statystyki

Emerytury częściowe miały pomóc bezrobotnym. A są dodatkiem do pensji dla najlepiej zarabiających

autor: Bożena Wiktorowska28.11.2014, 07:00; Aktualizacja: 28.11.2014, 08:59
Emeryt

Emerytźródło: ShutterStock

Emerytury częściowe miały być wsparciem dla osób bez pracy. Na razie stały się jednak dodatkiem do pensji dla najlepiej zarabiających.

reklama


reklama


Przeciętna wysokość emerytury częściowej w październiku wyniosła aż 1804,75 zł. Ta kwota szokuje ekspertów – jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy byli przekonani, że wyniesie ona około 300–400 zł. Tymczasem informacje o wysokich wypłatach roznoszone pocztą pantoflową powodują, że chętnych szybko przybywa. We wrześniu takie świadczenie pobierało 800 osób, ale już w październiku liczba ta zwiększyła się do 978.

– Jestem zaskoczona wysokością wypłaty. Oznacza to bowiem, że z takiego rozwiązania korzystają osoby bardzo dobrze zarabiające – zauważa Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, członek rady nadzorczej ZUS. – Natomiast my chcieliśmy, żeby rząd podnosząc wiek emerytalny, przygotował rozwiązanie chroniące osoby bez pracy, które nie mają środków do życia – dodaje.

Nowe zasady

Emeryturę częściową do katalogu świadczeń dodała ustawa z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637), która jednocześnie wydłużyła wiek emerytalny. Obecnie wnioski o przyznanie takiego świadczenia mogą złożyć wyłącznie mężczyźni urodzeni po 31 grudnia 1948 r., którzy ukończyli 65 lat, ale nie mają ukończonego, określonego dla nich podwyższonego wieku emerytalnego. Przy czym muszą oni udowodnić, że mają 40 lat składkowych i nieskładkowych.

Zasady wypłaty świadczeń z systemu powszechnego

Zasady wypłaty świadczeń z systemu powszechnego

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Teraz emerytura częściowa jest wypłacana przez średnio 4–5 miesięcy, a docelowo będzie można ją pobierać przez 24 miesiące, czyli do momentu ukończenia przez panów 67. roku życia. Przy czym do tego świadczenia nie ma zastosowania konstytucyjna gwarancja wypłaty minimalnej emerytury.

Magia liczb

Emerytura częściowa jest wypłacana w wysokości 50 proc. przyszłego świadczenia, które jest ustalane na podstawie kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym. Jednocześnie wprowadzono zasadę, że każda wypłacona złotówka zmniejszy kwotę środków zgromadzonych w ZUS.

– W przypadku osób z długim stażem ubezpieczeniowym, które zgromadziły na swoim koncie milion złotych, wypłacenie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych nie będzie mieć wpływu na wysokość przyszłej emerytury w wieku powszechnym – wyjaśnia Andrzej Strębski, ekspert ubezpieczeniowy. – Tym bardziej że osoby pobierające emerytury częściowe mogą korzystać ze specjalnych przywilejów.

Ta grupa zainteresowanych może bowiem pracować bez żadnych ograniczeń. Aby otrzymać częściową emeryturę, nie muszą zwalniać się z pracy (taki obowiązek mają osoby przechodzące na emeryturę na powszechnych zasadach). Nie obowiązują ich też progi dochodowe powodujące odpowiednio zmniejszenie wysokości lub zawieszenie prawa do świadczenia, chociaż nie ukończyły powszechnego wieku emerytalnego.

– To oznacza, że emerytura częściowa jest dodatkiem do pensji. Nie mogę się zgodzić z tym, żeby dwóch pracowników przechodzących na emerytury było inaczej traktowanych. Od jednego ZUS wymaga, żeby się zwolnił z pracy, zaś drugi może pracować, nie informując o pobieraniu dodatkowego świadczenia – oburza się Dorota Wolicka, dyrektor biura interwencji i organizacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – A to może prowadzić do patologii.

Przepisy pod ocenę

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie ma sobie nic do zarzucenia. – Bardzo cieszę się z takiej wysokości emerytur częściowych. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest to świadczenie przyznane osobom o długim stażu ubezpieczeniowym – stwierdza Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki socjalnej. Dodaje tylko, że na porównanie emerytur częściowych ze wszystkimi emeryturami wypłacanymi z systemu powszechnego jest jeszcze za wcześnie.

Inaczej do sprawy podchodzi prof. dr hab. Jan Klimek ze Szkoły Głównej Handlowej, przewodniczący zespołu komisji trójstronnej ds. ubezpieczeń społecznych. Jest on zaskoczony brakiem ograniczeń przy emeryturach częściowych. – Na najbliższym posiedzeniu komisji poproszę rząd o wyjaśnienie sprawy. Tak rażące zróżnicowanie uprawnień może się stać powodem konfliktów między pracownikami – zapowiada profesor Jan Klimek.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • gorejacykrzew(2014-12-02 04:47) Odpowiedz 10

    Zroznicowanie bedzie takie ze uprzywilejowany osobnik w juz w wieku 30 lat nabedzie prawa do emerytury przejs jowej. lat bedzie dostawal

  • To dopiero patologia !!(2014-11-28 14:21) Odpowiedz 10

    1.Do 2008r. emerytura dla osób z 30/35 letnim stażem,i
    BRAK emerytury dla osób z ponad 40 letnim stażem pracy!
    2.Podwyższenie wieku emerytalnego osobom z 45-letnim stażem pracy
    3.Podwyższenie wieku emerytalnego osobom z 50-letnim stażem pracy
    4.Od 2014r. połowa emerytury dla osób z ponad 45/50-letnim stażem pracy
    5.Emerytura częściowa po ponad 40 latach pracy w wysokości 1804zł
    6.Waloryzacja wcześniejszych emerytur (górników, mundurowych, pracujących emerytów tych z 35 letnim stażem pracy i niższym, którzy nie ukończyli powszechnego wieku emerytalnego!)
    7.Obniżenie kapitału emerytalnego 65-letnim osobom , które otrzymują emerytury częściowe (po 40, 45, a nawet 50 latach pracy!)

    Pani Taranowskiej, Wolickiej i Panu Klimek serdecznie dziękujemy za te 1800zł częściowej emerytury po 50 latach aktywności zawodowej i życzymy tego samego szczęścia, które nas spotkało tzn.POŁOWY emerytury po 50 latach pracy i dużo zdrowia na dalsze lata pracy!
    I prośba do p.Klimek - na najbliższym posiedzeniu Rządu niech Pan poprosi Rząd o wyjaśnienie rażącego zróżnicowania w zależności od płci i daty urodzenia nabywania uprawnień emerytalnych i wysokości emerytur!
    Przykład dla rocznika 50:kobieta 30-letni staż/2005r.-emerytura (+praca),
    mężczyzna 51-letni staż/2015r.- emerytura częściowa !!!

  • Krótko pracujący już dawno przeszli na emerytury(2014-12-02 21:38) Odpowiedz 10

    Trzeba nie mieć oleju w głowie ,żeby wydłużać wiek emerytalny do 67-lat najdłużej aktywnym zawodowo 40-45-50 -lat ! Bo to zwykłe draństwo ! Szczególnie wobec tych co wcześniejsze emerytury już od 5-lat pobierają i pracują na dotychczasowych stanowiskach pracy .Ta rażąca niesprawiedliwość dotyka ludzi w każdym zakładzie pracy . JEDEN PRACUJE 50 -lat ciągle do emerytury ! DRUGI 25-lat do emerytury
    z domniemaną utratą zdrowia ,POTEM PRACA DO 100-LAT - ale tylko Z WCZEŚNIEJSZĄ wysoką EMERYTURĄ i minimalnym stażem pracy ,bacznie obserwując waloryzację pracując na budżetowym etacie. Związkowcy wraz rządem ponoszą pełną odpowiedzialność za rozbestwionych uprzywilejowanych niszczycieli systemu emerytalnego w POLSCE .

  • I jeszcze jedno !(2014-12-02 22:02) Odpowiedz 00

    Zaręczam : NIKT kto w Polskich warunkach przepracował 40-50-lat
    Nie marzy o pracy !!!

  • xyz(2014-12-01 10:54) Odpowiedz 00

    Żałosne są te wnioski oponentów emerytur częściowych ukierunkowane na obostrzenia zasad. Sam fakt podniesienia wieku emerytalnego dla ludzi na kilka lat przed emeryturą ( z wyłączeniem tej zasady dla mundurowych - DLACZEGO ??? ) jest umotywowany chęcią oszukania ludzi i osiągnięcia oszczędności dla ZUS ( podratowania finansów państwa - dlaczego jednak z ratowania finansów państwa zwolnieni zostali mundurowi , rolnicy ...i inni uprzywilejowania ??? ) . A może Ci co rozdzierają szaty zajęli się nierównością i dyskryminowaniem mężczyzn z roczników 1949 - 1953 w zakresie nabywania uprawnień emerytalnych . Jestem z rocznika 1953 i nabędę uprawnienia emerytalne ( o ile dożyje ) o 12 lat później od większości moich koleżanek z ławy szkolnej ( które to w znakomitej większości nabyły uprawnienia emerytalne już w 2008 r ) . Przed wprowadzeniem ustawy o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat i zrównaniu wieku emerytalnego miałem szanse nabyć uprawnienia emerytalne o 12 lat później od moich koleżanek z ławy szkolnej .Po uchwaleniu w/w ustawy będę mógł nabyć uprawnienia emerytalne o 12 lat później od moich koleżanek - rówieśniczek . W Polsce obowiązuje niby konstytucja , niby jest zakaz dyskryminacji z uwagi na płeć - a jak jest w rzeczywistości każdy widzi .Konstytucja w moim odczuciu ma wartość papieru na którym została wydrukowana - i jak tu szanować takie wiarołomne oszukańcze państwo ???

  • xyz(2014-12-01 10:58) Odpowiedz 00

    Korekta do postu nr 22 .Przed uchwaleniem w/w ustawy uprawnienie emerytalne o 10 lat później od rówieśniczek , po uchwaleniu ustawy o 12 lat później od koleżanek z ławy szkolnej.

  • inwalida - rencista(2014-11-28 20:01) Odpowiedz 00

    „Państwo niewolnicze, uśmiercanie osób niepełnosprawnych i zmuszanie rencistów do żebractwa”

    Najbardziej opłaca się państwu dopuszczać do tego, aby niepełnosprawni żyli w kraju niewolniczym, byli uśmiercani i dyskryminowani. My niepełnosprawni żyjemy w kraju niewolniczym, gdzie jesteśmy uśmiercani i dyskryminowani.

    Nie mogę się zgodzić z tym, że taka osoba jak inwalida – rencista otrzymująca głodową rentę nie może w pracy zarobić tyle, co zdrowa osoba u tego samego pracodawcy i to na tym samym stanowisku.

    Jeśli ZUS nie ma pieniędzy na renty i emerytury to powinien dać możliwość zarobienia odpowiedniej pensji. Przez rentę nie można więcej zarobić?

    Do końca sierpnia 2014 r. mogłem zarobić do 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia 2726,80 zł brutto, to jest około 2000 złotych na rękę, a od 1 września 2014 r. wolno inwalidzie – renciście zarobić o 108,80 złotych mniej brutto, czyli 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia 2618 złotych brutto, to jest poniżej 1800 lub 1850 złotych na rękę.

    ZUS mnie nawet nie poinformował o zmniejszeniu zarobków od 1.09.2014 r. z 2726,80 zł brutto, czyli około 2000 złotych na rękę, a od 1 września 2014 r. wolno inwalidzie – renciście zarobić o 108,80 złotych mniej brutto, czyli 2618 złotych brutto.

    Poczułem się, jakbym dostał w mordę.

    Od 1 stycznia 2015 r. wzrastają składki ZUS, najniższe pensje zdrowych pracowników, a rencista może zarabiać jeszcze mniej.

    Przez to państwo zniechęca inwalidę – rencistę do podjęcia pracy, a zachęca do żebrania lub pobierania zasiłków w opiece społecznej.

    Oświadczam, że w Polsce jest dyskryminacja osób niepełnosprawnych.

    Oto przykłady dyskryminacji osób niepełnosprawnych:

    Zdrowa osoba pracująca na danym stanowisku spokojnie co miesiąc może zarobić powyżej 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i do tego może jeszcze otrzymać nagrodę, premię, trzynastą pensję oraz bon na Święta.

    Rencista – inwalida pracując na tym samym stanowisku co zdrowa osoba może otrzymać co miesiąc zaniżone wynagrodzenie, a więc do 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto.

    Jeśli tylko rencista – inwalida otrzymujący co miesiąc choćby około 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, to nawet gdy tak samo pracuje wydajnie co zdrowa osoba pozbawiony będzie otrzymania nagrody, premii, trzynastej pensji oraz bonu na Święta.

    Jedną niesprawiedliwością i dyskryminacją osób niepełnosprawnych jest, że inwalida – rencista otrzymując głodową rentę musi mniej zarabiać tylko do 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto.


    Drugą niesprawiedliwością i dyskryminacją osób niepełnosprawnych jest to, że rencista – inwalida pracując na tym samym stanowisku co zdrowa osoba nie może otrzymać wynagrodzenia w takiej samej wysokości, co zdrowa osoba, a więc powyżej 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto.

    Trzecią niesprawiedliwością i dyskryminacją osób niepełnosprawnych jest też to, że rencista – inwalida otrzymujący co miesiąc choćby około 70% przeciętnego miesięcznego
    wynagrodzenia brutto, to nawet gdy tak samo pracuje wydajnie co zdrowa osoba pozbawiony będzie otrzymania takiej nagrody, premii, trzynastej pensji oraz bonu na Święta w takiej samej lub podobnej wysokości, co zdrowa osoba.


    W praktyce osoby niepełnosprawne nie są traktowane na równi z innymi.

    Art. 32.
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
    Art. 33.
    1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
    2. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.

  • SKANDAL(2014-12-02 11:07) Odpowiedz 00

    OSŁY ZŁODZIEJE?! MOŻE WIĘKSZOŚĆ Z TYCH x-osób to "POSŁOWIE DZIATKI NA EMERYTURZE, a zatrudnieni w urzędach"...

  • ALA(2014-12-02 12:10) Odpowiedz 00

    TO SĄ TYLKO SAME NARZEKANIA ,A DLACZEGO?
    Przecież ktoś na te partie , które wprowadziły wiek emerytalny 67 lat i inne nieludzkie przepisy rentowo- emerytalne głosował i nadal głosuje!!! Niedawno były wybory , ale ponad połowa POLAKÓW nie poszła do urn wyborczych, a ci co poszli w większości zagłosowali na PO, PSL ,RUCH PALIKOTA z Biedroniem na czele.
    PIS w swoim programie (dostępny na internecie ) ma powrót ,do przepisów z przed sławetnej reformy emerytalnej .
    Nie da się żyć w POLSCE i jednocześnie korzystać z socjalizmu i kapitalizmu ,a ten ostatni jest od ponad 25 lat.

  • Kecaj(2014-11-28 22:17) Odpowiedz 00

    "Emerytury częściowe miały być wsparciem dla osób bez pracy...jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy byli przekonani, że wyniesie ona około 300–400 zł." - Czy to nie za wielki zamiar miłosierdzia ze strony naszego parlamentu ?

  • phi(2014-12-03 19:55) Odpowiedz 00

    Do Mel...chyba żartujesz...ok 30letnia pracownica była 3xCZĘŚCIEJ na zwolnieniach w tym roku ( i nie ma już L4 ) NIŻ JA EMERYTKA W CIĄGU OSTATNICH 5 LAT PRACY...mało tego ...właśnie się zwalnia bo nie odpowiada jej wysokość pensji...ej wy niby młodzi wykształcewni...a wiecie to czego naprawdę chcecie?

  • Tetryk II(2014-12-01 22:25) Odpowiedz 00

    Profesorowie, sędziowie i inni "wybrańcy narodu" mają w tym kraju wiek emerytalny 70 lat, ale od 65 mogą brać (i biorą) dodatek do pensji w postaci emerytury częściowej, bo do jej brania nie trzeba rozwiązywać umowy o pracę. Co więcej, te stare leśne dziadki mogą kompletnie nic nie robić i są nie do ruszenia.

  • Balsam(2014-12-02 04:59) Odpowiedz 00

    40 lat pracy bede mial w wieku 59 lat obecnie zarabiam srednio netto ok. 7 tys/m-c . Tzw kariere zaczynalem od tzw. imadla I jest to dla mnie zaszczyt. Zlodzieje zus i armia uprywilejowanycj nierobow przejada moja emeryturę od 36 lat. Po

  • GOść(2014-12-30 14:32) Odpowiedz 00

    Czego można się spodziewać PO liberałach w rządzie . Zawsze koszulka bliższa ciału Ci co tym zawiadują myślą o własnych emeryturkach . Jak co roku procentowe podnoszenie rent i emerytur hołubi bogatszych , choć nie wiadomo dlaczego . Prawdopodobnie doceniają ich wkład w budowę socjalizmu .

  • jbt(2015-01-08 12:36) Odpowiedz 00

    ciekawe ile dostanie podwyżki rencista I grupy od kwoty np.4000 zlotych.

  • xxx(2015-01-14 12:30) Odpowiedz 00

    Co to za dureń ten prof. Klimek - skąd on się urwał ??? Czy ktoś go zna ???

  • 666(2015-04-25 12:47) Odpowiedz 00

    ,,, jest on zaskoczony brakiem ograniczeń przy emeryturach częściowych. – Na najbliższym posiedzeniu komisji poproszę rząd o wyjaśnienie sprawy. Tak rażące zróżnicowanie uprawnień może się stać powodem konfliktów między pracownikami – zapowiada profesor Jan Klimek. ,,,
    A PAN PROFESOR to co zerwał się z choinki czy dopiero się narodził ... Czyżby nie znał sytuacji byłych pracowników mundurowych

  • pixel(2015-09-02 17:58) Odpowiedz 00

    Mam 64 lata i 46 lat pracy w tym 2 lata wojskowej służby zasadniczej i wymaga się pracy do 66r/ + 1 m-c/roku życia a są tacy że po 15 latach pracy biorą emerytury.To skandal !!!1

  • vasco(2014-11-28 14:00) Odpowiedz 00

    Ale przecież taki system dotyczy też i wojskowych i innych mundurowych i rolników i sędziów. Więcej - w przeciwieństwie do wszystkich tym właśnie wojskowym i innym nie odejmie się odłożonych przez nich składek. I wreszcie stale mówimy o własnych czyli odłożonych przez zwykłego emeryta pieniądzach, z których część wybrał on wcześniej. Nie wybierze on średnio więcej niż uzbierał. Państwu nie powinno być nic do jego pieniędzy!

  • MeL(2014-12-02 08:11) Odpowiedz 00

    Mam 50 lat, od razu po maturze rozpoczęłam studia, a po studiach pracę. W zeszłym roku ZUS przesłał mi prognozę przyszłej emerytury 1406 zł. To kim trzeba być, żeby dostać cząstkową emeryturę 1800 zł, premierem rządu?
    A jeśli prawo do takiej emerytury, to dlaczego jednocześnie prawo do pracy? Nawet przy zwolnieniu na jeden dzień dobrze ustawieni emeryci budżetowi doją skarb państwa aż miło. Hitem jest praca na emeryturze i przedłużane w nieskończoność L4.
    Czy rzeczywiście jeszcze 20 lat temu obciążenia pracujących były tak duże jak dziś? Coś mi się zdaje, że ktoś mnie i moje pokolenie robi w bambuko.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama