Po wprowadzeniu nowych rozwiązań nie będzie można protekcjonalnie poklepać obywatela po plecach i dalej funkcjonować - mówi Prof. dr hab. Michał Kulesza, radca prawny, społeczny doradca Prezydenta RP ds. samorządu.
Publikacja: 2 lutego 2012, 09:55 Aktualizacja: 2 lutego 2012, 09:59
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Jacek Danielewski z IP: 85.221.143.* (2012-02-13 09:29)
Witam
Bardzo mnie cieszy, że powstanie taka inicjatywa i będzie się dążyć do większego wykorzystania potencjały ludzkiego. Sam tytuł autora "społeczny doradca" moim zdaniem powinien być również elementem tej ustawy. Społeczny doradca np. radnego to grupa ludzi, potencjał terenowy.
Mam jednak pewną prośbę aby przy tworzeniu ustawy zaglądnąć również do standardów ISO w tym projektów. Może informacje tam podane się przydadzą .
Aktualnie dostałem zaproszenie na debatę publiczną jaka będzie w Poznaniu w sprawie rewitalizacji centrum miasta. Nie ukrywam że wysłuchanie dyskusji osób na widowni nie jest postrzegane przeze mnie jako partycypacja społeczna. Większy nacisk na tworzenie grup zadaniowych pozwoli moim zdaniem na zwiększenie partycypacji i wykorzystania potencjału ludzkiego z terenu gminy.