statystyki

Recepta wreszcie bez słowa „lekarz”

autor: Patryk Słowik18.09.2018, 07:13; Aktualizacja: 18.09.2018, 07:50
Resort zdrowia, który współtworzy nowelizację, uznał, że rzeczywiście mamy do czynienia z absurdalną sytuacją.

Resort zdrowia, który współtworzy nowelizację, uznał, że rzeczywiście mamy do czynienia z absurdalną sytuacją.źródło: ShutterStock

Niewpisanie tytułu zawodowego przez wystawiającego druk wreszcie nie będzie stało na przeszkodzie wykupieniu leków ze zniżką. To jedna ze zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego, do którego dotarł DGP.

Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 96a ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2211 ze zm.) recepta powinna zawierać dane dotyczące osoby ją wystawiającej, w tym kwalifikacji zawodowych i posiadanego tytułu zawodowego. W praktyce oznacza to, że na druku musi znaleźć się słowo „lekarz”. Gdy go nie ma, farmaceuci często odmawiają wydania specyfików, uznając, że recepta jest błędnie wystawiona.

Produkt może być wówczas przekazany pacjentowi jedynie za pełną odpłatnością, bez refundacji. Chory ma więc wybór: albo płaci więcej, albo wraca do lekarza, prosi o poprawienie recepty i jeszcze raz przychodzi do apteki. Zdaniem samych farmaceutów to absurd, niemniej jednak stosują się do niego w obawie przed zakwestionowaniem przyjętych przez nich recept bez słowa „lekarz” przez Narodowy Fundusz Zdrowia.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane