statystyki

Podwyżki dla pielęgniarek mogą być iluzoryczne. Byle nie oznaczały spadku płac

autor: Paweł Ziółkowski02.11.2017, 09:06; Aktualizacja: 02.11.2017, 09:31
Pielęgniarki i położne mają prawo do podwyżek wynagrodzenia zasadniczego na mocy przepisów obowiązujących od 16 sierpnia.

Pielęgniarki i położne mają prawo do podwyżek wynagrodzenia zasadniczego na mocy przepisów obowiązujących od 16 sierpnia.źródło: ShutterStock

Wzrost płac miała gwarantować uchwalona w czerwcu ustawa dotycząca najniższych wynagrodzeń zasadniczych w zawodach medycznych. Jednak dla wielu pielęgniarek podwyżki okazały się iluzją. A to dlatego, że na ich poczet ustawodawca kazał zaliczyć tzw. dodatek Zembali. Efekt? W wielu szpitalach podwyżki w ogóle nie było. A zdarzały się i takie, w których równała się... obniżce. Jak to możliwe? Jeśli podwyżkę dla danej pielęgniarki sfinansowano „dodatkiem Zembali” 1:1 (czyli na zasadzie zwykłego przesunięcia środków, ale z uwzględnieniem wykształcenia i specjalizacji), to uprawniona wychodziła na zero. I to nawet jeżeli z powodu wykształcenia podwyżka wynosiła np. 80 proc. wartości dodatku. Wtedy bowiem pozostałe 20 proc. i tak trafiało do jej portfela jako „dodatek Zembali”. Tego ostatniego nikt nie zabrał, został on tylko uszczuplony na poczet podwyżki. Gorzej, gdy z pieniędzy przeznaczonych na „dodatki Zembali” najpierw dokonywano podwyżek (z uwzględnieniem wykształcenia i specjalizacji), a później pozostałą po takim podziale kwotę rozdysponowano po równo uprawnionym. Wtedy nasza przykładowa pielęgniarka mogła otrzymać dużo mniej niż wspomniane 20 proc. Szpitale, które zastosowały taki mechanizm, cofnęły w zasadzie „zembalowe dodatki”. Czy prawidłowo? O odpowiedź poprosiliśmy resort zdrowia.

Reklama


PROBLEM: Ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz.U. poz. 1473) miała wprowadzić podwyżki dla zatrudnionych w ochronie zdrowia. O tym, jak kiepska to regulacja pisaliśmy już w Tygodniku Gazeta Prawna z 6–8 października 2017 r. (TGP nr 39, DGP nr 194). Fatalną ocenę wystawiają jej nie tylko specjaliści z zakresu prawa, kadr i księgowości. Suchej nitki nie zostawiają na niej także pielęgniarki i położne, bo to one zostały przez nowe przepisy potraktowane najsurowiej. W TGP pisaliśmy o tym, że dla wielu podwyżki w ogóle nie będzie. Po tej publikacji dotarły do nas jednak sygnały od czytelników, że są i takie placówki medyczne, w których podwyżka oznacza... obniżkę wynagrodzenia. W jednym ze szpitali podwyżek dokonano w ramach ogólnej puli środków przeznaczonych na „dodatek Zembali”, albowiem ww. ustawa dodatek ten nakazuje uwzględnić przy podwyżce. Najwyższe kwoty przyznano pielęgniarkom posiadającym wyższe wykształcenie i specjalizację, niższe tym, które miały tylko specjalizację, a najniższe trafiły do tych z wykształceniem średnim i bez specjalizacji. To co pozostałą po takim rozdysponowaniu środków, rozdzielono po równo pomiędzy wszystkie pielęgniarki tytułem „dodatku Zembali”. Spowodowało to obniżenie wynagrodzenia pielęgniarek bez specjalizacji o około 40 zł brutto miesięcznie. Czy szpital postąpił prawidłowo?

Pielęgniarki i położne mają prawo do podwyżek wynagrodzenia zasadniczego na mocy przepisów obowiązujących od 16 sierpnia. W odróżnieniu jednak od innych zawodów medycznych dla nich oznaczają one zmniejszenie dodatków. A tym samym podwyżki dla tej grupy zawodowej są działaniem pozornym.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Goo(2017-11-02 16:00) Zgłoś naruszenie 170

    Oficjalnie pielęgniarki dostają Zembalowe 1200 a w rzeczywistości 650 gdzie jest reszta pieniędzy? Później ze pielęgniarki pazerne a tak naprawdę to oklamywane jest społeczeństwo

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Helena(2017-11-02 13:39) Zgłoś naruszenie 101

    Wykonująca zawód medyczny pielęgniarka to jedna wielka iluzja, nagle okazało się że pielęgniarka to inny pracownik medyczny. Iluzoryczna przyszłość która zgotowaly związki zawodowe. Niekończąca się iluzja wykończonego zawodu

    Odpowiedz
  • Maria(2017-11-02 14:33) Zgłoś naruszenie 90

    A czy medyczny pracownik nie wykonujący zawodu medycznego jakim jest np, skarbnik w IZBACH PIELEGNIARSKICH po podwyżka h zarabia już izuloyczne bajeczne 12,700zl cz jeszcze 11.900 zł. 250tys.pielegniarek zarejestrowanych °20zl miesięcznie przymusowego haracz z przymusowej przynależności do organizacji ściągające haracz comiesiecznie kwota rzędu pół miliona złoty na obsługę organizacji(szacowane koszta)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Migdal(2017-11-02 12:56) Zgłoś naruszenie 71

    500 plus 500 plus 500plus i puknac sobie w leb. Bieda z nędza ale 500 plus

    Odpowiedz
  • Migdal(2017-11-02 13:20) Zgłoś naruszenie 61

    Nie dostaniemy nigdy, nigdy nie podniesie my się z tego doła bo tylko pięć set, pięć set,, a co z pielęgniarkami z jednym dzieckiem bez pięciu set i z obniżka zarobków. Ani widoku na przyszłość ani widoku na starość. Już padam na pysk

    Odpowiedz
  • Ilona(2017-11-02 16:35) Zgłoś naruszenie 31

    Do jozales21 czym się człowieku irytujesz.Chyba dokładnie wiesz o co chodzi w tej BONANZIE, chyba raczej współtworzył ta bonanze.juz bardziej trybów nie da się przykrecaja. Zloczynca w kryminalne za więcej przezre niż pielęgniarka zarobi za miesiąc Ot ballada o dźwigniu zarobków pielęgniarek wykonujących tzw. Zawód medyczny Żenada, ponizenie z upodleniem do potęgi enej..

    Odpowiedz
  • zena(2017-11-05 18:22) Zgłoś naruszenie 10

    zmiencie ministra zrobcie strajk i ten nieudacznik nich spada

    Odpowiedz
  • Nowy(2017-11-02 12:52) Zgłoś naruszenie 012

    CZY MORAŁ Z TEGO TAKI ŻE JUŻ ZARABIAŁY DUŻO I DLATEGO PODWYŻEK NIE DOSTAŁY

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zawiedziona(2017-11-02 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    Pielęgniarki w moim szpitalu dostały dodatku nie więcej niż 490zł do tej pory. Najgorsze jest to że jestem obecnie w ciąży i mi się dodatek należał jedynie do 6 miesięcy a gdy dodali część do podstawy wogole się już nie należy. Mam 260 zł które jest dodatkiem reszta która mialabyc do pensji nie jest brana pod uwagę bo nie pracuje, i będzie brane pod uwagę po powrocie do pracy. Różnica w penis po odebraniu mi dodatku - 500 zł. W okresie gdy są te pieniądze najbardziej potrzebne.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama