statystyki

Dla zamawiających rachunki za prąd nie rosną. Do czasu

autor: Artur Wawryło25.07.2018, 09:43; Aktualizacja: 25.07.2018, 10:54
Prąd

Podsumować można, że obecne przepisy prawa zamówień publicznych dalece ograniczają swobodę stron umowy o zamówienie publiczne w zakresie dokonywania zmianźródło: ShutterStock

Drastyczny skok cen energii spowodował, że do podmiotów publicznych zgłaszają się wykonawcy zawartych wcześniej umów z propozycjami podwyżek
Dystrybutorzy energii oczekują podwyżek wynagrodzenia umownego. Samorządy i inne instytucje publiczne nie powinny im ulegać. Okazanie dobrej woli może się okazać niezgodne z przepisami o zamówieniach publicznych.

Większość umów między zamawiającymi i dostawcami nie zawiera klauzul waloryzacyjnych. W czasie gdy je podpisywano, ceny na rynku miały bowiem tendencję spadkową, więc wykonawcy nawet o takie klauzule nie zabiegali. Nie przewidywali ich też na ogół zamawiający. Podstawowym bądź jedynym kryterium wyboru ofert była cena. To powodowało, że rentowność takich zamówień była niska. Dlatego dziś sytuacja wykonawców jest nie do pozazdroszczenia. Bo nawet niewielkie zmiany cen mają katastrofalne skutki dla opłacalności kontraktów. Zamawiającym jest to na rękę, bo mogą liczyć na dotychczasowe stawki. Umowy o zamówienia publiczne co do zasady charakteryzuje bowiem niezmienność. A katalog dopuszczalnych zmian (obecnie zawarty w art. 144 prawa zamówień publicznych) daje bardzo ograniczone możliwości wprowadzania poprawek. Sytuacji takiej jak omawiana kwestia – nie przewiduje. Jeśli wykonawcom zależy na podwyżkach, to muszą się zdecydować na drogę sądową. Jednak takie postępowanie trwa długo, a jego efekty nie są pewne. Nie można też zapominać, że każdy kij ma dwa końce. I to, co dzisiaj zamawiających cieszy, wkrótce może przysporzyć im problemów. Bo przy następnych zamówieniach dostawcy prądu będą ostrożniejsi. Ceny na Towarowej Giełdzie Energii biją bowiem rekordy.

– Myśląc o kolejnych kontraktach, trzeba albo przewidywać klauzule adaptacyjne, albo liczyć się z poważną kalkulacją ryzyka przez wykonawców, którzy przerzucą je na zamawiających. A to zapewne szybko znajdzie odzwierciedlenie w cenach ofert – zauważa Artur Wawryło, ekspert w dziedzinie zamówień publicznych, dyrektor w Centrum Obsługi Zamówień Publicznych. – Przygotowując kolejne postępowania, warto mieć także na uwadze konieczność aktualizacji szacunków wartości zamówienia i budżetów.

Ostatnio firmy realizujące zawarte umowy informują zamawiających o istotnych zmianach cen rynkowych energii i występują o zgodę na podwyższenie wynagrodzenia umownego. Jednak to jest prawie niemożliwe.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie