Nie ma podstaw do utajniania pytań testowych z lekarskich egzaminów, które już się odbyły – tak uznał we wtorek Trybunał Konstytucyjny. To wygrana Naczelnej Rady Lekarskiej, która od kilku lat walczyła o zmianę przepisów. Sprawa jest ważna m.in. dlatego, że w niektórych specjalizacjach nawet kilkadziesiąt procent przyszłych lekarzy oblewa egzaminy i trudno ocenić czy winne jest ich przygotowanie czy np. konstrukcja pytań.
Reklama

Sprawa dotyczy Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK) i Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego (LDEK) oraz Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES). TK uznał, że dostęp do testów może być traktowany w kategoriach dostępu do informacji publicznej. Ale dotychczas w ustawie z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewidziano, że pytania te są z ogólnych zasad dostępu do informacji wyłączone. A resort zdrowia, mimo apeli, nie chciał tego zmienić.

- Walka o to, by młodzi lekarze mieli dostęp do testów egzaminacyjnych rozpoczęła się już w 2012 roku, przy okazji Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego z anestezjologii i intensywnej terapii, kiedy to z 86 zdających zdało jedynie 13 lekarzy – mówi DGP Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Lekarze zwrócili się wówczas o pomoc do samorządu lekarskiego. - Rozpoczęła się długoletnia korespondencja z Ministerstwem Zdrowia, które nie chciało pytań udostępnić. Stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej, która uważała od początku, że lekarzom zbiór pytań się należy poparł Rzecznik Praw Obywatelskich. To też nic nie dało. Teraz z dumą przyjmuję wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który mam nadzieje zaskutkuje opracowaniem ministerialnym, które będzie dostępne i pomocne każdemu młodemu lekarzowi – wyjaśnia Hamankiewicz.

Wyłączenie niezgodne z konstytucją

- Testy PES, LEK i LDEK, jako informacja wytworzona przez organ publiczny, są objęte zakresem prawa do informacji publicznej. Należy je traktować jako dokumenty, o których mowa w art. 61 ust. 2 konstytucji – stwierdził Trybunał. I wyjaśnił, że ograniczenie prawa do informacji, które wynika z zakwestionowanych przepisów ustawy o lekarzach, nie było konieczne ze względu na którąkolwiek z wartości wskazanych w art. 61 ust. 3 konstytucji. W ocenie Trybunału, publiczny dostęp do testów z egzaminów, które już się odbyły, nie wkracza w wolności i prawa innych osób i podmiotów gospodarczych, nie zagraża też porządkowi publicznemu, bezpieczeństwu lub ważnemu interesowi gospodarczemu państwa. Nie mieści się również w katalogu wyjątków wskazanych w ustawie o dostępie do informacji, czyli nie narusza prywatności osoby fizycznej lub tajemnicy przedsiębiorcy.
W wyroku z 7 czerwca 2016 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 14a ust. 11 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, w brzmieniu nadanym w nowelizacji z 28 kwietnia 2011 r. w zakresie, w jakim dotyczy testów i pytań testowych z Lekarskiego Egzaminu Końcowego i Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego, które już się odbyły oraz art. 16r ust. 12 zdanie drugie ustawy z nowelizacji z 2011 r. w zakresie, w jakim dotyczy zadań testowych z Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego, który już się odbył są niezgodne z art. 61 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji.


Będzie zmiana

Nieproporcjonalność wkroczenia w prawo do informacji dostrzegł sam ustawodawca, przewidując wprowadzenie określonych zmian w obowiązujących przepisach. Wejście w życie nowych uregulowań zostało jednak przesunięte na 1 maja 2017 r. Trybunał nie widzi jednak podstaw do dalszego przedłużania działania zakwestionowanych przepisów.