyalienowani z rzeczywistosci snili tylko o dozywociu na stolku wladzy.

  • bialy cyrk(2015-06-21 14:56) Odpowiedz 00

    TO STARA ZDARTA OGRANA " ŚPIEWKA"...
    parę lat temu straszyli wyjazdami, teraz wiekiem...!!!
    wiecznie roszczeniowe lobby medyczne - przygotowuje "grunt" pod - żądania podwyżek.!! ( kwestia kilku miesięcy)
    aż dojdą do szantażu w rożnych konfiguracjach , następnie z byle powodów do strajków...
    i wtedy (wreszcie) KTOŚ zmądrzeje i zatrudni ...obcokrajowców.!!!

  • Savage_Sid(2015-06-21 15:04) Odpowiedz 00

    Wiadomo, jest lobbing chcacych otworzyc prywatne uczelnie medyczne.

    Straszenie prognozami niedoborow jako narzedzie lobbingu to amerykanska klasyka - dotarlo do Polski.

    Jesli lekarzy ma byc wiecej niz te 2,2 na tysiac, to nalezy najpierw spytac skad sie wezma pieniadze na dodatkowe etaty a dopiero potem dyskutowac o ksztalceniu wiekszej ilosci.

  • dziadek(2015-06-21 15:27) Odpowiedz 00

    społeczeństwo się starzeje. Osoba starsza oprócz leczenia BARDZIEJ potrzebuje opieki. Opiekę powinny zapewniać pielęgniarki. Średni wiek pielęgniarek jest bliższy aniżeli dalszy wiekowi emerytalnemu (nawet podniesionemu). Kiedy pochylimy się nad przemęczeniem, nadmiernym obciążeniem pracą ( kto wie czy nie w dużym stopniu tzw papierową?) Za to z widmem pracy niewolniczej do ostatnich sił za płacę "godną". Bo lekarz MUSI dostać i dostaje a pielęgniarka?! -> rozważymy w przyszłości. Lekarz musi na dyżurze się wyspać bo ciężko pracuje, a pielęgniarka ? ma sama obsłużyć dziesiąt chorych i wypełnić procedury i kwity. Dlaczego polskie pielęgniarki są chwalone na tzw zachodzie, ciągły nabór do pracy na tzw zachodzie a tu ciągle za niskie kwalifikacje i zarzucane lenistwo. Ile haseł pada pt obniżymy zatrudnienie to wzrośnie jakość?!!! a rządzi doktor Ewa. Jak to leci pani doktór ? Primum non nocere? czyż nie tak? Bo praca pielęgniarki to ponoć powołanie i służba , ale co z lekarzem? to już biznes?!!

  • spoko(2015-06-21 16:10) Odpowiedz 00

    PIS swoimi cudotwórczymi receptami.

  • jojo(2015-06-21 16:10) Odpowiedz 00

    Lekarze obecnie maja już tak przesiąknięte mózgi pieniędzmi (a z rosnącym wiekiem starają się "zarabiać" coraz więcej i szybciej, bo starość nadciąga), że nawet lepiej, gdyby wielu z nich nie było. To, że są - tylko powoduje wystawianie błędnych diagnoz, przywiązywanie pacjenta (a właściwie jego pieniędzy) do siebie, kierowanie na zbędne operacje (które wykonują/pilotują), badania (aby przyjść z wynikami i zapłacić za kolejną wizytę). Znam te sztuczki z autopsji, wg jednego z lekarzy - powinienem poddać się 2 operacjom, wg innego - ani jedna nie jest konieczna.

  • a nie mówiłem że to bractwo należy zwolnić........(2015-06-21 16:28) Odpowiedz 00

    włożyć w kamasze wraz z pielęgniarkami.Pracując przez 6 miesięcy badać przydatność i fachowość bez ściemy jak na zachodzie.Sortować według fachowości co do płacy.Lekarzem wypisującym recepty może być,każdy biały kitel bez uprawnień lekarskich,który kontynuuje przedłużanie leków co jest notorycznym zajęciem lekarza pierwszego kontaktu za duże pieniądze NFZ-u.Każdy obywatel powinien posiadać kartę indentyfikacji konta ubezpieczenia i za jego zgodą powinna być pobierana opłata a nie w przychodniach,szpitalach machloje leczenia połączone z prywatą.N.p... 3xpo 150 zł prywatna wizyta i zapewnione łóżko w 3 miesiące w panstwowej placówce szpitalnej---inni rok lub dwa czekająSkończyć wreszcie z szajką darmozjadów...nie mówię o wszystkich...

  • Wolna Polska(2015-06-21 16:37) Odpowiedz 00

    Za to pasorzytniczej i bezproduktywnej biurokracji mamy w Polsce grubo ponad milion,a to nalerzy zmienic po obaleniu na jesieni kryminalistow z PO

  • każdy lekarz czy pielęgniarz po 55 roku przymus...(2015-06-21 16:39) Odpowiedz 00

    emerytalny bez prawa pracy w panstwowych placówkach zdrowia.Tylko prywata !!!.Młodzi będą mieli dostęp do kariery zawodowej z nadzorem europejskiej izby lecznictwa a co za tym idzie odpowiednie wynagrodzenia.U nas ordynatorem jest zawsze gość z układów a to powinien być najlepszy z najlepszych za 25 tys. miesięcznie.Skończyć z pokomunistyczną palestrą !!!

  • każdy lekarz czy pielęgniarz po 55 roku przymus...(2015-06-21 16:39) Odpowiedz 00

    emerytalny bez prawa pracy w panstwowych placówkach zdrowia.Tylko prywata !!!.Młodzi będą mieli dostęp do kariery zawodowej z nadzorem europejskiej izby lecznictwa a co za tym idzie odpowiednie wynagrodzenia.U nas ordynatorem jest zawsze gość z układów a to powinien być najlepszy z najlepszych za 25 tys. miesięcznie.Skończyć z pokomunistyczną palestrą !!!

  • Obywatel - kabareciarz(2015-06-21 17:28) Odpowiedz 00

    Zaczyna sie okres kampanii wyborczej i kazda partia w ramach swojego programu zaprezentuje wyborcom wizje systemu zdrowotnego i ubezpieczeniowego w Polsce.

    Mysle, ze wyborcy szczegolnie licza na Ministra Zdrowia Prof. Zembale, ktory w miare dokladnie poinformuje, na jakim etapie opracowania znajduje sie sporzadzanie krajowej listy swiadczen medycznych wraz z cenami, tymi samymi, obowiazujacymi w sektorze publicznym i prywatnym oraz kiedy zostanie wprowadzona zasada rozliczania sie ubezpieczalni publicznej /NFZ/ z pacjentem, ktora zapewni transparentnosc w systemie, b. powazne ograniczenie korupcji i kolesiostwa oraz rowny i szybki dostep do leczenia.

    W polskich realiach moja krotka, dwu zdaniowa wypowiedz 'wagi ciezkiej' brzmi kabaretowo. Nieprawdaz?

  • HisoPatolak(2015-06-21 17:29) Odpowiedz 00

    Kościół wyleczy wszystkim duszę czyli choroby w "głowie"
    Jarek,i Zero załatwią gastrologi i nadwagę, bo wszyscy dostaną ścisku zwieraczy ze strachu i przestaną jeść
    Kardiologię załatwi Rząd - bo z wkur...nia wszyscy będą mieli wysokie ciśnienie
    Chirurgię załatwi minister pracy - bo wyprujemy sobie flaki z przepracowania
    reszta będzie niepotrzebna, bo nie będzie niczego
    Zwłoki odpłatnie załatwi Biznesmen z Torunia - sprzedając organy za kasę
    Jeszcze będzie przepięknie... ( nie, normalnie nie będzie)...

  • każdy lekarz czy pielęgniarz po 55 roku przymus...(2015-06-21 16:39) Odpowiedz 01

    emerytalny bez prawa pracy w panstwowych placówkach zdrowia.Tylko prywata !!!.Młodzi będą mieli dostęp do kariery zawodowej z nadzorem europejskiej izby lecznictwa a co za tym idzie odpowiednie wynagrodzenia.U nas ordynatorem jest zawsze gość z układów a to powinien być najlepszy z najlepszych za 25 tys. miesięcznie.Skończyć z pokomunistyczną palestrą !!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama