statystyki

Jeden podatek PO oznacza niższe emerytury. Seniorzy rozliczaliby się nadal na starych zasadach

autor: Grzegorz Osiecki29.09.2015, 07:48; Aktualizacja: 28.10.2015, 10:01
emeryci-komputer-dokumenty

Teoretycznie istnieją trzy możliwości, by ten problem rozwiązać.źródło: ShutterStock

Gdyby pomysł jednolitego podatku forsowany przez PO wszedł w życie, oznaczałoby to pogorszenie sytuacji seniorów. Dlatego rozliczaliby się oni dalej na starych zasadach – zapewnia Ministerstwo Finansów.

reklama


reklama


Emeryci nie będą się rozliczali jednolitym podatkiem, bo trzeba by znaleźć sztuczne rozwiązania, które chroniłyby ich przed wzrostem obciążeń. „Chodzi o niemożliwość sprowadzenia ich dochodów do wspólnego mianownika w ramach jednolitego podatku”, odpowiedziało nam na pytanie o tę kwestię Ministerstwo Finansów. Wszystko z powodu konstrukcji nowej daniny. Zakłada ona, że nowy podatek obejmie obecny PIT oraz składkę na NFZ, a także pełną składkę na ZUS. Dziś ta ostatnia jest płacona w przybliżeniu w połowie przez pracodawcę i pracownika. W swoim PIT podatnik widzi tylko tę jej część, która jest odliczana od jego przychodu. Ale pracodawca odprowadza np. 9,76 proc. na jego konto emerytalne i 6,5 proc. jako składkę rentową, a do tego dochodzą jeszcze składka na Fundusz Pracy czy wypadkowa. W efekcie wynagrodzenie w granicach średniej krajowej, czyli 4000 zł brutto dla pracownika, to dla pracodawcy ponad 4700 zł. I właśnie od takiej sumy miałby być liczony nowy podatek. Z emeryturą jest inaczej, ponieważ nie jest od niej odprowadzana składka na ZUS. W rezultacie efektywna stawka podatku jest dla emeryta dużo niższa, bo oprócz PIT płaci on tylko składkę zdrowotną. Gdyby wprost objąć nowym podatkiem emerytów, zostaliby oni uderzeni po kieszeni.

Widać to na przykładach. Minimalna emerytura wynosi dziś 880 zł, z czego emeryt po odliczeniu kwoty wolnej od podatku odprowadza do budżetu w formie składki na NFZ lub podatku PIT ok. 55 zł miesięcznie. To daje efektywną stawkę podatkową w okolicach 6 proc. Powodem jest m.in. to, że w ciągu roku emeryt otrzyma 10,5 tys. zł emerytury, z czego nieco ponad 3 tys. jest zwolnione z podatku. Tymczasem minimalna stawka nowego podatku to 10 proc. Czyli gdyby została nim objęta osoba pobierająca minimalne świadczenie, to zapłaciłaby o 30 zł więcej niż dziś. Jeszcze większa różnica byłaby w odniesieniu do wyższych świadczeń. Jak wynika z naszych wyliczeń, senior otrzymujący emeryturę nieco niższą od przeciętnej, w wysokości 1750 zł, płaci teraz niepełne 9 proc. podatku, czyli ok. 160 zł, ale gdyby został objęty nowym systemem, to stawka ta wyniosłaby 26,5 proc. i 464 zł i to wtedy, gdyby mieszkał z małżonkiem. Bo gdyby był osobą samotną, wzrosłaby jeszcze bardziej – do 35 proc. – i zapłaciłby aż 612 zł.

Teoretycznie istnieją trzy możliwości, by ten problem rozwiązać. Dwie z nich są radykalne. Pierwsza to podwyższyć brutto emerytury tak, by mimo wprowadzenia nowego systemu emeryci na rękę dostawali tyle co dziś. Z punktu widzenia budżetu mogło to być wykonalne. Wyższe brutto i tak wróciłoby do fiskusa. Zwiększenie wydatków sektora finansów publicznych na emerytury byłoby równoważone wpływami z większego podatku. Takie wyjście miałoby dodatkowo konsekwencje polityczne, bo emeryci mogliby się poczuć oszukani, gdyby na papierze suma ich emerytur wzrosła, ale na konto wpływało dokładanie tyle co wcześniej. Drugie rozwiązanie też mogłoby być niezręczne politycznie – to zwolnienie emerytów z PIT, ale jednoczesne pozbawianie ich świadczeń obecnej części brutto tak, by dostawali na rękę tyle samo co dziś. To także byłoby operacją sztuczną i komplikującą system, a mogłoby być odebrane jako obniżka emerytur. Bo o prawdziwym zwolnieniu emerytów z PIT nie ma mowy, gdyż byłaby to zbyt kosztowna operacja.

Dochody Polaków i podatki według propozycji PO

Dochody Polaków i podatki według propozycji PO

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Trzeci pomysł to stworzenie specjalnego wzoru wyliczania jednolitego podatku dla emerytów, tak by nie byli stratni i po wprowadzeniu zmian otrzymywali na rękę tyle samo co dziś. To rozwiązanie byłoby najprostsze do wdrożenia, tyle że kompletnie sprzeczne z samą ideą jednolitego powszechnego podatku, bo w ten sposób funkcjonowałyby w nim dwa rozwiązania.

Emeryci to niemal 5 mln Polaków, czyli potężna grupa wyborców, więc lepiej nie wywoływać w tej rzeszy zaniepokojenia. Natomiast pozostawianie ich w starym systemie nie będzie także łatwe, bo spowoduje sporo komplikacji. Najwięcej przysporzą małżeństwa osób, z których jedno będzie rozliczało się jednolitym podatkiem, a drugie według dotychczasowego PIT.

Wzór na obliczanie PIT uwzględnia liczbę osób w rodzinie i dochód na głowę, ale małżonek emeryt będzie miał dochód z inną podstawą naliczania podatku. Więc powstanie pytanie, czy i w jakiej wysokości jego dochód uwzględniać we wzorze na wyliczenie podatku współmałżonka. Kolejna wątpliwość – czy emeryt rozliczający się starym PIT mógłby skorzystać ze wspólnego rozliczania małżonków. Dziś o ile nie przekracza progu podatkowego, nie bardzo się to mu opłaca, ale w takim przypadku zyskiwałby dodatkową kwotę wolną za małżonka. Dochodzi także kwestia ulg na dzieci. Może się wydawać egzotyczna w przypadku emerytów, ale po pierwsze takie wypadki mogą wystąpić choćby z racji późnego rodzicielstwa, a po drugie na starym PIT zostaną także osoby prowadzące działalność gospodarczą czy te na umowach o dzieło. Ulga na dziecko to co najmniej 1112 zł rocznie. Skorzystanie z niej w takim przypadku mogłoby być nadmiernym przywilejem, bo skoro wzór nowego podatku zastępuje obecne odliczenia na dzieci, to zostawienie ulgi byłoby dodatkowym bonusem.

Odpowiedzi na te dylematy nie poznamy szybko. Resort finansów koncentruje się na razie na promowaniu ogólnej idei tego rozwiązania. Zapewnia, że tworząc propozycję nowego podatku, opiera się na zasadach prostoty, przejrzystości, uczciwości. „Szykując projekt ustawy, rozpiszemy szczegóły w oparciu o te zasady i wtedy dojdzie do rozstrzygnięć, jakie ujęcie małżeństw czerpiących dochody ze źródeł objętych i nieobjętych jednolitym podatkiem najlepiej wpisze się w ramy wyznaczone przez te zasady. Będziemy szli w stronę znacznego ujednolicenia i uproszczenia, ale w ramach odpowiedzialności fiskalnej i pilnując, żeby osiągnięte rozwiązanie było uczciwą propozycją” – odpisało nam biuro prasowe. Jednak takie szczegóły mogą decydować o tym, czy sam pomysł się przyjmie, czy nie. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • ewa(2015-09-29 13:07) Odpowiedz 10

    Niech to PO z PSL w końcu zakończą tę niechlubne kadencje , juz wystarczająco narobili złego np. podniesie wieku emerytalnego, brak podwyżek w budżetowcze, niekorzystny kodeks pracy dla pracowników, a zarazem podnoszenie płac dla kadry kierowniczej kosztem pracowników !!! zmiany umów o prace tak by koszty przejazdu, dojazdu zarówno prywatnie ja k i służbowe ponosili pracownicy !!! Ponadto chamstwo. arogancja itd

  • Kolejny złoty pomysł PO - jak ograbić obywatela ..(2015-09-30 21:10) Odpowiedz 10

    Mam nadzieję, że PO przerżnie wybory i ich kolejny "złoty pomysł" upadnie ... przez osiem lat ich rządów było tylko gorzej, dla emerytów nie uczynili nic dobrego - tylko w sposób paskudny, łamiąc Konstytucję zabrali należną waloryzację procentową w 2012 zaniżając świadczenia na stałe (...)

  • Marysia(2015-09-29 13:19) Odpowiedz 00

    Niech mi ktoś poda choć jeden przykład by coś, co wymyślili miłościwie nam panujący dyletanci z korporacji polityczno- urzędniczych; co by nie było bublem.Jedyne ich zmartwienie to napełnienie swojego koryta i utrzymanie przywilejów.

  • Piotr(2015-10-13 15:14) Odpowiedz 00

    Tak czy owak złodziejstwo emeryci płacą podatek od wypracowanych na emeryturę i opodatkowanych juz pieniędzy

  • niuniek(2015-10-05 13:08) Odpowiedz 00

    Każdy ruch Platfusów w sprawie emerytur i podatków był ( jak dowodzą tego wszystkie przykłądy ) zawsze niekorzystny dla zwykłych szarych obywateli . Tak tez jest i tym razem . Platfusy to patologiczni kłamcy , oszuści , nikczemni i obłudni ludzie. To szemrane towarzystwo powinniśmy jak najszybciej pogonić od władzy - tylko w ten jeden sposób możemy ograniczyć ilość krzywd , które wyrządzają Polsce i Polakom .

  • Emeryt(2015-09-30 21:56) Odpowiedz 00

    A co z emerytami i rencistami dorabiającymi do głodowych emerytur?

  • Filippo Zappata(2015-09-29 19:47) Odpowiedz 00

    i jak zwykle w dupę ma dostać emeryt, bo jego najłatwiej jest okraść. szybciej opuści wtedy ten świat i dla rządzących będzie kolejny zysk, nie będzie trzeba w ogóle płacić emerytury

  • EU(2015-09-29 17:49) Odpowiedz 00

    Panie Osiecki ,bądź Pan precyzyjny i podaj Pan definicję "seniora" ,czy to emeryt czy np. Pan Żelichowski i Zych z PSL.

  • Cwaniacki chwyt(2015-09-29 16:35) Odpowiedz 00

    Cwaniacki chwyt podatkowy ładnie tylko brzmi i cofniemy się do PRL-u, po co masz wiedzieć ile zarabiasz brutto dostaniesz 1/4 i zapłacisz podatek 10% , a popaprańce na obiadki latać będą do Monako Paryża i Londynu.

  • Nono(2015-09-29 16:00) Odpowiedz 00

    Co by tu jeszcze zakombinować by ich wykończyć , a nam żyło się lepiej ? Ale numer z obrazem wydał się cholewa.

  • qwerty do ja(2015-09-29 15:28) Odpowiedz 00

    Nie powielaj BREDNI, że emerytura jest już wczesniej opodatkowana. Składkę emerytalną pobiera sie z kwoty wynagrodzenia PRZED jego opodatkowaniem. Skąd taka duża ilość osób twierdzi, że emerytura jest 2 razy opodatkowana ? Gdzie to usłyszeli ?

  • ad(2015-09-29 15:04) Odpowiedz 00

    No i ma rację jjw - PO uparła się żeby przegrać wybory. Uległa Unii wbrew woli większości Polaków w kwestii tzw. uchodźców. Wyskoczyła z pomysłem nowego, niezrozumiałego sposobu liczenia podatków. Od początku ogłoszenia tego" rewolucyjnego" pomysłu było wiadomo, że na pewno nie po to został wymyślony aby był z korzyścią dla ludzi.
    Od początku też było wiadomo, że poszkodowani najbardziej zostaną emeryci. Choćby nie wiem co, nie zagłosuje na PO. Nie chcę zmniejszenia emerytury, nie chcę dyktatu UE i nie chcę histerycznego i chimerycznego premiera.

  • Dziadek z Wermachtu.(2015-10-01 12:32) Odpowiedz 00

    Einen fuhrer aus Kaszub in Bruksel...Eine Kopacz Premierin...ine Mite PO.
    Sie machen uns w balona.

  • Sciagnelismy...(2015-09-29 14:50) Odpowiedz 00

    Sciagnelismy wiek emerytalny z Niemiec /67 r,z./, ale bez mozliwosci przejscia na wczesniejsza emerytura conaimniej 5 lat wczesniej tak jak w Niemczech.

    Teraz sciagamy rozwiazanie francuskie systemu podatkowego bez kwoty wolnej od podatku, dla wszystkich , czy tylko dla emerytow?
    We Francji kwota wolna od podatku wynosi okolo 10 tys. euro rocznie.

    Dziwne rozwiazania systemowe proponuje sie dla Polski.

  • Instytut Segregacji Rasowej PO , im. J Goebbelsa(2015-09-29 14:30) Odpowiedz 00

    Co by tu jeszcze spieprzyć?
    Za wyjątkiem uprzywilejowanych wczesnych emerytów TUSKOeBUZKA górników i mundurowych.
    Na których reszta hołoty robić ma średnio aż o 24 lata dłużej!!!
    Mogą też wcześniej uderzyć w kalendarz.

  • Instytut Segregacji Rasowej PO , im. J Goebbelsa(2015-09-29 14:30) Odpowiedz 00

    Co by tu jeszcze spieprzyć?
    Za wyjątkiem uprzywilejowanych wczesnych emerytów TUSKOeBUZKA górników i mundurowych.
    Na których reszta hołoty robić ma średnio aż o 24 lata dłużej!!!
    Mogą tez wcześniej uderzyć w kalendarz.

  • kaja(2015-09-30 07:42) Odpowiedz 00

    Przez takie durne pomysły PO straciło swoich wyborców Frekwencja będzie niska przez PO bo dużo ludzi, którzy mieli zagłosować na PO wcale nie pójdzie na wybory.

  • km(2015-09-29 08:13) Odpowiedz 00

    Znowu poronione wymysły Mam jedno pytanie W przyszłym roku idę na emeryturę Jaki system będzie mnie dotyczył? Znowu dostanę w d...? Bo mam to "szczęście" że zaczynam niedograny system i obrywam. Dzięki wam PELOWCY

  • lena(2015-09-29 09:53) Odpowiedz 00

    emerytów zwolnić z płacenia podatku tak chłopów którzy go nie płacą

  • Igor(2015-09-29 08:32) Odpowiedz 00

    Jeżeli mamy system kapitałowy, czyli emeryturę finansujemy z tego co odłożyliśmy, to co państwo ma do tego kiedy pójdziemy na emeryturę ? Możemy pójść i w wieku 40 lat jeżeli zgromadziliśmy wystarczający kapitał żeby utrzymać się z niego do końca życia. Warunek powinien być tylko jeden - spełniamy wymóg emerytury minimalnej do której państwo nie dokłada. Jeżeli tego warunku nie spełniamy to dopiero wtedy powinno zadziałać kryterium wiekowe po którym i tak otrzymamy emeryturę minimalną finansowaną z budżetu. Koniec, kropka. O co więc chodzi z wygibasami nad systemem emerytalnym ? Ano o to żeby okraść jednych i dać innym, uprzywilejowanym, którzy składek nie płacą lub płacą je symbolicznie - mundurowym, rolnikom, górnikom. Co się dzieje z kapitałem ludzi którzy nie dożywają ? Nie jest przecież dziedziczony a powinien bo to nasze pieniądze. W interesie utrzymania dotychczasowego systemu jest żeby nikt nie dożywał a zgromadzony kapitał przywłaszczał budżet i rozdawał po uważaniu. Ot i cała tajemnica podwyższania wieku emerytalnego.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama