Dziś wchodzi w życie nowelizacja ustawy o systemie oświaty z 30 sierpnia 2013 r. (Dz.U. poz. 1265). Na tej podstawie samorządy muszą przystosować podległe im szkoły podstawowe do nałożonych na nie obowiązków.

Przepisy przewidują, że zajęcia w klasach I–III dla najmłodszych dzieci będą prowadzone w oddziale liczącym nie więcej niż 25 osób. Taka zasada będzie od przyszłego roku szkolnego obowiązywać tylko w pierwszych klasach (od 2015 r. także w drugich, a od 2016 r. również w trzecich).

– Nie mamy wyjścia. Będziemy starali się respektować te przepisy, choć nie będzie to proste. Obecnie mamy klasy liczące 25 osób i jedną, w której jest ich 27. Nie udało nam się stworzyć oddziału samych sześciolatków, bo zapisanych zostało zaledwie 11 dzieci w tym wieku – mówi Beata Zawadka ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Pruszkowie.

Według niej największe problemy będą mieli dyrektorzy małych szkół, do których zostanie zapisanych np. 30 dzieci.

Ponadto zgodnie z nowelizacją od września 2014 r. obowiązkiem szkolnym zostaną objęte siedmiolatki (rocznik 2007 r.) oraz dzieci 6-letnie, urodzone między 1 stycznia a 30 czerwca 2008 r. Rodzice tych urodzonych między 1 lipca a 31 grudnia 2008 r. będą mogli tak jak obecnie zdecydować, czy zapisać dziecko do pierwszej klasy, czy też pozostawić w przedszkolu.

W przyszłym roku również opiekunowie pięciolatków będą mogli podejmować decyzję o wysłaniu ich do szkoły (rocznik 2009). W tym przypadku ostateczne zdanie będzie należeć jednak do dyrektora szkoły. Z kolei we wrześniu 2015 r. obowiązkiem szkolnym zostaną objęte siedmiolatki urodzone w okresie 1 lipca – 31 grudnia 2008 r. oraz wszystkie sześciolatki z rocznika 2009. W nowelizacji rząd zadbał też, aby nie zdarzały się przypadki, gdy w jednej klasie uczą się dzieci w zróżnicowanym wieku (wskutek kumulacji rocznika sześciolatków i siedmiolatków). W tym celu wprowadzono przepis przejściowy. Artykuł 4 nowelizacji zakłada, że w latach szkolnych 2014/2015 i 2015/2016 podział uczniów klasy szkoły podstawowej na oddziały będzie dokonywany według roku i miesiąca urodzenia, poczynając od uczniów najmłodszych.

Od tej zasady przewidziane są jednak wyjątki. Dyrektor placówki na wniosek rodziców w szczególnie uzasadnionych przypadkach może odstąpić od dobierania dzieci według wieku.

– Jeśli np. jakieś dziecko urodzone w grudniu przyjaźni się z innym ze stycznia kolejnego rocznika, to nie będę robiła problemu, aby przyjąć oboje do jednej klasy – wyjaśnia Dorota Kuchta, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Legionowie.