statystyki

RODO: Samorządy pytają, Maciej Kawecki odpowiada

autor: Zofia Jóźwiak31.05.2018, 10:00; Aktualizacja: 22.05.2019, 14:08
dane osobowe

dane osoboweźródło: ShutterStock

Najgorętszym tematem ostatnich dni jest wprowadzenie RODO. Od 25 maja trzeba je obowiązkowo stosować także w administracji. Podczas organizowanego przez DGP kongresu „Perły Samorządu”, który odbywał się w Gdyni 17–18 maja, nie mogło więc zabraknąć i tego tematu. Tak jak obiecaliśmy, dziś publikujemy relacje ze spotkania z dr. Maciejem Kaweckim, dyrektorem departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji, koordynatorem prac nad reformą ochrony danych osobowych

RODO wymaga zmiany więcej niż 150 aktów prawnych. A pakiet przepisów, które obecnie zmieniamy, to absolutne minimum. RODO wymaga zmiany całego systemu prawnego – stwierdził na wstępie Maciej Kawecki. Ekspert przytoczył wypowiedź Angeli Merkel sprzed kilku dni. Kanclerz Niemiec powiedziała, że żadna z reform w UE nie budziła tak dużych kontrowersji i nie miała takiego wpływu na prowadzenie działalności gospodarczej. Przy czym zauważył, że o RODO w ostatnich tygodniach mówiło się bardzo dużo nie tylko ze względu na ich obowiązkowe stosowanie. Przyczyniła się do tego także afera Cambridge Analytica i słynny wyciek danych z Facebooka. – Czy każdy wie już o RODO? – zastanawiał się dyr. Kawecki.

– Prawie każdy. Niestety, związanych jest z tym tak samo dużo plusów, jak i minusów. W Ministerstwie Cyfryzacji widzimy ogromną negatywną kampanię związaną z RODO: zastraszanie, informowanie o obowiązkowych szkoleniach, obowiązkowych certyfikatach czy przekonywanie, że RODO wymusi na zakładach pracy ograniczenie pracownikom dostępu do internetu – wyliczał. Mówił, że spotkał się z prośbą o potwierdzenie numeru PESEL, rzekomo potrzebnego w związku z unijnym rozporządzeniem. Wskazał też na przykład podany przez portal Niebezpiecznik.pl. Otóż niektórzy użytkownicy telefonów komórkowych otrzymali rzekomo od jednego z operatorów sms-y z linkiem do oprogramowania koniecznego ze względu na dostosowanie się do RODO. Tymczasem kliknięcie w link powodowało w rzeczywistości utratę treści telefonu. Kawecki mówił też o incydencie, którzy zdarzył się na Słowacji. Przepytywano tam przedsiębiorców, czy wdrożyli RODO. Zadawano pytania, czy mają hasła, jak dużo, pytano też o pracowników, gdzie konkretnie pracują, jak są zlokalizowane komputery, nawet czy stoją tyłem czy przodem do okien. Te dane wystarczyły, by zastosować skuteczny cyberatak. – I to jest ta druga twarz RODO, o której coraz częściej się mówi i z czym trzeba walczyć – stwierdził.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane