Choć studenci regularnie korzystają z wirtualnych dziekanatów i systemów e-uczelni, mają wiele zastrzeżeń do sposobu ich działania i funkcjonalności – wynika z badania przeprowadzonego przez dr. hab. Waldemara Rydzaka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.



Elektroniczne systemy obsługi studentów od lat funkcjonują na wielu uczelniach, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Jednak nie zawsze spełniają oczekiwania ich użytkowników. W badaniu przeprowadzonym w ostatnich miesiącach (styczeń – marzec br.) ponad 1150 obecnych i byłych studentów oceniło jakość użytkowania systemów na 62 polskich uczelniach. Ocenie poddano systemy funkcjonujące m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu czy Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.
W badaniu udział wzięli studenci szkół publicznych i niepublicznych, korzystający z różnych oprogramowań. Oceniali m.in. szybkość systemu, jego funkcjonalność, wygląd, niezawodność, intuicyjność oraz przystosowanie do urządzeń mobilnych.
W 10-punktowej skali ogólna ocena poziomu i jakości wirtualnych uczelni wypadła na poziomie dostatecznym (średnia 5,56 pkt). Najmniej zastrzeżeń było do szybkości działania (średnia 5,75 pkt). Za to właściwie wszyscy producenci oprogramowania powinni w ocenie ankietowanych poprawić przystosowanie systemów do użytkowania na telefonach lub tabletach (średnia 4,62 pkt). Bo chociaż ankietowani najczęściej korzystają podczas przeglądania wirtualnych uczelni z laptopa lub komputera stacjonarnego (86,2 proc.), to blisko 73,9 proc. używa do tego celu również smartfonów, a 8,1 proc. – tabletów.
Z badania wynika również, że najczęściej wykorzystywane są takie funkcjonalności jak wykaz ocen (76,3 proc.), informacja o zaliczeniu etapu studiów (64,9 proc.) czy rejestracja na zajęcia (49,7 proc.). Natomiast najrzadziej używają modułów: biuro karier (4,9 proc.), wzory dokumentów (14,1 proc.) czy dyplom (14,8 proc.).
Blisko 53,6 proc. ankietowanych wskazało, że jednym z trzech głównych mankamentów systemu jest brak planów zajęć wykładowców.
Badani bardzo często korzystają z wirtualnych uczelni – na pytanie o częstotliwość logowania się do systemu najczęściej padała odpowiedź „regularnie – codziennie lub kilka razy w tygodniu”.
Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie firmy Kalasoft.