statystyki

Płeć emerytalnie poszkodowana: 25 proc. kobiet dostało świadczenie niższe niż 1 tys. zł

autor: Janusz K. Kowalski22.07.2015, 07:36; Aktualizacja: 22.07.2015, 09:45
emeryt, starość

Spadek odsetka kobiet, którym przyznano niskie emerytury, nie jest przypadkowy.źródło: ShutterStock

Co czwarte świadczenie emerytalne przyznane kobietom w 2014 r. nie przekraczało 1 tys. zł. 15 proc. dostało mniej niż 844 zł.

Reklama


Reklama



W ubiegłym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał emerytury ponad 83 tys. kobiet. Aż 24,9 proc. z nich otrzymało nie więcej niż tysiąc złotych miesięcznie. Wśród mężczyzn tak niskie świadczenie dostaje zaledwie 2,6 proc. Zmiana sytuacji jest jednak wyraźna, bo w 2013 r. aż 36,9 proc. pań, które przeszły na emeryturę, musiało się zadowolić kwotą do 1 tys. zł miesięcznie.

– Spadek odsetka kobiet, którym przyznano niskie emerytury, nie jest przypadkowy – ocenia Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Jego zdaniem to efekt tego, że pracują dłużej. Wydłużył się staż kobiet uwzględniany przy wyliczaniu świadczeń, co przyczyniło się do wzrostu liczby emerytur wynoszących ponad tysiąc złotych i spadku odsetka świadczeń poniżej tej kwoty.

Świadczenia na nierównych zasadach

Świadczenia na nierównych zasadach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Według ZUS w ubiegłym roku przeciętny staż kobiet wyniósł w przypadku emerytur przyznanych według starych zasad 37,5 roku, podczas gdy na przykład w roku poprzednim był o ponad rok krótszy. Co ciekawe, statystyczny mężczyzna przechodzący w tym czasie na emeryturę miał staż aż o prawie pięć lat krótszy – 32,8 roku. Statystyki zaniżają między innymi górnicy – w ubiegłym roku ich staż ubezpieczeniowy wyniósł tylko 30,6 roku. A z drugiej strony staż kobiet jest od czterech lat wyższy niż mężczyzn, ponieważ zlikwidowane zostały wcześniejsze emerytury, na które nagminnie przechodziły do 2009 r. po ukończeniu 55 lat.

Jest też inny powód spadku odsetka kobiet, którym przyznano niewielkie emerytury. – W latach 2009–2013 większość przechodzących na emeryturę w wieku przeważnie 60 lat stanowiły osoby, które pracowały na własny rachunek. Wiele płaciło składki od deklarowanej niskiej podstawy ich wymiaru, czyli od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Dlatego ich emerytury nie są wysokie – wyjaśnia dr Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH. W tym czasie nie przechodziły na ogół na emeryturę kobiety w odpowiednim wieku zatrudnione na umowę o pracę, ponieważ w większości już na nich były, gdyż do 2009 r. mogły uzyskiwać te świadczenia, osiągając 55 lat, jeśli wykazały się 30-letnim stażem pracy. Ostatni rocznik, który mógł z tego prawa skorzystać, to kobiety urodzone w 1953 r. Te urodzone w roku następnym mogły przejść na emeryturę dopiero w roku ubiegłym po osiągnięciu 60 lat. Miały one dłuższy staż, dlatego uzyskiwały świadczenia powyżej 1000 zł.

Z danych ZUS wynika również, że wśród nowo przyznanych emerytur w ubiegłym roku ponad 15 proc. było takich, które były niższe od minimalnego świadczenia gwarantowanego przez państwo w wysokości 844,45 zł. Było ich jednak o blisko 8 pkt proc. mniej niż w roku poprzednim. Takie świadczenia otrzymywały kobiety, które zarabiały mało i nie potrafiły wykazać wymaganego do uzyskania minimalnej emerytury okresu ubezpieczeniowego. W ubiegłym roku wynosił on dla kobiet 21 lat okresów składkowych i nieskładkowych.

Ale choć zmniejszył się odsetek kobiet, którym przyznano w ubiegłym roku bardzo niskie emerytury, to nadal jest ich dużo. Głównie dlatego, że ich wynagrodzenia są znacznie mniejsze niż mężczyzn – według dostępnych danych GUS w 2012 r. były przeciętnie niższe o 17 proc. Niestety wskaźnik ten pogorszył się, bo jeszcze w 2010 r. różnica w wynagrodzeniach wyniosła 15 proc. Trzeba jednak pamiętać o tym, że dysproporcje w zarobkach są mocno zróżnicowane w poszczególnych grupach zawodowych. Na przykład kobiety zatrudnione na stanowiskach robotniczych w przemyśle i rzemiośle otrzymują pensje aż o jedną trzecią mniejsze niż mężczyźni. Natomiast wśród pracowników biurowych ich zarobki są niższe o niespełna 2 proc.

Ponadto wśród bezrobotnych więcej jest kobiet niż mężczyzn. Trudniej jest im także znaleźć pracę. Potwierdzają to oficjalne statystyki – wśród 755 tys. bezrobotnych zarejestrowanych w I kw. tego roku szukających pracy ponad rok aż 55 proc. to kobiety. To także wpływa na wysokość ich emerytur: okresu bezrobocia nie wlicza się do stażu emerytalnego, jeśli dana osoba nie pobierała zasiłku dla bezrobotnego z Funduszu Pracy po 14 listopada 1991 r. A zasiłek taki otrzymuje niewielka grupa ok. 14 proc. bezrobotnych.

Do tego kobiety mają dość długie okresy nieskładkowe (m.in. urlopy wychowawcze, bezpłatne urlopy w związku z wychowaniem potomstwa), co także obniża wysokość ich świadczeń. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • bajaga(2015-07-23 06:21) Odpowiedz 00

    jak wyżej... tylko jeszcze lepiej... rozejrzyjcie się wokół... Bardzo często to młode kobiety - matki i żony "udzielają się" w dyskotekach, a mężowie=ojcowie zajmują się dzieckiem i czekają na powrót tej biednej kobiety... Role się pozamieniały, bo matki wychowały swoich synów tak , by pomagali żonom a ci zaczęli je wyręczać...
    Ale do tematu, sama jestem kobietą i też uważam że powinien być równy wiek emerytalny 62 lata dla wszystkich.
    Dziś nie ma już siłaczek i zniewolonych biedaczek. Wielu mężczyzn wychowuje samotnie dzieci, bo wygodnickie matki je porzucają.

  • Obiektywny(2015-07-28 16:32) Odpowiedz 00

    Do mężczyzn , jacy wy poszkodowani, kobieta urodzila dzieci, np 3 opiekowala się nimi przez 6_9lat na urlopach, z konieczności, bo kto się zajmie dziećmi, lata te do emerytury liczą się jako nieskładowe i to max 6lat a wy pracowaliście i mieliscie ciągłość zatrudnienia ,płacone skladki na emeryturę, bez żadnych wyrzeczen, kobiety musiały zostawiać pracę, składek nikt nie płacił, ani państwo, ojciec dzieci też nie, place nizsze od panow,i to jest ta wasza niby dyskryminacja, wstyd ,że mówią o sobie, że są dyskryminowani,

  • seniorka(2015-07-22 16:15) Odpowiedz 00

    Jestem emerytką od dwóch miesięcy.Przepracowałam ponad 30 lat,w tym nie cale 4lata nieskładkowe.Otrzymalam 1005zl emerytury netto.Takie świadczenie pozwala tylko na wegetację do końca życia.I jaka to sprawiedliwość jeśli inne kobiety przepracowały po kilka lat i mają o 200 zl mniejszą emeryturę.Państwo im dopłaca bo otrzymywały by po 100 czy 200 zl.Wynika z tego że nie warto było pracować.

  • wyborca(2015-07-22 17:18) Odpowiedz 00

    Nie będę głosować na PO bo emerytury są b niskie czy się pracuje 30 lat czy 40 lat
    Do czego to podobne ile mamy pracować 50 lat żeby dostać 1300zl jak po 30 latach pracy kobieta ma 1005zl
    Bedę głosować na PIS

  • dOROTA wITKOWSKA(2015-07-22 18:00) Odpowiedz 00

    nawet nie chcę o tym czytaĆ. zAPIERNICZAMY NA DWÓCH ETATACH, W PRACY I W DOMY, NA TRZECIM WYCHOWUJEMY DZIECI, NIE ŚPIMY PO NOCACH. eURO DO ZŁOTEGO 1:1. a JAK NIE-ZECHCEMY gbp NIKT NAM ŻQAdnych kłód pod nogi rzucać nie będzie. Aprecjacja -tak. Deprecjacja- nie. Inflacja nie była straszna gdy sie chciało pracvować jak wół. Ja pracowałam, sama wychowałam córkę.. Mam 53 lata. Haruję, pracowałam w Dromexie w Libii. Jestem kumata.
    Zusss wylicza 1200- brutto. eur POPROSZĘ, NIE GROSZE. A JAK NIE, TO P.BELKA-GBP!

  • qwerty(2015-07-22 18:49) Odpowiedz 00

    Matematyka jest piękna, prosta i ... nieubłagana. Algorytm wyliczania emerytury kapitałowej - tak samo. Skoro składka emerytalna to 1/5 wynagrodzenia, więc płacąc ją przez 30 lat i oczekując emerytury przez 15 lat trzeba jasno powiedzieć, że emerytura będzie dwukrotnością składki emerytalnej, bo 30 jest 2 razy większe od 15. Przy płąceniu prze 45 lat - emerytura będzie trzykrotnością składki emerytalnej. Każdy wie, jaką ma płaconą składkę emerytalną do ZUS, więc łatwo policzy, jakiej emerytury się spodziewać. Niezasłużonych kokosów emerytalnych podczas obowiązywania starej ustawy emerytalnej (wybieranie lat, krótki staż pracy, część socjalna, kwota bazowa) juz nigdy nie będzie.

  • mężczyzna(2015-07-22 19:33) Odpowiedz 00

    Kobiety, korzystajcie z możliwości przeflancowania się na mężczyznę. Doprawią wam ptoka, zmienią imię na męskie i podwyższą emeryturę. A więc do dzieła !!!

  • ela(2015-07-22 20:23) Odpowiedz 00

    do kółko i krzyżyk Ludzie za komuny pracowali od 15 -go roku życia,w soboty,niedziele ,święta i na zmiany. To,że mogą wcześniej przejść na emeryturę ,to nie żaden przywilej.

  • "wcześniejsza" emerytka '52(2015-07-22 20:39) Odpowiedz 00

    Dlaczego autor artykułu podaje, że do 2009r. kobiety w wieku 55 lat "nagminnie" przechodziły na wcześniejsze emerytury? To w zdecydowanej większości były emerytury wcześniejsze, wymuszone przez pracodawców- pod presją zwolnienia z pracy. Moje koleżanki i ja osobiście, zostałyśmy tak właśnie potraktowane.

  • K(2015-07-22 22:55) Odpowiedz 00

    drogi rządzie jak można żyć za tysiąc złotych, PACANY

  • Dobry mąż(2015-07-23 00:27) Odpowiedz 00

    To bajanie o dwóch etatach kobiety, w domu i w pracy, to mity, jakby greckie. Jeżeli pani żona zasuwała w domku i na etacie, to pan mąż, za jej zgodą lub pod przymusem „łóżkowo-karnym”, musiał zasuwać na 2-3 etatach – dwa w pracy i trzeci ETAT DOMOWY, w garażu, w warsztacie, naprawa samochodu, pralki, motocykla, uprawa grządki, albo pomoc teściom na roli- albo dzielił się obowiązkach z żoną, dzieci na spacer, na mecz, odrabianie lekcji itd. Jeżeli żona pozwalała leżeć mężowi, po pracy w biurze, z gazetą na wersalce lub drzemać na balkonie, a sama zasuwała w pracach domowych, to źle trafiła, lub źle „wychowała” sobie męża, na własne życzenie, bo tak chciała, być niewolnicą Isaurą, męczennicą, z własnej woli…
    Panie – nie biadolcie na niższe emerytury, bo to wasz życiowy, USTAWOWY przywilej, za posiadanie odmiennych narządów i lżejsze życie- od panów –męczenników z PRL-u i potem też gnębionych prawnie w stosunku do pań. Od 1945 r. z woli Batiuszki i jego następców w Polsce ustalono wiele praw i zasad, do dziś obowiązujących, lub pokutujących. Jak Kodeks cywilny, prawo podatkowe, także spadkowe w KC, gdzie to państwo lepiej wie, za spadkodawcę, jak on ma zarządzić swoim mieniem i narzuca mu np. zachowek - jako swoisty przymus spadkowy, nawet dla niegodnych dzieci i ich krewnych. Nawiasem mówiąc, tak jak śmierci, tak i „Zachowku” nie da się uniknąć, najwyżej przejdzie on - na dzieci, tego potomka niegodnego zachowku, z pierwszej linii spadkowej). Tak samo narzucono nam kodeks karny, rodzinny, kodeks pracy, z nich to główne idee są dziś żywe, w polskim prawie, jak dzieła tego łysego ze wschodu, Le.. -pfuj, dalej nie napiszę.. To z woli Stalina - Polacy mieli i nadal mają zarabiać marnie, kilka razy mniej, niż reszta tej zachodniej Europy, nawet „biedny” Grek lepiej zarabia i czeka od nas pomocy. Tak ustalono w 1945 – i każda władza to kultywowała, w PRL i potem - aby nie zarażać dobrobytem ludzi radzieckich i reszty obozu Imperium Zła. Do niedawna osobnik- o nieco większych gruczołach mlecznych i żeńskich genitaliach - był zawsze i wszędzie w Polsce uprzywilejowany- w stosunku do osobnika o genitaliach męskich! Pod każdym względem -w PRL i po 1989 też. Prawnie i socjalnie. Taki człowiek, określany w prawie i w zwyczaju, jako kobieta (także wtedy, gdy był obojnakiem albo nie urodził dziecka, bo tego nie chciał; z wyboru, i nie rezygnując jednak z tych ustawowych „przywilejów kobiecych”! Nawet gdy tego nie mógłby uczynić, ze względów biologicznych czy medycznych, a był zawsze „z mocy prawa”, uprzywilejowany- jako kobieta, w wielu dziedzinach polskiego życia, także w prawie do renty i emerytury, w prawie rodzinnym, w powierzaniu zwykle opieki rodzicielskiej paniom, przez panie sędziny z sądów rodzinnych. Średnia życia kobiety w PRL i po 1989 też -była i jest wyższa o ok. 8 lat od mężczyzny!. Niemowlę płci męskiej już w dniu urodzin miało 13 lat w plecy, w stosunku do dziewczynki, raz 8 lat krócej żyć i 5 lat dłużej pracować, od dzieweczki. To mężczyzna miał obowiązek iść do woja, nawet tego zastępczego na studiach, i po studiach, musiał to robić, a panie chodziły krócej na uczelni -na szkolenie obrony cywilnej, które nie groziło oblaniem studiów- jak ryzyko dla pana studenta -z winy głuchego oficera Studium Wojskowego. To panowie mieli obowiązek zginąć lub zostać kaleką podczas służby wojskowej, także na wojnie i na misjach wojskowych w czasach pokoju, chodzić na szkolenia rezerwy, stawać na baczność -na rozkaz WKU! Ale też panowie mieli jeszcze dłużej pracować -do emerytury 65 - czyli o 5 lat lub nawet więcej- licząc prawa kobiet do wcześniejszych emerytur, zawsze korzystniejsze od wcześniejszych emerytur dla pana. Na cmentarzach też było i jest widać, to uprzywilejowanie życiowe pań! To babcie z reguły noszą kwiatki na grób męża, a nie odwrotnie, nawet jeżeli są z tego samego rocznika. Kobiety były i są górą, w Polsce, w stosunku do osobnika o genitaliach męskich! Nawet, a zwłaszcza wtedy, gdy nie wypełniały swojej naturalnej funkcji - rodzenia dzieci! A jednak w prawie polskim korzystały i korzystają z preferencji - jako kobieta! Nawet gdy z własnego wyboru, lub z przyczyn genetycznych, medycznych, wyznaniowych nie urodziły żadnego dziecka. Taki osoby jak Anna G., vel Krzysio B. -też mogą liczyć na preferencje, ze względu na wybraną sobie płeć…

  • System emerytalny = totalna dyskryminacja MĘŻCZYZN(2015-07-22 13:50) Odpowiedz 00

    Polski system emerytalny to totalna dyskryminacja mężczyzn. Praktycznie w każdym paragrafie ustawy emerytalnej (oraz w licznych poprawkach) dodaje się kolejne przywileje dla kobiet. Oczywiacie trzeba pominąc górników bo to odrębna kasta - ktorej emerytury są 3 razy wyższe w stosunku do zarobków (kapitału) w porównaniu do pozostałych pracowników.

    Mężczyźni w nowym systemie emerytalnym odbiorą w postaci świadczeń (emerytur) jedynie 30 % wartości wpłaconych przez siebie składek (żyją krótko). Dla kobiet trzeba przygotować na wypłatę emerytur około 200 % watrości ich składek emerytalnych.

    JUż dziś kobiety stanowią 75 % populacji "emeryckiej" - za 25 lat będa stanowiły prawie 90 % tej populacji.

  • xyz(2015-08-04 09:27) Odpowiedz 00

    Gdyby wyliczenie wysokości emerytury byłoby uczciwe , tj. uwzględniające rzeczywistą ilość m-cy dożycia z podziałem na kobiety i mężczyzn to wówczas wyliczone emerytury dla kobiet byłyby około dwukrotnie niższe a emerytury mężczyzn ponad dwukrotnie wyższe . Powyższe dowodzi dyskryminacji mężczyzn a nie kobiet jak to autor próbuje nam wszystkim wcisnąć.Należy przy tym pamiętać , iż ponadto mężczyźni mają na kolejne ponad 20 lat określony wyższy wiek przechodzenia na emeryturę od kobiet. Dobrze też wiedzieć, że ostatnie ustawowe zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn , w praktyce dla rocznika 1953 wydłużyło powiększyło w praktyce ( większość pań z rocznika 1953 jest od 2008 r na emeryturze ) różnicę w wieku nabywania świadczeń emerytalnych między kobietami a ich rówieśnikami z w/w rocznika z 10 do aż 12 lat ( którzy najwcześniej nabędą uprawnienia emerytalne w 2020 r . To skandal , nieuczciwość , oszustwo i dyskryminacja mężczyzn ze uwagi na płeć.

  • Wiem co piszę(2015-10-04 01:07) Odpowiedz 00

    A ile te kobiety przepracowały lat? Może takie należy zadać sobie pytanie. To mężczyźni są poszkodowani, bo muszą pracować o 5 lat dłużej, a liczba lat dalszego życia na emeryturze jest liczona im jako średnia dalszego życia kobiety i mężczyzny, a wiadomo, że mężczyźni żyją krócej i później odchodzą na emeryturę.

  • oles(2015-08-03 15:05) Odpowiedz 00

    to nie prawda ze będziesz dluzej pracowal to wieksza emerytura , będzie wieksza jak zarobki będą wyższe ale jak srednia krajowa jest to można robic 60 lat i tak będzie niska...i zgadzam się z Jaromir...

  • Jasiek zza lasu(2015-08-13 09:55) Odpowiedz 00

    zamierzałem coś napisać, ale XYZ zrobił to doskonale. Nic więcej dodać nie mogę.

  • Chyba odpocznę gdy umrę(2015-08-08 22:58) Odpowiedz 00

    Kobiety rodzą i wychowują dzieci - krótszy okres składkowy. A potem niby " wcześniejsza emerytura" bo znów bezpłatnie zasuwają przy wychowywaniu wnuczków - nikt nie płaci składek za ich pracę. Wychowają wnuki, to rodzice zaczynają chorować i znów pracują bezpłatnie opiekując się niepełnosprawnymi staruszkami - nikt nie płaci od ich pracy składek. Kobiety mają mniej składek bo ich praca jest darmowa . Byłam na turnusie rehabilitacyjnym ,50 ciężkich przypadków niepełnosprawności - nie było ani jednego mężczyzny w roli opiekuna. Nie dziwię się że kobiety się zmieniły i nie chcą rodzić dzieci a nawet wychodzić za mąż

  • Niunia(2015-08-16 12:38) Odpowiedz 00

    "Autor artykułu to idiota lub manipulant" - w pełni popieram. Rzeczywistość jest zupełnie inna - to mężczyźni w systemie emerytalnym są krzywdzeni na każdym kroku. Skandalem jest tolerowanie takiej sytuacji przez władze , sądy , TK , RPO .Zupełny brak poszanowania konstytucji ( art. 32 i art. 33 ) - która tym samym niestety ma wartość jedynie papieru na którym została wydrukowana .

  • xxx(2015-08-10 12:46) Odpowiedz 00

    Do LILI ( 2015-07-22 ). Pani wpis zawiera rzeczywiście bardzo merytoryczne argumenty potwierdzające dyskryminacje kobiet.To jest absolutna kwintesencja argumentów potwierdzająca postawioną przez autora tezę o dyskryminacji kobiet. Myślące kobiety mogą być w pełni usatysfakcjonowane Pani przemyślanym zawierającym niebywale przekonywujące argumenty wpisem. Jest całkiem sporo Pań , podzielających Pani poglądy w całej rozciągłości - sporo jest też pOSŁÓW w sejmie myślących tak jak Pani. Życzę dobrego samopoczucia i dalszej wiary w posiadane zdolności intelektualne.

  • ln(2015-08-11 11:29) Odpowiedz 00

    Mam 60 lat i 7 m-cy i jestem od 4-ch m-cy na emeryturze .Mam 41 lat pracy w tym 3 lata nieskładkowe- (które nie mają żadnego znaczenia).. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie lata pracy a wynagrodzenie, ma zasadnicze znaczenie przy wyliczaniu emerytury. Wg nowych zasad liczy się tylko to, ile składek odprowadzało się do Zus-u. Bez znaczenia jest fakt czy praca na cały etat, na 1/2 czy 1/10 etatu. Myślę, że błędem było wprowadzenie otwartych funduszy emerytalnych a teraz podniesienie wieku emerytalnego. Dużo lepsze i prostsze byłoby uszczelnienie systemu. Krus i emerytury tzw mundurowe na jednakowych zasadach. Lepsze ściąganie składek i prawidłowym weryfikowaniu rent, zwolnień. Dziwne ale teraz choruje w zasadzie budżetówka. Skoro są tak wątłego zdrowia to jak mogą wypełniać swoje zadania ? i jeszcze jedno a mianowicie dla osoby ,która nabyła prawo do własnej emerytury powinna być możliwość w razie śmierci małżonka skorzystania w 100% z wyższego świadczenia .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama