statystyki

RODO: Samorządy pytają, Maciej Kawecki odpowiada

autor: Zofia Jóźwiak31.05.2018, 10:00; Aktualizacja: 31.05.2018, 10:57
dane osobowe

dane osoboweźródło: ShutterStock

Najgorętszym tematem ostatnich dni jest wprowadzenie RODO. Od 25 maja trzeba je obowiązkowo stosować także w administracji. Podczas organizowanego przez DGP kongresu „Perły Samorządu”, który odbywał się w Gdyni 17–18 maja, nie mogło więc zabraknąć i tego tematu. Tak jak obiecaliśmy, dziś publikujemy relacje ze spotkania z dr. Maciejem Kaweckim, dyrektorem departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji, koordynatorem prac nad reformą ochrony danych osobowych

– RODO wymaga zmiany więcej niż 150 aktów prawnych. A pakiet przepisów, które obecnie zmieniamy, to absolutne minimum. RODO wymaga zmiany całego systemu prawnego – stwierdził na wstępie Maciej Kawecki. Ekspert przytoczył wypowiedź Angeli Merkel sprzed kilku dni. Kanclerz Niemiec powiedziała, że żadna z reform w UE nie budziła tak dużych kontrowersji i nie miała takiego wpływu na prowadzenie działalności gospodarczej. Przy czym zauważył, że o RODO w ostatnich tygodniach mówiło się bardzo dużo nie tylko ze względu na ich obowiązkowe stosowanie. Przyczyniła się do tego także afera Cambridge Analytica i słynny wyciek danych z Facebooka. – Czy każdy wie już o RODO? – zastanawiał się dyr. Kawecki.

– Prawie każdy. Niestety, związanych jest z tym tak samo dużo plusów, jak i minusów. W Ministerstwie Cyfryzacji widzimy ogromną negatywną kampanię związaną z RODO: zastraszanie, informowanie o obowiązkowych szkoleniach, obowiązkowych certyfikatach czy przekonywanie, że RODO wymusi na zakładach pracy ograniczenie pracownikom dostępu do internetu – wyliczał. Mówił, że spotkał się z prośbą o potwierdzenie numeru PESEL, rzekomo potrzebnego w związku z unijnym rozporządzeniem. Wskazał też na przykład podany przez portal Niebezpiecznik.pl. Otóż niektórzy użytkownicy telefonów komórkowych otrzymali rzekomo od jednego z operatorów sms-y z linkiem do oprogramowania koniecznego ze względu na dostosowanie się do RODO. Tymczasem kliknięcie w link powodowało w rzeczywistości utratę treści telefonu. Kawecki mówił też o incydencie, którzy zdarzył się na Słowacji. Przepytywano tam przedsiębiorców, czy wdrożyli RODO. Zadawano pytania, czy mają hasła, jak dużo, pytano też o pracowników, gdzie konkretnie pracują, jak są zlokalizowane komputery, nawet czy stoją tyłem czy przodem do okien. Te dane wystarczyły, by zastosować skuteczny cyberatak. – I to jest ta druga twarz RODO, o której coraz częściej się mówi i z czym trzeba walczyć – stwierdził.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane