statystyki

Zmiany w emeryturach górniczych: Koniec przywilejów?

autor: Bożena Wiktorowska09.10.2012, 06:38; Aktualizacja: 09.10.2012, 08:34
  • Wyślij
  • Drukuj
Górnicy już wielokrotnie walczyli o swoje przywileje pod Sejmem.

Górnicy już wielokrotnie walczyli o swoje przywileje pod Sejmem.źródło: newspix.pl

Jak ustalił DGP, rząd przygotował scenariusze zmian w emeryturach górniczych. W kopalniach trwa odliczanie do expose premiera, w którym zapewne zapowie cięcie przywilejów. W kopalniach obecnie pracuje od 3 do 7 proc. górników, którzy już mają uprawnienia emerytalne.

reklama


– Resort pracy oficjalnie zaprzecza, że pracuje nad projektami ustaw zmieniającymi zasady przechodzenia przez górników na emerytury. Ale już sam minister Władysław Kosiniak-Kamysz przyznaje, że są prowadzone prace analityczne – mówi Jarosław Grzesik, szef Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.

Jak ustaliliśmy, są one bardzo zaawansowane. Rząd ma gotowe trzy scenariusze dotyczące przyszłości emerytur górniczych. Pierwszy z nich, popierany przez wicepremiera Waldemara Pawlaka, zakłada utrzymanie obecnego systemu emerytalnego bez zmian. Tyle że, jak twierdzi Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy, budżet tego nie wytrzyma. – Od 2015 roku emerytury w systemie powszechnym będą ustalane wyłącznie na podstawie zgromadzonego kapitału oraz dalszego trwania życia. I dopiero wówczas okaże się, że różnica między emeryturami górniczymi i pracowniczymi może wynieść nawet 200 proc. – wylicza.

Drugi wariant przewiduje, że prawo do emerytury zostanie ograniczone wyłącznie do osób zajmujących się wydobyciem. To oznaczałoby, że elektryk lub mechanik, który również pracuje pod ziemią, straciłby prawo do świadczenia górniczego (czyli już po 25 latach, i to bez względu na wiek). Rząd jest właśnie na etapie liczenia pracowników kopalni, którzy wypadliby z systemu. Według Wyższego Urzędu Górniczego w Polsce w kopalniach jest zatrudnionych ponad 210 tys. osób, z czego pod ziemią pracuje 125 tys. Rząd chce ograniczyć tę liczbę o co najmniej 20 tys. osób. Obecnie ich przywileje emerytalne kosztują budżet 4 mld zł rocznie.

– Nie zgodzimy się na to, bo lista uprawnionych do emerytur górniczych już i tak jest okrojona. Jeśli rząd nie będzie chciał z nami rozmawiać, to wyjdziemy na ulice – ostrzega Andrzej Chwiluk, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Trzecie rozwiązanie to włączenie górników do emerytur pomostowych. W praktyce oznaczałoby to, że prawo do nich mieliby tylko ci, których praca uznana zostałaby za wykonywaną w szczególnych warunkach. Dla górników wejście w życie tego wariantu oznacza zakaz pracy po przejściu na pomostówkę (obecnie górnik na emeryturze może pracować), a dla kopalni opłacenie składek ekstra na Fundusz Emerytur Pomostowych.

W kopalniach obecnie pracuje od 3 do 7 proc. górników, którzy już mają uprawnienia emerytalne. W Kompanii Węglowej takich osób jest 2365, w Katowickim Holdingu Węglowym – 307, a w Jastrzębskiej Spółce Węglowej – 1038.

Równocześnie emerytowani górnicy po odejściu z kopalni często wracają do pracy już jako pracownicy firm zewnętrznych. Wybór mają duży. Takich przedsiębiorstw jest ponad 1,6 tys. Tylko w kopalniach węgla kamiennego łącznie zatrudniają 24 tys. górników.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 55

  • 1: adi z IP: 79.124.109.* (2014-04-16 12:08)

    a w rządzie pracuje połowa emerytów 6tys emerytury i po 30-40tyś zarabiają tym panom się proszę przyjrzeć a wy patrzycie na mundurowych w ochronie co zarobi 1500zł górnika w firmie 2500zł ci ludzie pracują a ci w rządzie pierdzą w stołki i grubą kase biorą.

  • 2: adam emeryt od 1997 z IP: 176.97.30.* (2014-02-16 14:16)

    Na razie to związkowcy zabrali prawo do dożywotniego prawa do deputatu węglowego podpisując porozumienie ^.02.2014 r z kampanią węglową a mówią że prawo nie działa wstecz deputat to nie przywilej prawo nadane

  • 3: krys z IP: 5.173.40.* (2014-01-13 20:18)

    Polski rząd skończy tak samo jak Białoruś, niech się zainteresują emeryturami Policji,15lat pracy i lecenia w ciula odchodzą i podejmują inną prace.Mówią że praca w policji jest stresująca,to niech sie zaamienią z górnikami w tedy zobaczą jaki stres przeżyją i powiedzą że wolą pracować do 60 nieroby i oszołomy!!!

  • 4: rencista z IP: 83.29.159.* (2013-02-01 00:02)

    Te byki 40 letnie to są ci co, kierownikom klamki czyscili i, w **** grali na dole, lub na wierchu kopalni. To jest prawda.

  • 5: POPISowiec z IP: 89.230.222.* (2013-01-09 19:24)

    Jak Solidarność likwidowała Kopalnie , a stworzyła 20 % bezrobocie trzeba było coś zrobić dla transformacji ustrojowej ? Za " Komuny " górnicy pracowali do 55 lat i nie było bezrobocia i to było sprawiedliwe .Teraz wypycha się na siłę na emeryturę i umożliwia dorabianie w Spółkach na Kopalni . Młodzi nie będą pracować bo na studiach ,nie uczy się pracy tylko kombinowania . Bo młody poda ojca o alimenty , bo wie ile ojciec ma górniczej emerytury , a jak jaszcze dorabia to młody ma na godne studiowanie , a nie na nie godną pracę . nie pisze pracy dyplomowej , zmienia kierunek i tak do 30 - ki ? A jaki frajer chciałby pracować w Kopalni do 67 lat ? Polska to piękny kraj dla inteligentnych cwaniaków i nierobów . Praca nie jest w cenie , a przykład wszystkim dała żydowska Solidarność , czy oni widzieli górniczą łopatę tzw. sercówkę ?

  • 6: zibi z IP: 217.212.230.* (2013-01-07 06:52)

    przepracowalwm pod ziemią 26 lat w najgorszych warunkach niech te świnie przy korycie przepracoją chociaż miesiąc i pużniej niech decydoją o emeryturach gorniczych

  • 7: noname z IP: 109.196.57.* (2012-12-01 21:36)

    ***************** ***** na dół przepracuj w przodku 25 lat,mówię w przodku,nie jakiś elektyk czy marzyniok,czy stygar i inne białe,25 lat w przodku,co temperatura ponad 30 stopni nie ma czym oddychac,a potem ***** oceń czy górnik przepracuje 60 lat???pracuję na kopalni 2 lata,
    to robią na emeryturze Ci co na warsztacie przesiedzieli,elektryk,max 50 lat,po 50 to już w dozorze pracowali.
    Jak ktoś myśli że jest inaczej,całe życie w piekarni pracuję,czy śmieci zbiera,zapraszam na grubę przepracuj w przodku,a potem piszcie bzdety

  • 8: grubas007 z IP: 89.151.19.* (2012-11-06 13:12)

    tak samo ludzie skorzystaja jak z podatku od kopalni co macie z tego pytam???tak chcieliscie zabrac i zabraliscie ale nic dla ludu wszystko dla rzadu dno

  • 9: q z IP: 109.243.122.* (2012-10-27 08:12)

    jestem za pracuje w kopalni około 2 lat robota ciężka ale sam sobie taką wybrałem nikt mnie na siłe nie trzyma ,chętnie założył bym swój biznes ,niestety u nas na śląsku emerytowani górnicy zabierają zwykłym ludziom chleb ,często nie płacą podatków zaniżają stawki ,nie jesteśmy z nimi w stanie konkurować ,mają po 4 tys emerytury płacą tylko zdrowotne ,każdy z nich marzy tylko o emeryturze i potem już sobie załątwia nowe zajęcie ,takiego czegoś niema nigdzie na świecie

  • 10: renia z IP: 83.21.180.* (2012-10-16 21:25)

    A piguły chcą zarabiać 5000 zł. Ilu górników tyle ma???

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama