statystyki

Wyjazd na narty za granicę? Watro zakupić polisę ubezpieczeniową

autor: Aleksandra Kurowska18.01.2016, 17:00
Dodatkowe ubezpieczenie to dobry pomysł przy wyjeździe, zwłaszcza na narty lub snowboard

Dodatkowe ubezpieczenie to dobry pomysł przy wyjeździe, zwłaszcza na narty lub snowboardźródło: ShutterStock

W czasie ferii zimowych planujemy rodzinny wyjazd na narty w Alpy. Zastanawiam się, czy w razie wypadku europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ) wystarczy, by nie płacić za ewentualne leczenie, czy jednak powinienem dokupić polisę – pyta pan Michał.

Reklama


Reklama


Wyjeżdżając za granicę, zawsze warto wziąć ze sobą EKUZ. Daje nam prawo do leczenia w takim zakresie, w jakim mają je obywatele państwa, w którym będziemy. Karta ta obowiązuje w krajach Unii Europejskiej, Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii. EKUZ wydawana jest osobom mającym ubezpieczenie zdrowotne w Polsce najczęściej na pół roku, a np. emerytom – na pięć lat. Kartę wydają oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia. Wniosek o nią można wypełnić elektronicznie, ale trzeba go podpisać i wysłać (pocztą albo zeskanowany e-mailem) lub złożyć osobiście. Kartę odbiera się w oddziale funduszu lub otrzymuje pocztą. Lepiej nie czekać na ostatni moment przed feriami, bo choć dokumenty uprawniające do leczenia za granicą wydawane są od ręki, przed sezonem urlopowym zdarzają się kolejki.

Dodatkowe ubezpieczenie to dobry pomysł przy wyjeździe, zwłaszcza na narty lub snowboard. Sporty te dość często wiążą się z kontuzjami i wypadkami. Poza tym w sezonie zimowym częściej się przeziębiamy, zapadamy na grypę, zapalenie oskrzeli. EKUZ może nie wystarczyć do otrzymania bezpłatnej opieki.

Dodatkowe ubezpieczenia dają nam dostęp do szerszej sieci lekarzy i placówek, a nie tylko do publicznego systemu ochrony zdrowia. Jeśli mamy tylko EKUZ, a po wypadku pogotowie zawiezie nas do najbliższej kliniki, która nie ma umowy z miejscowa kasą chorych, zapłacimy za pomoc z własnej kieszeni. Posiadanie europejskiej karty nie zapewnia pokrycia niektórych kosztów, np. ratownictwa na stoku. Także jeśli zastosowana zostanie droga procedura ratunkowa, nikt nie każe nam w polskim szpitalu dopłacać. Za granicą bywa różnie. Zakres dostępnych powszechnie świadczeń często bywa ograniczony, dlatego większość obywateli np. we Francji dodatkowo się ubezpiecza.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama