statystyki

Emerytury: historia prawdziwa. ZUS dla DGP opracował symulację wysokości świadczeń

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki08.10.2015, 07:44; Aktualizacja: 26.10.2015, 19:21
emeryt-świadczenia

Symulacje pokazują, że nawet osoby zarabiające bardzo dobrze w najlepszym przypadku dostaną trzy czwarte przeciętnej pensji.źródło: ShutterStock

Zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby zatrudnione na śmieciówkach będą z pewnością bardzo rozczarowane świadczeniem, które kiedyś przyzna im ZUS

reklama


reklama


ZUS na prośbę DGP opracował symulację dotyczącą wysokości naszych przyszłych świadczeń. Wnioski są przygnębiające. Pracujący na umowach śmieciowych dostaną głodowe kwoty. Pozostali też nie mają powodów do radości. W zasadzie tylko pracując do 67. roku życia, będzie można związać koniec z końcem

PRACA NA PEŁEN ETAT

Z wyliczeń ZUS jasno wynika, że to zdecydowanie najlepsza droga do pewnej emerytury. Choć i tak nie ma co liczyć na kokosy. Stopa zastąpienia, czyli relacja przyznanego świadczenia do ostatniej pensji, to mniej więcej jedna trzecia. W naszym modelu kobieta, matka jedynaka, która urodziła się w 1982 r., pracę na etacie zaczęła w wieku 30 lat i przez większą część kariery zarabia przeciętne wynagrodzenie, jeśli przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, otrzyma 1764 zł (w cenach z 2015 r.), a jeśli odczeka do ukończenia 65 lat, jej emerytura wyniesie 2836 zł . Najwyższe świadczenie otrzyma, jeśli odejdzie z pracy, mając 67 lat – będzie to 3404 zł . Czyli jedynie 31,3 proc. przeciętnego wynagrodzenia, jakie będzie obowiązywało w 2049 r.

NAJPIERW ETAT, A PÓŹNIEJ DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA

Przedsiębiorcy, którzy nie opłacają dodatkowych składek, nie mają co liczyć na choćby przyzwoite świadczenia. Pokazujemy przykład mężczyzny urodzonego w 1970 r., który zaczynał karierę na etacie i zarabiał całkiem dobrze – nawet półtorej średniej krajowej. Ale w pewnym momencie przeszedł na samodzielną działalność i opłacał tylko minimalną wymaganą składkę ZUS (odprowadzana jest od 60 proc. przeciętnej pensji podawanej przez GUS). Emerytalny efekt tego trudno nazwać zadowalającym.

Mężczyzna, w najlepszym przypadku, otrzyma 2869 zł , o ile przestanie pracować w wieku 67 lat. Gdyby miał okazję zrobić to siedem lat wcześniej, dostanie już tylko 1590 zł . Warto pamiętać, że jego emerytura i tak jest wyższa dzięki temu, że karierę zaczynał na etacie, a dopiero później zdecydował się zarabiać na własny rachunek.

UMOWA CYWILNOPRAWNA Z PENSJĄ MINIMALNĄ

To najprostsza droga do minimalnych świadczeń. Prezentujemy przykład kobiety urodzonej w 1982 r., matki dwójki dzieci, która zaczyna pracować w wieku 21 lat i przez całe życie robi to za minimalne ustawowe wynagrodzenie. Jeśli przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, dostanie 1239 zł . Jeżeli będzie zatrudniona pięć lat dłużej, otrzyma 1859 zł , a pracując do 67. roku życia, może liczyć na 2181 zł . W porównaniu z dzisiejszymi świadczeniami i zarobkami może się to wydawać sporą sumą. Ale obraz się zmienia, jeśli weźmiemy pod uwagę relację do przeciętnego wynagrodzenia w momencie przejścia na emeryturę. A ta w najlepszym przypadku (praca do roku 2049) wynosiła będzie jedną piątą (to tak, jakby dzisiaj otrzymywać 800 zł). W przypadku przejścia na emeryturę w wieku 60 lat będzie to już tylko 14 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Ten przykład dotyczy nie tylko osób naprawdę zarabiających minimalne wynagrodzenie, lecz także sporej rzeszy tych, którym pracodawcy oficjalnie płacą minimalną pensję, ale pod stołem dodają nieskładowaną resztę. A także tych, którzy pracują na umowach-zleceniach.

Emerytury: historia prawdziwa

Eksperci ZUS – na prośbę DGP – wyliczyli wielkość emerytur dla kilku modeli karier zawodowych. Generalny wniosek jest pesymistyczny: obowiązkowy system zabezpieczenia emerytalnego nie zapewni nikomu dostatniej jesieni życia. Po przejściu na emeryturę każdy odczuje wyraźny spadek dochodów i – w związku z tym – pogorszenie standardu życia. Nawet ci, którzy przez całą swoją karierę zarabiali dużo.

Wniosek numer dwa: nie ma odwrotu od wydłużania wieku emerytalnego. Z symulacji ZUS wynika, że różnica w wielkości emerytury np. dla kobiet może być nawet dwukrotna w zależności od tego, czy przestałyby one pracować w wieku 60, czy 67 lat.

Potrzebne wydłużenie wieku emerytalnego

Symulacje pokazują, że nawet osoby zarabiające bardzo dobrze – np. dwie średnie krajowe – w najlepszym przypadku dostaną trzy czwarte przeciętnej pensji. ZUS wylicza, że w 2043 r. taka emerytura mogłaby wynosić niecałe 12,5 tys. zł. Wtedy to będzie około trzech czwartych średniej krajowej – ale w odniesieniu do ostatniej pensji naszego przykładowego emeryta zaledwie 37 proc.

W przypadku osób o niższych pensjach rozczarowanie także może być duże. Osoby zarabiające tuż przed przejściem na emeryturę średnią krajową otrzymają w zależności od wieku przejścia na emeryturę od 21 do 33 proc. swojej ostatniej pensji.

– Stopy zastąpienia będą niskie i należy się spodziewać znaczącego spadku dochodów po przejściu na emeryturę. Skrócenie wieku emerytalnego z 67 do 60 lat daje bardzo silny spadek świadczenia, w niektórych przypadkach sięgający nawet 50 proc. To pokazuje, że system zachęca zarówno do dłuższej pracy, jak i do edukacji, której efektem są wyższe wynagrodzenia i składki – zauważa dr Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.

Zobacz swoją emeryturę

Zobacz swoją emeryturę

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ten efekt także widać w symulacjach. Kobieta z wariantu III, zarabiając przeciętną pensję, jeśli zdecyduje się na przejście na emeryturę w wieku 60 lat, będzie miała zgromadzone na koncie w ZUS 814 tys. zł, ale jeśli poczeka siedem lat, będzie to już blisko 1,4 mln zł. Do tego dochodzi jeszcze krótszy okres dalszego trwania życia, przez który dzieli się zgromadzoną sumę, by wyliczyć wysokość świadczenia. Wszystkie warianty udowadniają, że przejście na emeryturę w wieku nie 60, a 67 lat niemal podwaja jej wysokość.

Śmieciówki zabijają świadczenia

W symulacjach szczególnie widoczny jest negatywny wpływ zatrudniania na umowach śmieciowych na późniejszą wielkość emerytur. Jak bardzo – widać na przykładzie numer trzy. To 33-letni dziś mężczyzna, który długo – do 30. roku życia – nie miał szczęścia do pracodawców i był zatrudniany na umowach cywilnoprawnych. Dopiero w 2013 r. dostał etat. W symulacji jego pensja rośnie w ciągu kolejnych siedmiu lat do średniej krajowej. I tak aż do emerytury w 2049 r. Wystarczy jednak ten stosunkowo słaby początek kariery (śmieciówki), żeby wypłacane mu świadczenie było mizerne. W warunkach bieżącego roku (bez uwzględnienia wzrostu średniej płacy w kolejnych latach) ZUS wypłaci mu niecałe 3600 zł.

Ale wystarczyłoby, że zamiast śmieciówki nasz przykładowy pracownik miałby etat z minimalną pensją, a jego emerytura wzrosłaby o ok. 250 zł. Z obecnej perspektywy śmieciówka może wydawać się mu bardziej korzystna niż etat, bo pensja z niej jest wyższa od minimalnej. Ale to, ile się na niej zarabia, nie ma znaczenia z punktu widzenia zabezpieczenia emerytalnego (ze względu na brak składek).

Podobną zależność widać w wariancie, którego bohaterką jest kobieta urodzona w 1982 r., której przebieg kariery jest podobny (najpierw śmieciówki, potem etat z minimalną, następnie średnią pensją; różnica to dwuletnia przerwa na macierzyństwo). Jej emerytura w 2049 r. wynosiłaby 3400 zł. W opcji z minimalnym etatem zamiast umów cywilnoprawnych wypłata z ZUS-u rosłaby do 3644 zł.

Przedsiębiorco! Zostaniesz na lodzie

Kolejny wniosek z naszych symulacji: jeśli prowadzisz firmę i płacisz tylko minimalną dozwoloną składkę, nie licz na publiczny system ubezpieczeń społecznych. I to niezależnie od tego, jakie dziś uzyskujesz dochody. Twoja niska emerytura w dużym stopniu wynika z działania systemu. Bo ustawodawca kiedyś przyznał rację przedsiębiorcom, dla których składka ubezpieczeniowa to niepotrzebny koszt działalności, i wprowadził zasadę, zgodnie z która przez pierwsze lata przedsiębiorca płaci minimalną składkę, a potem ryczałtową w wysokości 60 proc. średniego wynagrodzenia.

Jak to może wyglądać, widać w naszym wariancie numer dwa. To mężczyzna, rocznik 1970, który zaczął zawodową aktywność zaraz po studiach w 1997 r., zarabiając początkowo niepełną średnią krajową na etacie. Jako pracownik etatowy był zatrudniony do 2012 r., dostawał nawet podwyżki (przez ostatnie trzy lata zarabiał już dwie średnie krajowe). Ale od 2012 r. przeszedł na samozatrudnienie i zaczął rozliczać składki jak przedsiębiorca. W tym momencie uzyskiwany przez niego dochód przestał mieć znaczenie dla wielkości emerytury.

Efekt? Jego emerytura wyniosłaby – bez uwzględnienia wzrostu płac i cen – 2869 zł, i to przy założeniu, że zakończyłby aktywność zawodową w wieku 67 lat. Dla porównania mężczyzna zarabiający przez większość kariery dwie średnie krajowe – ale z pracy etatowej – może liczyć na ponad 6900 zł emerytury. – To przestroga dla ludzi prowadzących działalność gospodarzą, że jeśli korzystają z minimalnej składki emerytalnej, ich emerytury też będą bardzo niskie – przestrzega rzecznik ubezpieczonych Aleksandra Wiktorow.

Matko, nie bój się o swoją emeryturę

To chyba jeden z najbardziej oryginalnych wniosków z wyliczeń, jakie przeprowadził dla nas ZUS. Gdy porównamy zbliżone modele emerytalne kobiet i mężczyzn, nie widać znaczących różnic, jeśli chodzi o wysokość świadczenia. To efekt znaczącej poprawy sytuacji kobiet na urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Ten pierwszy został wydłużony i składka jest płacona do pół roku od 100 proc. wynagrodzenia, a następnie od 60 lub przez cały czas od 80 proc. Z kolei na urlopie wychowawczym składka wynosi 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli jest taka jak przy samozatrudnieniu. To daje już jednak emerytalną osłonę. W przypadku wariantu I i V, czyli bardzo dobrze zarabiających kobiety i mężczyzny, różnice są minimalne. Gdyby oboje przeszli na emeryturę w wieku 67 lat, mężczyzna dostałby 6913 zł w cenach z 2015 r., a kobieta, która urodziła trójkę dzieci, 6831 zł. Także małe dysproporcje są w przypadku porównania wariantów III i VI, czyli osób zarabiających docelowo przeciętne wynagrodzenie. Jeśli zdecydują się na przejście na emeryturę w wieku 67 lat, mężczyzna dostanie 3597 zł, a kobieta, matka dwójki dzieci, 3404 zł. – Zbudowaliśmy system, w którym macierzyństwo nie rzutuje na wysokość emerytur. To dobrze – podkreśla Jakub Borowski. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Prosty sposób wyliczania przyszłej emerytury.(2015-10-11 03:12) Odpowiedz 00

    Przybliżona wysokość emerytury wg nowych zasad - (w warunkach dnia dzisiejszego) będzie wynosić

    1. 20 zł x lata pracy - dla płacy minimalnej
    2. 40 zł x lata pracy - dla płasy odpowiadającej średniej krajowej
    3. 100 zł x lata pracy - dla płacy maksymalnej (2,5 średniej i wyżej)

    Wyliczenia i kwoty podane w artykule są nieczytelne

    Nie będzie żadnych szokujących różnic związanych z dłuższym stażem pracy i wiekiem przejścia na emeryturę - to zwykła propaganda..

  • Umiarkowany optymista(2015-10-08 13:54) Odpowiedz 00

    Kobieta, w najlepszym przypadku, otrzyma 2181 zł , o ile przestanie pracować w wieku 67 lat.
    W najlepszym (sformułowanie świadczące o tym że nawet autor w to nie wierzy) przypadku (praca do roku 2049) emerytura wynosiła będzie jedną piątą pensji. Osoba zarabiająca 15.000 wyjątkowo optymistycznie szacując może maksymalnie otrzymać jako mężczyzna 3000 - kobiety żyją dłużej i maksymalna kwota to zgodnie z artykułem 2000 brutto. To 2000 brutto to 1500 netto, przy uwzględnieniu inflacji (4% jest nasz cel) to może być dzisiejsze 600 PLN (optymistycznie). Biorąc pod uwagę że nie każdy zarabia 15000 na etacie wydaje mi się że jak autor podaje wyjątkowo optymistyczne wyliczenia nie są mino wszystko optymistycznie.
    Nawet minister gospodarki mówił że nie ma co liczyć na emeryturę.

  • qwerty(2015-10-08 15:39) Odpowiedz 00

    A oto prawdziwe wysokości emerytur w dzisiejszej wartosci w wieku 67 lat (błąd może wynosić najwyżej kilka %).
    Płaca minimalna 1750zł, składka emerytalna 350zł (ok. 20%):
    - płacona przez 45 lat, emerytura przez 15 lat - emerytura w wysokości 1050zł brutto;
    - płacona przez 40 lat, emerytura przez 20 lat - emerytura w wysokości 880zł brutto (wyliczona na 700zł brutto - dopłata 180zł do wysokości emerytury minimalnej.
    Płaca średnia 4000zł, składka emerytalna 800zł (ok. 20%):
    - płacona przez 45 lat, emerytura przez 15 lat - emerytura w wysokości 2400zł brutto;
    - płacona przez 40 lat, życie na emeryturze przez 20 lat - emerytura w wysokości 1600zł brutto.
    Płaca maksymalna 12000zł, składka emerytalna 2400zł (ok. 20%):
    - płacona przez 45 lat, emerytura przez 15 lat - emerytura w wysokości 7200zł brutto;
    - płacona przez 40 lat, emerytura przez 20 lat - emerytura w wysokości 4800zł brutto.
    Wyliczenie jest bez udziału kapitału początkowego.

  • qwerty do prawnika(2015-10-08 15:13) Odpowiedz 00

    Negujesz moje wyliczenia, ale nie negujesz PROGNOZ ZUS opartych o PROGNOZE wynagrodzeń w 2049r wziętą zapewne ze wzrostu płac w ostatnich 10 latach przeliczonego na kolejne 35 lat. A najbardziej śmieszne w wydaniu ZUS są wyliczenia emerytur z dokładnością do 1 zł przy poziomie np. 6000zł. To mówi o wszystkim - tak, jakby krokami mierzyć a wynik podać z dokładnością do 1 mm.

  • derty(2015-10-09 15:58) Odpowiedz 00

    Do QWERTY
    Liczysz na oko, załóż że pensja wynosi średnio 2000 zł, nie ma inflacji i wzrostu plac, na początku masz mnie, potem więcej, więc średnio 2000 zł. Składka to 18,52% , niech będzie 20% dla uproszczenia, placisz składki 40 lat (dobry wynik) czyli masz na koncie około 192 tys zł na dzisiejsze, dzielone to jest na około 210 miesięcy - średnią życia na emeryturze dla kobiet i mężczyzn, przy wieku 67 będzie tych miesięcy mniej, dla uproszczenia 200, czyli emerytura wynosi 860 zł wg wartości z dnia dzisiejszego. Czyli skracając - 45 % średniego wynagrodzenia z całego życia o ile ktoś pracował całe 40 lat.

  • mundurowy(2015-10-09 15:49) Odpowiedz 00

    Do instytut
    Nie masz racji, zaledwie częściowo, aktualnie muszą pracować minimum 25 lat (tyle co cywil), ale emerytury nie dostaną jeśli odejda przed 55 rokiem życia (inaczej niż cywil, który nie musi dopracować do 67 lat), czyli kto nie do pracuje w mundurze do 55 lat życia wypada z systemu, jeśli ktoś zaczął po liceum w 19 roku życia MUSI pracować 36 lat, w warunkach zupełnie innych niż kodeks pracy. Dotychczas mało kto pracował tak długo, bo zaraz jak ktoś tracił zdrowie to próbowali zwolnić, niby jak cywila, ale mozliwosci powrotu nie ma, rehabilitacji też, przerwa w zatrudnieniu pozbawia emerytury, nie ma też okresów bez składowych, bezrobocia itp Czyli dobrze tam gdzie nas nie ma, jak zwykle

  • cd(2015-10-10 20:15) Odpowiedz 00

    A może by tak wyjaśniono kto zawłaszczył olbrzymie kapitały z funduszu składkowego poprzez OFE i gdzie są te pieniądze, kto odpowie za malwersację. Gdzie i jak zmalwersowano kapitały z prywatyzacji Zakładów a które miały być przeznaczone na Fundusz Ubezpieczeń społecznych

  • sara(2015-10-10 20:08) Odpowiedz 00

    Między latami 65 a 67 zemrze setki tysięcy osób to i emerytura będzie większa o ok. 23 złote.

  • EWA(2015-10-08 13:54) Odpowiedz 00

    Przednie brednie przedobiednie.

    Idiotyczne "symulacje" robione tylko po to, żeby wystraszyć ludzi i przymusić do poparcia pracy do śmierci.
    Symulacje oparte na braku danych .

    No, chłopcy i dziewczęta z ZUS! Jaka będzie cena ropy i węgla za dwa lata? Obstawiajcie! Pomyłka o 10 % od prognozy - ucięcie dłonie, za pomyłkę o 80% od prognozy - ścinam łeb. Co wy na to?

    A są "symulacje" dla emerytur górniczych? A może dla emerytur mundurowych, sędziów i innych nadludzi?
    A moze są symulacje dla rolników - jaką emeryturę powinni dostać za swoje "składki"??? Już dziś - bez wyrafinowanych wyliczeń ca 50 zł na miesiąc!

    Propaganda, propaganda i propaganda!

    A wystarczy pogonić obecnie pasożytujących na nas "polityczków", uczynić niewysokie podatki POWSZECHNYMI, zlikwidować przywileje, odebrać bandycko "sprywatyzowaną" państwową własność i uczynić ja rentowną (pod karą więzienia lub śmierci za przekręty) - a będzie Polska krajem mlekiem i miodem płynącym


    Oczywiście, bez mas żerujących na Polakach muzułmańskich najeźdźców.

  • jaś gawroński(2015-10-08 16:42) Odpowiedz 00

    Artykuł dobry ale tendencyjny i zamówiony. Emerytura to tylko problem państwa i władzy. Pytanie jest takie co to kogo obchodzi czy emeryt to prezes czy robotnicą z fabryki gum do żucia. Prezes dyrektor i właściciel przez 40 lat pracy zarabiali tak dużo bo byl bardzo mądrzy i z tej mądrości powinni inwestować nadwyżki w starość a nie konsumować. W Polsce emerytura to synekura fełdalna państwo płaci za zajmowane stanowisko, a nie za przydatność i role społeczną.

  • Górnik i mundurowy - sojusznicy TUSKOeBUZKA(2015-10-08 13:41) Odpowiedz 00

    My jakoś na nasze wczesne emerytury z ZUSu w wieku 43 lot , nie narzekomy.

  • Laszko(2015-10-08 13:40) Odpowiedz 00

    Proszę o zwrócenie się do autora tego artykułu o sprostowanie danych, które są bardzo zawyżone.
    Większość ludzi zarabiających ponadprzeciętne wynagrodzenie, otrzymało w ostatnim czasie z ZUS prognozę swojej emerytury na wiek 67 lat w wysokości 1000-1500 zł. Jest to duża rozbieżność między tym co rozsyła ZUS a co Państwo piszecie. Taki artykuł wprowadza społeczeństwo w błąd, nie wskazuje realnych danych.

  • Kontemplyta(2015-10-08 13:35) Odpowiedz 00

    Po co mi te socjalistyczne strachy? W normalnym kraju jeśli zakłada się firmę, a na jakimś etapie edukacji i wzrostu umiejętności to nawet należy - żyje się na starość z dochodu powstałego ze sprzedaży firmy. Unika się w ten sposób masy niepotrzebnych nikomu wyliczeń. I kasa pozostaje przy rodzinie - nie trafiając w ręce nieprzewidywalnych polityków. Niemal wszystko co powierzysz politykowi - wyda na kampanię swojego ego. ZUS posługuje się nawet pojęciem "wierzyciel" dochodząc składek. Kim jest tajemniczy "wierzyciel"?

  • ALA(2015-10-08 13:06) Odpowiedz 00

    Re QWERTY ,
    W moim przypadku z tych z otrzymanych preze mnie zusowskich danych , prognoz jeżeli dalej będę pracować jeszcze 6 lat ,dożyję 67 lat , płacąc składki do ZUS-u jak dotychczas , to dostanę hipotetycznie wyższą emerytuę w przyszłości o niecałe 150 zł brutto minus choćby 18 % podatku wariant 2 , czy wyższą składkę zdrowotną , takie prognozy minimalnego wzrostu dostaje masa POLAKÓW pozdrawiam

  • prawnik - Szczecin(2015-10-08 13:05) Odpowiedz 00

    A propos wpisu : @qwerty - do prawnika. Zostaw w końcu w spokoju kwestię kapitału początkowego dla przyszłych emerytur, bo to oczywiste, ze w przyszłości tego nie będzie. Nie musisz się powtarzać w tej kwestii. Weź jednak pod uwagę wyliczony kapitał początkowy, dla obecnych i kolejnych emerytów. Nie bez powodu bowiem piszę tu o kapitale początkowym., w kontekście wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych. Wystarczy tylko trochę dobrej woli, żeby zrozumieć. Po drugie, nadal widać, ze niewiele masz wspólnego z tematyką, choć zdałeś test z wysokości składki 19,52 5 płaconej po połowie przez pracodawce i pracownika. Z mojego wcześniejszego wpisu powinieneś jednak wywnioskować, że trudno jest wyliczyć emeryturę i że w wielu wariantach można wyliczyć przyszłe świadczenie. To powinno dąć ci do myślenia, nie zaś do dalszego negowania wyliczeń takich czy innych ekspertów. więcej nie będę odnosił do twoich kolejnych wpisów, gdyż szkoda na to czasu. Wydaje mi się, że już kiedyś tak samo już zakończyłem rozmowę. Nie widać, abyś zmienił swoja postawę, czy poszerzył wiedzę. ciągle tylko roszczeniowa , negacyjna postawa. ,
    ____ Do ALA, nie ma mowy o tym, żebym wyliczał emeryturę, czy podawał konkretne mechanizmy jej wyliczenia - hipotetycznego - , gdyż emerytury są różne w zależności od podstaw wymiaru składek, okresu oskładkowania, przerw w zatrudnieniu, i przy tak licznych innych zmiennych, które można przyjmować w szerokich widełkach, że wszelkie wyliczenia są tu bardzo umowne. Mechanizm wyliczania również nie jest łatwy i dla przeciętnego Kowalskiego jest on zupełnie niezrozumiały. Nie ma sensu robić tu wykładu z prawa ubezpieczeń społecznych.

  • grazynka(2015-10-08 13:00) Odpowiedz 00

    Takie czasy mamy że pracować trzeba - kasza manna z nieba nie poleci. Jak popracujemy parę lat dłużej to i emerytura większa będzie. Projekt PO do mnie przemawia.

  • XXX(2015-10-12 14:46) Odpowiedz 00

    JA NIC NIE CHCE OD PAŃSTWA , PROSZĘ TYLKO ODDAĆ MI MOJE SKŁADKI - ZŁODZIEJE .

  • Jojo55(2015-10-08 16:54) Odpowiedz 00

    Wielkie cacanki a 67 roku zyci zawal bo zus da ci kopa w d...nie starczy na chleb ze smalcem.nie wierzcie tym zlodziejom,my gonimy zachod slimaczym kroczkiem a juz 25 lat po transformacji

  • Ewelina(2015-10-08 12:45) Odpowiedz 00

    Uważam , że Pomysł z pracowaniem do 67roku życia jest lepszy , ponieważ bedzię więcej czasu na naskładanie godnej emerytury. Pomysł Pana Dudy natomiast jest nie dorzeczny i szkodliwy dla starszych ludzi.

  • nie robić wody z mózgu(2015-10-10 00:29) Odpowiedz 00

    No to dalej niech pozwalaja na śmieciówki, a na pewno emerytury będą wysokie.
    Oj, jak oni nam robią wodę z mózgu...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama