statystyki

Szkolna pielęgniarka według Radziwiłła: Będzie lekarzem, ratownikiem, negocjatorem i terapeutą jednocześnie

autor: Klara Klinger28.09.2017, 07:37; Aktualizacja: 28.09.2017, 09:55
Zmniejszenie liczby dzieci przypadających na pielęgniarkę to zdaniem zainteresowanych krok w dobrym kierunku.

Zmniejszenie liczby dzieci przypadających na pielęgniarkę to zdaniem zainteresowanych krok w dobrym kierunku.źródło: ShutterStock

Szkolna pielęgniarka – zgodnie z założeniami resortu zdrowia – będzie musiała opiekować się przewlekle chorymi uczniami, robić badania wzroku i słuchu oraz kontrolować wagę wszystkich uczniów, a także pomagać im w problemach psychicznych, jak spadek nastroju, anoreksja czy bulimia. Z dziewczynkami – wraz z położną – porozmawia o dojrzewaniu. Przede wszystkim jednak musi przekonać do współpracy rodziców.

Pielęgniarki szkolne według nowych założeń do projektu ustawy regulującej medycynę w szkole powinny monitorować, czy rodzice zaszczepili dzieci, czy byli z nimi u dentysty albo wykonali zalecenia lekarza. Powinny też ściśle współpracować z nauczycielami i dyrektorem, a czasem nawet uczestniczyć w radach pedagogicznych. A wszystkie potrzebne informacje na końcu przekazać lekarzowi rodzinnemu, sprawującemu opiekę nad danym uczniem. Nie osobiście ani telefonicznie, ale poprzez specjalną platformę informatyczną służącą do wymiany informacji medycznych.

Pozycja pielęgniarki w strukturze szkolnej ma zostać wzmocniona. Część zadań, którymi ma się zająć, nie jest nowa. Różnica polega na tym, że dotychczas były one zapisane tylko w rozporządzeniu ministra zdrowia. Teraz, w doprecyzowanej wersji, mają się pojawić w ustawie, i to podpisanej przez dwa ministerstwa: zdrowia i edukacji. Jednym z celów jest usprawnienie współpracy na linii szkołaochrona zdrowia.

– Obecnie nie jest ona dostatecznie dobra i sprawna – uważa prof. Anna Oblacińska z Instytutu Matki i Dziecka, która pracowała nad założeniami ustawy.

– Takie zmiany postulowało nasze środowisko – przyznaje Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Ale widzi też kilka problemów związanych z nowym zakresem obowiązków. Głównym jest wiek i liczba pielęgniarek szkolnych.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • mika(2017-11-03 15:55) Zgłoś naruszenie 150

    I jeszcze piórko w d.....i pozamiatać szkołę za 2.500

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Piel szkolna na emeryturze (2017-11-03 22:11) Zgłoś naruszenie 31

    Co oni jeszcze wymyślą na papierach w ustawach można cuda zapisywać niech porozmawiają z rodzicami którzy nie zgadzają się na nic a wyegzekwować coś od nich graniczy czasem z cudem pielęgniarek brakuje w szpitalach a oni cudów wymagają od nas jak odejdziemy na emeryturę to nikogo w szkole nie będzie

    Odpowiedz
  • asdf(2017-12-18 16:35) Zgłoś naruszenie 20

    Nikt mi nie może nakazac leczyc dziecko w NFZ. Bede chodzic prywatnie i nic pielęgniarce do tego !

    Odpowiedz
  • pigula(2017-11-04 08:13) Zgłoś naruszenie 10

    to może jeszcze będzie wychowywać dzieci zamiast rodziców....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Aga(2017-11-04 06:56) Zgłoś naruszenie 00

    A wszystko to za 2000 zl ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane